Po gówno.
Jeśli komuś coś nie pasuje w moim sposobie bycia, dobierania sobie facetów czy czegokolwiek innego, to niech się ODPIERDOLI. I bardzo proszę o szanowanie zarówno mnie, jak i kolesi, z którymi jestem, bądź się spotykam. Nie umiesz sobie znaleźć odpowiedniego partnera i wyżywasz to na mnie? Więc odpłyń!, up yours!, idi w chuj!
I bardzo dziękuję osobom, które szanują moje wybory i nie wyzywają Maćka od cwaniaczków tylko dlatego, że nie zaczął mnie od początku znajomości obsypywać kwiatami i mówić mi po tysiąc razy na dzień ” kocham Cię „. I że jest na tyle wrażliwym i dobrym facetem, że nie działa tak, jak zakładają dziewczynki o iście wiejskich i prostackich poglądach i nie zdradza mnie na lewo i prawo.
Jak to jest, że ZAWSZE znajdzie się ktoś zazdrosny o cudze szczęście?
Bo dziwnym trafem, droga Koleżanko, tylko Tobie nigdy się nie podobał ŻADEN z moich facetów. Ten był taki, ten siaki, ten owaki. Nie wierzę w przypadki.
No, miłości wszystkim.