Powinno przeprowadzać więcej ankiet. :D Wyniki, a raczej odpowiedzi moich znajomych, sprawiły, że tarzałam się ze śmiechu. :D Oto przykłady:

Pytanie: Gdybyś mógł wcielić się w rolę Smerfa, to którym z nich byś został?
Lalusiem – ja :D
Łasuchem – Mateusz ( zadziwiłeś mnie, Najdroższy. :))
Ważniakiem – Szenku
Marzycielem – Dee, Wiśnia, Mad ( sentymentalne towarzystwo, kto by przypuszczał. ;P )
Pracusiem i Poetą by nie został nikt, co mnie wcale nie dziwi. :D
Śpiochem – Voydal :D
Smerfetką – Ki, ktoś tam, i …. MACIEK O. :D
Maciek, jesteś moim dzisiejszym zwycięzcą. :D:D:D:D

Co zrobić, gdy serce robi inaczej, niż podpowiada rozum? Chyba nic.

Co zrobić, gdy człowiek uwalnia się od toksycznych znajomości? Cieszyć się. :)

A ja jutro będę służbą porządkową na ślubie siostry Kii. ;D ;*