Strona główna

21.12.2010 r.


Jaka ja ostatnio jestem szczęśliwa. Poszłam po rozum do głowy... Że jednak nie warto się denerwować. Że warto spojrzeć na życie poztywnie. Udaje się.
Z drugiej strony - nie pojmuję, czemu Taty już nie ma. Siedzę i myślę, że Jego czas tutaj się już skończył. I że ten moment nadszedł. I mam wrażenie, że całe moje dzieciństwo było dwa miesiące temu. Staram się nie zgubić Go w pamięci.
Jak może w jednej chwili zabraknąć człowieka... To bardzo boli.


la-chica 2010-12-21 00:13:23
skomentuj (0)