la-chica blog

Twój nowy blog

No właśnie,jest bardzo głupio.Dzień się jakoś od początku nie zapowiadał dobrze.Rano humoru nie miałam w ogóle,i tak jakoś mi zostało.Może nie było tago po mnie za bardzo widać,ale na serio nie byłam dziś w sosie.No i jak wróciłam ze szkoły,to się okazało że nie mogę iść na turniej tańca,i nie mogę popatrzeć jak dziewczynki nasze kochane pięknie tańczą.Trzymam za Was kciuki kobity!!!Nie będę pisała czemu nie mogłam iść,bo jestem zbyt wkurzona żeby o tym pisać.No ale nieważne…Ciśnienie coś dziś nie takie(taaa…pocieszaj się dalej :/).No dobra nie będę już pisała o tym bo się jeszcze bardziej będę dołować.
Miała być jutro klasówka z historii,ale podobno przełożona na piątek.Oby…Jeszcze się dziś troszkę może pouczę żeby coś tam w końcu skumać.Ale jak na razie to poszukuję informacji na temat Australii,i Holandii,bo jest mi to potrzebne na geografię.Gdyby komuś gdzieś tam się objawiła stronka z tymi krajami(tutaj mi głównie chodzi o Holandię),to niech mi zarzuci linka w komentarzu albo niech na maila napisze,nie wiem jak kto woli.I tak pewnie nikt nie będzie znał takiej stronki,no ale dobra;).Poprosić nigdy nie zaszkodzi.No bo muszę jakiś referat skombinować o tej całej Holandii,a jakoś normalnie nie mogę znaleźć o niej stronki w miarę ciekawej…Ehh..Chciałabym mieć juz to z głowy.Kartkóweczka jeszcze z angielskiego była.Łatwa nawet,ale nie wiem jak mi poszło,bo najwcześniej oddałam kartkę i może jakiś głupi błąd zrobiłam.Oj nie wiem,nie będę se tym głowy zatruwać;)
Lęcę już….Poszukam jeszcze czegoś o tej Holandii nieszczęsnej :/.Coś ta notka niepoukładana była :/.

Błe!!!Wstałam około 11,i pierwsze co zrobiłam,to zaczęłam czytać ,,Syzyfowe prace”.Ehh…Nauka widocznie z czasem wchodzi w krew;)Przeczytałam kilkanaście stron.No,jestem na 13 rozdziale,więc chyba nie jest tak źle;)W ogóle jakoś szybko mi idzie czytanie tej książki.No dobra już koniec o książce(oh,jak mi przykro;)).Uczyłam się jeszcze do klasóweczki którą mam jutro.Te zdania podrzędne,nadrzędne….Błe!!!
Gadałam sobie dziś z Agusią na Skype’ie.I się chichotałyśmy bardzo dużo:).I Pypek mi przysłał słownik śląski(znajdziecie go w moich linkach),i się ryłyśmy z tych wszystkich słówek:)I była ,,Lokomotywa” po śląsku.Ja nie mogę!Uśmiałam się jak nie wiem co:)A propo śmiechu.Wczoraj ściągnęłam se ,,South Park-Cartman gets an anal probe”.Hmm…..Brzmi ciekawie,czyż nie;)Jakoś znowu nie mogę się zabrać do tego żeby to obejrzeć.I jeszcze se ściągnęłam South Park taki jakby pseudo-Matrix.Nie wiem jak to opisać :].No,lecę już bo nauka wre pełną parą;)Buziaczki :*
P.S.Jutro turniej tańca u nas w szkole..Ciekawe kto wygra :>

No,miałam nową noteczkę dopisać,to dopisuję.W sumie nie wydarzyło się nic ciekawego.Małysz chyba skakał.A z resztą,kiedy on nie skacze…Nie uczyłam się ani trochę do klasówki z polskiego.Będę się uczyła jutro(właśnie w tym momencie Mysza napisała mi na gg definicję słowa ,,marketing”,no ale dobra:]).
No i co ja mam pisać…Siedzę se na gg,i wchodzi mama do pokoju,a ja wtedy tak jakoś nie wiem czemu,zamknęłam okienko rozmowy.A mama do mnie wtedy tak:A co ty tak przede mną to gg chowasz???Poznało się kogoś,co nie:>???A ja wtedy nie wiem czemu,ale taką cegłę zrobiłam że to szok!!!Ale no na serio nie wiem czemu.Tak jak na gg siedziałam i mama se tak żartowała,to jakoś nie było cegły,a teraz to podobno miałam nawet uszy czerwone!!!Ehh…Cała ja;)
No,to w sumie na tyle by było.Miałam dopisać,to dopisałam :].A teraz- DOBRANOC!!!

Chciałam bardzo na moim blogasku mieć sondę.I dziś moje marzenie sie ziściło;).Taka sobie malutka sondeczka:).Tylko kolorek tak się za bardzo z tłem bloga zlewa,no ale już trudno.Rozczytać się da;)
Dzień się dopiero zaczął,a ja już przy kompi i se piszę.I se słucham ,,Sk8er boy”.Kurde,dawno tego nie słyszałam.Trzeba se te rytmy przypomnieć,czyż nie;)Ehh….Stare dobre czasy.A propo!Kinia,przypomniało mi się,jak w podstawówce całe przerwy siedziałyśmy w kiblu,i spiskowałyśmy:)Pamiętasz jak ta woźna z góry nam nie pozwalała siedzieć na jej pietrze w kiblu???A pamiętasz może:NA HOL DZIEWCZYNKI,NA HOL!!!Ehh…To były czasy.Ale najlepsze było,jak woźna z dołu,przyszła do woźnej z góry,i zaczęły się kłócić o to,której kibel jest lepszy.Ta z dołu gadała,że to jej jest lepszy,bo u niej cały czas siedzimy.I że w jej kiblu nawet się duchy wywołuje!A w tym toilecie na górze to same nudy:)No bo taka prawda.A pamiętasz P.Myszkowskiego???Tak,tak,to dopiero było.Wspólne siedzenie na czacie;)I batoniki P.Myszkowskiego O ludzie,miluśko tak se powspominać;)No ale cóż.Teraz mamy już gimnazjum.Żarty się skończyły:>.Oho,coś mi się wydaje,że za chwilkę zacznę świrować.No to może będę się już pomalutku stąd zmywać.Jeszcze pewnie poźniej coś dopiszę,więc się ludzie nie martwić!!!To była taka noteczka na dobry początek dnia;)No to pa!
P.S.Już normalnie nie mogę się doczekać Eurowizji..:/.O matko,jak ja nie lubię Blue Cafe.Czyżby szykowała się porażka???Dowiemy się w maju :/.
13.gif

W poniedziałek w naszej szkółce będzie turniej tańca.Nasz zespółw końcu nie tańczy.Z klasy tańczą tylko babcie klozetowe;)A jak klikniecie >TUTAJ<,wejdziecie na blogasek tych czterech porządnie swirniętych dziołch(adresik jest także w,,Blogaski moich znajomych”);)Mam nadzieję że w tym roku znowu przygotują na występ coś ciekawego!!!I w ogóle jestem ciekawa jak będą tańczyły pierwszoklasistki…Nie wyobrażam sobie tego za bardzo jak mam być szczera,no ale dobra;)
Na biologii dziś bym uwagę dostała.Jak chcecie se o tym poczytać,to zapraszam na www.stachurskacompany.blog.pl.Tam napisałam ciut więcej na ten temat;)A tak w ogóle,to szykuje się nam Zielona Szkoła.Chyba w maju jedziemy.Mam nadzieję,że do maja już będę miała nową komórkę :/.Bo jak na razie,to nie zanosi się na to,żebym ją miała dostać.No,ja przewiduję,że dostanę gdzieś tak w kwietniu,może pod koniec marca.Jeja,mogłam nie rzucać tym moim telefonem o ziemię :/.Ile to by wtedy było mniej narzekania na brak komórki,no nie;)No ale wracając do tematu Zielonej Szkoły…Wydaje mi się,że będzie fajnie.I mam nadzieję że będzie jakaś inna grupa,wtedy będzie z kim robić dyskoteki;)No dobra,dobra.Teraz pewnie wszyscy już se zaczęli myśleć:O matko…Kinia…:/.No ale co ja poradzę na to,że ja taka kontaktowa jestem.Hihi.No już,już.Koniec tych żarcików.
Kobieta zmienną jest.W ciągu dnia miałam kiepściutki humorek,a teraz patrzcie jak humorem tryskam;)Oby tak dalej!!!A wtedy będzie bosko,kozacko,i nie wiem jak jeszcze można to określić;)
O cholera,ale się rozpisałam.A i dobrze,bo ostatnio na tym blogasku wieje nudą.I ja dobrze o tym wiem.Notki są strasznie podobne do siebie,i w ogóle.Ale mimo to,bardzo lubię tu sobie tak pisać.Chyba z resztą jak każdy kto prowadzi bloga.
No,to ja już śmigam sobie od Was;)Idę sobie w śwait daleki,poprzez góry,poprzez rzeki.I czekam na komentarze.Jesteście zmuszeni do komentowania!Tak!!!Do Was mowię!Macie komentować,komentować,i jeszcze raz komentować!!!
Buziaki,papapapa :*

Bleeee…Dzień był okropny.Dostałam 2+ z biologii,była klasówka z chemii.Zrobiłam ze cztery zadania,i pewnie znowu dostanę coś słabiutkiego.Kurde,dobrze że jest coś takiego jak poprawa.Gdyby nie to,to chyba bym za daleko nie zaszła :/.
Próbowałam wstawić na bloga kursorek.Ale jak na razie,to kursorka NIET!!!Zrobiłam wszystko co trzeba,ale jak na razie kursorek nie ukazał się mym oczom :/.Szkoda,wielka szkoda…Oj…Ściądam sobie płytkę,,Mezokracja”.Pomalutku zaczynam przekonywać się do Meza.Na początku to go nie za bardzo lubiłam.A jedyne jego piosenki jakie trawiłam,to ,,Suczki”, i ,,Aniele”.A teraz właśnie teraz słucham sobie,,Gładka Arystokratka”.Fajne,bardzo fajne:).I jeszcze ściągam sobie filmiki South Park.To znaczy,wydaje mi się że to filmiki;)No dobra dobra,to są filmiki;)
No i o czym ja mam pisać.Zły dzień jest i tyle.Już się nie mogę doczekać kiedy smignę do łóżeczka,i pójdę w kimę.Już nic dziś nie będę pisać.Pa!!!
P.S.Dziś moja kuzynka urodziła córeczkę!!!To chyba jedyna dobra wiadomość w dzisiejszym dniu.
P.S.2.Pypku,musisz mnie nakierować na te śpioszki w kształcie króliczka;)

W szkole rozdawali pączki.Powiem szczerze,że mi bardzo smakowały,tylko miały jedną wadę.Przynajmniej mój.Jak się lekko tylko pączka ugryzło,to od razu ta cała marmolada,czy jak to tam się nazywa,rozpaplało mi się na gębie!No ale coż…Bywa;)
I oczywiście dziś z Pypkiem na anglika.Coraz bardziej mi się tam podoba!!!A wracając już stamtąd,pojechałyśmy do MacDonalda.Pypek wziął lody,a ja tradycyjnie hamburgera.Troszkę się posiedziało,pogadało.A obok siedziała taka ładna dziewczynka.I mama kazała jej siedzieć w miejscu,bo szła zamówić coś,a ta mała taka grzeczniutka była.W ogóle się z miejsca nie ruszyła!!!Takie grzeczniutkie dziecko.
No,to w sumie wszystkie wydarzenia z dziesiejszego dnia.Przynajmniej te takie ciekawsze.A jutrko piszę zaległą klasówkę z chemii,więc życzcie mi ludki powodzenia :]Buziaczki :*

W szkółce działała poczta walentynkowa.Kinia zrobiła mały żarcik,ja wysłałam chyba z 6 karteczek(w tym tylko jedna do chłopaka:)).No,może troszkę więcej;)Oj z resztą,mniejsza z tym.I wracając już ze szkoły wzięłam od Klaudii ciasto,bo już nie miała co z nim zrobić,a jeszcze trochę zostało na tacce.
Ale były fazy na biologii.P.Stachurska coś tam mówiła o wściekłych nietoperzach,i wtedy dostałam głupawki!!!Bo udawałam że ugryzł mnie wściekły nietoperz,i się zachowywałam jak wściekła :].I drapałam dziewczyny po rękach,żeby się ode mnie zaraziły wścieklizną;)Fajnie,co nie;)?
Musimy na geografię zrobić jakąś pracę o wylosowanym kraju Unii Europejskiej.Ja mam Holandię :/.Po prostu super,napiszę o gejach i lesbijkach :/.Ludzie,jeśli ktoś ma Anglię,to niech się wymieni,dobra?Chociaż ta Holandia,to też nie taka zła.No ale wolałabym zrobić pracę o Anglii.
Ej,podobają się Wam takie fajne ,,pomarszczone” pieski?Takie jak był w reklamie Garniera kremu na zmarszczki,czy w czymś takim.Shar pei,czy jakoś tak.Nie wiem jak się nazywają.Ale wyglądają o tak
phoeb.jpg
Słodziutkie,no nie;)Buziaczki :*

W szkole było kozacko;)Nie było kartkówki z historii,na WFie grałyśmy w ping-ponga i skakałyśmy na skakance.W poniedziałek jest turniej tańca(dopiero dziś się o tym dowiedziałam;)),nie mamy w ogóle układu.Ale może nie będziemy w końcu tańczyć,bo Mysza ma zwolnienie z ćwiczeń na 4 tygodnie.A ona jest nam do tego układu niezbędna,i bez niej po prostu nie da się tego zatańczyć;)A jutro klasóweczka z biologii.Nic nie umiem,ale zaraz się wezmę do nauki,bo muszę troszkę ocenki poprawić.Mam nadzieję,że nie będzie w końcu tej kartkówki z polskiego jutro.Bo jedni mówią że ma być,drudzy że nie,i w końcu nie wiem jak to ma być.Wymieniłam se tą cholerną książkę,bo ta poprzednia to miała kartki powyrywane,i nie dało się jej normalnie czytać.A teraz mam nawet z opracowaniem;)
Godzinkę temu,wróciłam z anglika z Pypkiem.Było super,super,i jeszcze raz super!Jest tylko jedna osoba w naszym wieku(przynajmniej wydaje mi się że jest w naszym wieku),a reszta to sami dorośli!!!Teraz to tylko ćwiczyliśmy wymowę itp.bo to początkująca grupa,ale Pani powiedziała,że skoro ja i Pypek już się kiedyś uczyłyśmy,to może przejdziemy do wyższej grupy.Ale powiedziała że jeszcze zobaczy co umiemy.Niby może i lepiej byłoby się tak przenieść,i się więcej nauczyć,ale jak nam by tam dali w tej wyższej grupie jakieś nie wiem co,to by było dopiero:)Oj jeszcze się zobaczy;)Ale było super!!I dziekuję Pypku za pomoc w sprawie książek.Nie wiem co ja bym bez Ciebie zrobiła!!!
Na informatyce,dziewczyny zobaczyły prawdziwe oblicze JJ;)Pewnie to było dla nich duże przeżycie;)
No,i to by było na tyle;)Fajnie było w każdym razie;)Buziaki :*

Już z samego rana musiałam się wkur***.Już mniejsza z tym czemu,bo to nie temat o którym się pisze na blogu.W każdym razie,była kłótnią z mamą!Ludzie,czy Wy też tak się kłócicie z rodzicami,czy tylko ja jestem jakaś nie wiem co :/.
Jeszcze sobie siedzę w piżamce,za 10 min.muszę się iść myć,bo mam na 9:45 do szkoły.Ma być kartkówka z historii,a ja oczywiście nic nie umiem.Jejku,mam nadzieję ze się kobita zlituje i nie zrobi nam jej tak od razu,w drugi dzień szkoły.Ale pewnie i tak zrobi.A ja dostanę wtedy jedyneczkę,bo się nic nie uczyłam.Miałam się uczyć rano,ale niestety rano był konflikt z kochaną mamusią :/.Ja mam to wszystko w dupie!Niech się dzieje co chce.Już mnie to nic nie obchodzi!!!Miarka się przebrała.Jeja ale jestem zła!!!Na serio…Mam nadzieję ze mi się troszkę w ciągu dnia humor poprawi,ale jak na razie to się na to nie zanosi.Oj,co ja Wam będę tu gadać w kółko to samo,że jestem zła albo coś w tym stylu.Będę pisała,że życie jest piękne,bez żadnych problemów,itp.;)
No dobra,spadam już pomalutku.Bo znowu się do szkoły spóźnię :/.Jeszcze dziś napiszę Wam jak było na angliku z Pypkiem;)3majcie się!!!I miejcie dobre humorki!!!


  • RSS