No i samolot sie wzial i rozjebal. Jak dla mnie, to to wszystko jest sytuacja najbardziej zenujaca z mozliwych. Ja nie chcialabym umrzec jako zniknieta z radaru, a czarna skrzynka gdzies na dnie oceanu.
No i teraz wszystkim madralon, ktore mowia ‚ Ja po tym Air France to juz nigdzie nie polece ‚.
A sami zescie mnie kurwa w samolot wsadzili.:D