W Poroninie było fajnie. :) Zintegrowaliśmy się, odpoczęłam.

I po wielu przemyśleniach doszłam do wniosku, że narobiłam sobie biedy z tą filologią ukraińską.
Ze staro-cerkiewno-słowiańskiego tylko 7 osób na 40 nie miało poprawki …
Już widzę uroki studiowania na Uniwersytecie Warszawskim. Moja anglistka miała rację. ;)