Wczoraj zakończyłam sesję.
Pełni niepewności przed egzaminem z językoznawstwa stawiliśmy się na Wydział i odpowiadaliśmy. Udało mi się poprawić na czwórkę.:)
Tylko czemu profesor wpisał mi w indeks ‚leksykografia’ zamiast ‚wstęp do językoznawstwa’? ;) To chyba jednak NIE JEST to samo. :D

Nieważne. Żadnych poprawek i jutro z czystym sumieniem jadę do Kijowa. Dwa dni u rodzinki w Kijowie, potem dwa dni w Sumach, potem dwa w Charkowie. Jaram się niezmiernie.:) W końcu ich wszystkich zobaczę!

Zaopatrzona w książki od koleżanki będę sobie spokojnie jechała zostawiając wszystkie zawirowania ostatnich dni w Warszawie.

Dobrze jest!