Przypomniał mi się jeden z moich nieco starszych snów – byłam w Nowym Jorku, w Broadway Dance Center. Fajnie było. :)
Wakacje ssą. Dziś byłąm u alergologa. Żadnych nowości, tylko dostałam więcej leków.
Życie się układa … hm, całkiem pomyślnie. :) Jestem tu i teraz i nie obchodzi mnie reszta. Jestem bardzo zadowolona. :)