Dziś się zastanowiłąm trochę nad swoim życiem. Do jakich wniosków doszłam? Że jestem naprawdę samodzielna i niezależna. No dobra, mając 19 lat i mieszkając z rodzicami nie mogę siebie nazwać osobą całkowicie niezależną, ale mimo wszystko. Cieszę się, że minął już okres kupowania wszystkiego przez rodziców. Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji pracować – do pracy, rodacy! To naprawdę fajna sprawa mieć własne pieniążki.
Ale do czego zmierzam. Ostatnio w moim życiu było wiele dziwnych i niespodziewanych zwrotów akcji. Od października nauczyłam się naprawdę dużo i ciągle biorę od życia ile tylko mogę. I nie przestaję, jeśli chodzi o udoskonalanie własnej osoby.
Najważniejsza zmiana? Nie boję się nowych przedsięwzięć. Mogę śmiało powiedzieć – jestem z siebie dumna. I nie chodzi tu tylko o pieniądze, ale przede wszystkim o doświadczenie.
I – jak to napisał Madź na swoim gronie – ” podziwiam tego, kto zaprojektował mój życiorys „.