la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2010

Źle.

Brak komentarzy

Do cholery. Czy ja naprawdę aż tak muszę się kłócić z moim facetem? Tym razem naprawdę nie wiem, czy to przetrwa…
No nic, nie będę o tym zamulać.

Po wielkim kryzysie psychiczno-nerwowym zaczynam od nowa. Znowu lepię kwiatki, znowu siedzę całe dnie nad liquidem tworząc paznokcie. W maju idziemy na warsztaty z Martuchą, która nie wiem, jak ze mną jeszcze wytrzymuje. Anyway, zaczyna być fajnie. Tylko ta kłótnia z M.:(

A ludzie z mojego kierunku są chorzy na głowę i to w sensie pozytywnym.:) Dziś przed egzaminem kolega uczył nas udawać gołębia. Potem z Anią do Złotych Tarasów, gdzie nie znalazłyśmy nic ciekawego.:D

Adieu.:)

[*]

Brak komentarzy

Katyń nadal zachłanny.
Pamięć ich wszystkich, po prostu.

Jest mi bardzo smutno.
A to dlatego, że problemy rodzinne przysłaniają wszystko. Radość, która powinna płynąć ze Świąt, spokój, wyciszenie. U mnie tego nie ma ( jak zwykle ).
Dziś przekonałam się, że w starciu: ja vs. reszta jestem ( jak widać ) sama.
Zaczynam na nich lać, mieć w dupie itp. Ci ludzie nie obchodzą mnie jako rodzina. Szkoda tylko, że przez nich cała radość, jaka powinna wypływać z mojego związku też nie znajduje nigdzie ujścia.
Ale od dziś to zmieniam, koniec.

Ojć…

Brak komentarzy

Cholera, takie nijakie te Święta. Ani w lewo, ani w prawo.
Byłam na cmentarzu. Smutek…

Na pocieszenie zrobiłam ładnego frencha na trzech paznokciach…

Ech.

Chyba chcę już na uczelnię, nie lubię dni wolnych.


  • RSS