la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2010

.

Brak komentarzy

Dzieje się coś, do jasnej cholery, złego! Mam wszystko gdzieś, zatraciłam gdzieś radość życia. Od kilku dni ciągle rozkminiam, jak to niektórym fajnie, że rodzice im wszystko fundują.
Nie daję sobie rady z tym, co było, co jest. Jak będzie z tym, co… będzie.
Ludzie mnie denerwują, nie mam ochoty nikogo widzieć, z nikim się spotykać, chcę sobie na razie siedzieć sama i mieć święty spoemkój. Tyle, że tak się nie da – ha! Czyli siłą rzeczy ktoś/coś będzie próbowało mnie na siłę uszczęśliwić.
Jestem wściekła.

Świadomość.

2 komentarzy

Zachciało mi się zapiekanek. Miałam je przed oczami, jak leżą sobie w piekarniku i się grzeją, specjalnie dla mnie. No, niby ot, takie sobie zwykłe. Przypomniałam sobie dokładnie ich smak. Aż za chwilę uświadomiłam sobie, że już nigdy nie zjem takich zapiekanek, o takim smaku i tak przyrządzonych. Bo już nigdy nie zrobi ich Tata

Takie rzeczy najbardziej bolą. Kiedy myślisz sobie ” o, fajnie by było, gdyby … ” i za chwilę uświadamiasz sobie, że to się już nigdy nie powtórzy…

  • RSS