la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2008

Uprzejmie informuję, że byliście najbardziej żałosną klasą, w jakiej miałam okazję przebywać.
Że jesteście wstrętne, dwulicowe mordy.
Mam nadzieję, że już Was więcej na swojej drodze nie spotkam.
Że nikomu nie będę musiała mówić ” cześć „, idąc ulicą.
Dziękuję za najgorsze 3 lata mojej edukacji.

P.S. Istnieją drobne, ale to naprawdę drobne, wyjątki.

Wolne.

9 komentarzy

Tak naprawdę, szkoła już się skończyła. Mam fazę, że nie dostanę się na studia. Że pani M. jednak miała rację sprawdzając moje wypracowanie z polskiego. Maturalne, of course. Nie chcę wylądować na żadnej prywatnej uczelni, nie chcę! Ani w żadnym Progresie, czy innym Cosinusie. Nie takie mam ambicje ( prawda, Ki? Cosinus. ;) ).
Dzisiejszy dzień przyniósł wiele rozmyślań tego typu.
Jednak pani J. na ustnym polskim to nie byle co. To zobowiązuje. Czas się przygotowywać do prezentacji.
Wszystko mi się myli, mam fazę, schizę i co się tylko da.
I wszystko wskazuje na to, że przy dobrych wiatrach zostnanę na Mokotowie. Tyle, że na Szturmowej, a nie Kazimierzowskiej. Przy bardzo dobrych czeka mnie wyprawa w nieco inne rejony Warszawy.
Nadchodzę!

!

2 komentarzy

Zlinczujcie mnie, wszyscy geografowie tego świata.

- Dlaczego w Finlandii najpopularniejsze są elektrownie wodne?
- Bo jest dużo zbiorników wodnych.
- Źle. Dlaczego w RPA najpopularniejsze są elektorownie cieplne?
- Bo są wysokie temperatury.
- Kindzia, na litość boską, Ty nie masz bladego pojęcia o elektrowniach.

Ano nie mam, fakt. I nie, że byłam zmęczona, coś mi się przesłyszało itp. Ja po prostu nie pomyślałam!

Dziś się zastanowiłąm trochę nad swoim życiem. Do jakich wniosków doszłam? Że jestem naprawdę samodzielna i niezależna. No dobra, mając 19 lat i mieszkając z rodzicami nie mogę siebie nazwać osobą całkowicie niezależną, ale mimo wszystko. Cieszę się, że minął już okres kupowania wszystkiego przez rodziców. Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji pracować – do pracy, rodacy! To naprawdę fajna sprawa mieć własne pieniążki.
Ale do czego zmierzam. Ostatnio w moim życiu było wiele dziwnych i niespodziewanych zwrotów akcji. Od października nauczyłam się naprawdę dużo i ciągle biorę od życia ile tylko mogę. I nie przestaję, jeśli chodzi o udoskonalanie własnej osoby.
Najważniejsza zmiana? Nie boję się nowych przedsięwzięć. Mogę śmiało powiedzieć – jestem z siebie dumna. I nie chodzi tu tylko o pieniądze, ale przede wszystkim o doświadczenie.
I – jak to napisał Madź na swoim gronie – ” podziwiam tego, kto zaprojektował mój życiorys „.

Niektórzy są niedorobieni, czy po prostu mają pecha?
Żałosne.

W głośnikach: ” Do boju, zakon Marii „. Uwielbiam tą nutę.

Po maturze ograniczam swój kontakt z geografią do oglądania Discovery Channel.

pan D.: „Mam nadzieję, że zdamy. „
Ja: „No, ja też mam taką nadzieję.”

Nie każda znajomość trwa wiecznie. Informujemy, że X [ nie, nie chodzi o pana M., to tylko taki przykład ] usunął Cię z listy swoich znajomych. Być może łączące Was ogniwo było za słabe, być może doszło między Wami do jakiegoś konfliktu. (…) „

Być może. Nawet grono ma rację, choć z reguły jest przeciwko mnie.

+ i -

2 komentarzy

+

6 z angielskiego ( speaking ).
Zobaczyłam, że naprawdę już mi nie zależy. I jest mi z tym o połowę lżej.
Poprawiły się kontakty. Parę kontaktów.
Dobrze napisana klasówka z fizyki.
-
Jutro dwie klasówki z geografii.
Poniedziałek – poprawa z polskiego
Środa – klasówka z matmy
Piątek – zapewne jakaś klasówka, coby tradycji stało się zadość.
I jeszcze poprawa paru zaległych ocen.

Dobrze, że niedługo kończę szkołę.


  • RSS