la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2009

Już jutro.

Brak komentarzy

Nie wiem, co jest, ale ogólnie jest średnio. Co chwilę dochodzą do mnie wiadomości. Najczęściej niestety te złe.
I, do cholery, czy teraz naprawdę jest jakiś okres kryzysów w związkach?
Wyrywali mi we wtorek zęba. Taki dym, jaki tam zrobiłam, to… A zresztą. Nie jestem spuchnięta, nawet nie zakładali mi szwów.
Dobrze się zastanówcie, zanim założycie aparat, bo to wykańcza psychicznie i finansowo ( 200 zł. za 10 min. roboty i wyrwanie czegoś, co nigdy nie miało wyrosnąć, a zajmowało niepotrzebnie miejsce. Cholera! )
A szkoła? Hm, no w sumie to dobrze, wyciągnęłam parę wniosków z zeszłego roku i jest lepiej. Tylko te WFy w czwartki.
No i ten cholerny referat na prawoznawstwo. Niby łatwy, ale tak mi się wybitnie nie chce…
Buziaki, Robaki!

Frustracje

Brak komentarzy

Kurwa, związek mi się jebie. I nie bardzo wiem, co z tym zrobić.
A chuj, niech się dzieje co chce.
Od tego jest ten zasrany blog, żeby takie rzeczy na rzeczywistość internetową przelewać.
Cholera, no…

Szkoła

Brak komentarzy

Nigdy, ale to przenigdy nie wierzcie w słowa ” to jest łatwy kierunek „. Z deszczu pod rynnę nieco trafiłam, ale trudno, muszę się uporać.
Jest ciekawie, materiał zapowiada się interesujący, niemniej widzę już siebie w roli zachrzaniającego osiołka. Dobrze, że nie jestem jedyna, które nie rozumie, co czyta. ;)

A, no i z siatki jestem mega zadowolona!

Ogólnie to nadeszła jesień i zaczynam się robić coraz bardziej zmęczona.

Z Marcinem dobrze, ogólnie jakoś się wszystko układa. A, no i wywalczyłam legitymację. :D


  • RSS