I znowu jestem chora. A wczoraj umierałam. 38.7 na termometrze. Dziś już chyba zaczyna się etap nudzenia. Ale nadal mam problemy z, ekhm, przełykaniem. Angina.
I tym oto sposobem dostałam zwolnienie i egzaminy będę pisała w innych terminach. Życie.
Jedyne, czego mi teraz brakuje do szczęścia, to kolejna część Sagi o Ludziach Lodu, lub książka ” Gomorra „. Jeśli ma ktoś pożyczyć, to będę wdzięczna, bo z nudów już ledwo zipię.
A 28.01 minęły 2 miesiące … :) :*
Lepszego chłopaka nie mogłam sobie znaleźć. :)