la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2008

Tak naprawdę, to ja nie cierpię. Nie tęsknię za osobą, ale za uczuciam i emocjami, które towarzyszyły mi przez okres ponad 5 miesięcy. To jest naprawdę spory kawał czasu. Szczęscie jest – szczęścia nie ma. Ktoś mi kiedyś powiedział, że to normalne, że ludzie się rozstają. Ale ja nie pojmuję. Ja wciąż jestem rozpuszczonym jak dziadowski bicz bachorem, który chce wszystko tu i teraz. A jak czegoś nie ma, to dobry Boże nie pomoże. Z pewną osobą kojarzą mi się poszczególne stany mojego umysłu, które bardzo mi odpowiadały i były odpowiedzialne za moje szczęście. A teraz ta siła napędowa zniknęła. Znikęło też szczęście.
Ja wiem, że to nie był facet dla mnie. Już daruję sobie komentowanie co było nie tak, bo to nasza sprawa, a kto ma wiedzieć – wie. Żałuję znowu straconego czasu. Was też wkurza, jak niszczy się coś, czemu poświęciło się tyle czasu i uwagi? Miliony SMS-ów, telefony, że coś jest nie tak, żeby do siebie przyjechać.
I ta powracająca myśl: co tym razem ja zrobiłam nie tak? A swój udział w rozpadzie miałam i to całkiem duży.
Ale moje życie się zmienia. Jeśli moje wakacje się udadzą, będę naprawdę szczęśliwa. Włochy i Kanada to miejsca, które zawsze będę chciała odwiedzić, które wiążą się z jakimiś wspomnieniami.
Zwłaszcza Wlochy. 13 lat i moja pierwsza, jakże poważna, wakacyjna miłość. Francesco. Pożegnanie odbyło się w bardzo ‚ włoskim ‚ stylu, ale poszłam do gimnazjum i wszystkie bóle minęły. Wtedy świat mi się walił na głowę, że co ja zrobię bez mojego Francesco, bez Adasia, który toczył z nim równą walkę o pierwsze miejsce w moim naiwnym serduszku. Wtedy też były osoby wywołujące uczucia. I też zniknęły. Jakoś 6 lat już się bez nich utrzymuję. ;) Ale teraz znowu jest etap, kiedy mówię sobie, że nikt mnie nie zechce, nie pokocha.
To będzie najgorsze 20 dni w jakimkolwiek roku szkolnym w moim życiu.
Teraz wiem, że moją jedyną miłościa, na chwilę obecną, jest taniec. On mi przynajmniej nie podkłada świni, nie zdradzi. Mógł mnie pokochać bez wzajemności, ale że stało się inaczej, to chyba nie ma już odwrotu. Wpadłam. :)

Ło!

3 komentarzy

” Piękni ludzie mają czasem większą skłonność do spóźnień, niż nieładni, bo między pięknem a jego brakiem, jest spora różnica czasu. „

Andy Warhol.

To już wiecie, dlaczego się spóźniam?

!

1 komentarz

Pamiętaj, że zadzierając ze mną, zadzierasz z moim bratem.
Pamiętaj, że zadzierając z moim bratem, zadzierasz ze mną!
Jemu będę lojalna do końca życia, bo to najpiękniejsze, co mnie spotkało. Największe wartości w życiu przekazał mi on. Od małego wierzył we mnie, podnosił na duchu. Za nim zawsze będę stała murem.
I teraz nadszedł moment, by powiedzieć: zemsta będzie słodka.
Nawet nie wiesz, jakiej biedy sobie narobiłaś. A ja znowu czułam, że coś jest nie tak.
Za łzy, które wylewa teraz mój brat, jestem w stanie po prostu zajebać.
Chwała Bogu, że nie będę musiała dzielić z Tobą mieszkania tam, w Toronto.
Maciek, zachowałeś się naprawdę na piątkę. Dziękuję.
Ki, pamiętaj.
I reszta moich dup i dupeczek – pamiętam o Was, i Wy o tym wiecie!

2 dni temu zmarł wujek. Dziś zdiagnozowano u mojej kuzynki padaczkę.
Wesołych.

” Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się, znaczy nigdy się nie zaczęło. Gdyby prawdziwie się zaczęło, nie skończyłoby się. Skończyło się, bo się nie zaczęło. Cokolwiek prawdziwie się zaczyna, nigdy się nie kończy. „
Grammatik – ” Pierwsze słowa „

” Jeśli coś kochasz – puść to wolno.
Jeśli wróci, jest Twoje.
Jeśli nie – nigdy Twoje nie było. „

P. Coelho

Wakacje zapowiadają się ciekawie. Dziś mama zgodziła się, żebym pojechała do Augustowa. 3 godziny treningów przez 2 tygodnie – dawno tego nie miałam.
Mam nadzieję, że pojedzie dużo lasek z naszej HH sixty-four. ;)
Jestem chora i boli mnie głowa. Czytam ” Kobieta w Berlinie „, czyli zapiski anonimowej kobiety. Rok 1945 i wejście Rosjan do Berlina, spojrzenie na sprawę oczami kobiet, które musiały żyć w ukryciu. W piwnicach, bez dachu nad głową. Źle było, ogólnie. Ale książka fajna, tak póki co.
Dziś po południu dotarło do mnie, że się już NIE PRZEJMUJĘ. Wyszukiwałam w całej sytuacji problemu. Nie wiem, czemu mi kiedyś zależało na tym człowieku. Patrzę na jego zdjęcia i nie czuję już dosłownie NIC. Tylko moja ogromna duma i ego zostały urażone. To drugie na szczęście nie ma większych problemów przy odbudowywaniu się.
I chwała Bogu, że mnie tak skonstruował. Przetrwają najwytrwalsi. ;)
Sentyment do Gocławia mimo wszystko pozostanie.
Dzięki za tę parę miesięcy uśmiechów, radości, ale też niesamowitych nerwów.
Jest 1:1.

Coś.

1 komentarz

Coś się właśnie bardzo zepsuło.
Straciłam zaufanie do większości znajomych.
Nie wiem, co o tym wszystkim myśleć. Chwilę zapomnienia przyniosły mi dziś zajęcia. Było naprawdę fajnie, a Piotr też w porządku.
Tylko dance ma sens.
Idę płakać do Veencentowej.
Za szybko ufam ludziom.

Jakoś. Nie wiem jak, ale żyję.
I nie mam czasu na nic.
Od jutra zaczynają się treningi, a ja na pierwszym będę chora.
Ostatnio na angielskim jest śmiesznie.
Ale nie jestem szczęśliwa.
WSZYSTKO jest nie tak.
Wszystko, na czym mi zależało.
Kiedyś.
Koniec ze sztucznymi przyjaciółeczkami, już widzę, kto zasłużył na moje zaufanie, a kto nie.
Ja chcę już skończyć tą szkołę i nie mieć z tymi ludźmi nic wspólnego.

Było BARDZO ciężko. Jak będzie? Następne półtora roku może być przepełnione dziwnymi przeżyciami, ale też nerwami. Ale ja wierzę, że będzie dobrze i że przejdziemy to RAZEM!
W głośnikach ” Game of love ” Santany z Michelle Branch.
” A little but of this, a little bit of that „. O to chodzi w życiu.
Dziś się dowiedziałam, że po 9 latach zobaczę brata. :) Wszystkim zazdrosnym i niedowiarkom mówię – blow me!
Szykować listy prezentów, Skarby.
” Przyjaciele przychodzą i odchodzą „.
A u mnie i tak najlepsi ( nieliczni, co prawda ) zostali. :)
Powtórzę tu słowa anglistki : ” Dla Kini nie można być zbyt miłym, bo później robi się coraz bardziej nieznośna „. Muszę przyznać rację. :)
Szczerze? Tylko regularnego tańca brakuje mi do szczęścia.
Marysia, Mikołaj – jestem bardzo happy, że nasze znajomości tak się potoczyły. :)

Życie gwiazdy – ” … it’s a bittersweet symphony „. Moje życie takie jest.
Wszystkim zazdrosnym SUKOM i innm, którzy nie mają własnego życia i niszczą mi moje szczęście – I don’t give a fuck. :)


  • RSS