Jako, że dotknął mnie syndrom zepsutego piecyka w łazience, czekam, aż zagotuje się woda w garnkach. W tak zwanym międzyczasie pragnę napisać notkę.
Notka będzie o Świętach.
Świętach, których nienawidzę. U mnie w tym roku nie obyło nie obyło się bez płaczu. Co roku płaczę w Święta. Bo to tak naprawdę smutny czas. Odkąd mój brat pojechał do dalekiej i zimnej Kanady, wszystko się tak zmieniło. I tylko czekam na Wigilię, podczas której wszyscy zasiądziemy przy stole i będziemy wtedy naprawdę RAZEM. Moje babcie, dwie ciocie, rodzice, siostra cioteczna z mężem i dziećmi, Piotrek z żoną i dziećmi, ja z mężem i piątką dzieci. Reszta rodziny jest za duża, żeby się zjeżdżać na te dni. Nawet nie byłoby gdzie ferajny przenocować.
I ta cholerna choinka na Times Square.
Od jakiegoś czasu zauważam, że prawdziwi przyjaciele NAPRAWDĘ zostają. I od jakiegoś czasu znacznie zawężam ich grono. I jest mi z tym bardzo dobrze. Już widzę, kto umie ze mną płakać, śmiać się, przeżywać porażki i sukcesy. Niektórzy znają mnie niemalże 12 lat ( Kinia ! ), niektórzy nieco krócej ( choć 6 to też całkiem sporo, jeśli chodzi o lata spędzone razem ). Wy wiecie.
Ostatnio zmieniłam też podejście do paru osób z klasy. I myślę, że dokonałam tego za sprawą Pewnego Pana. Choć on nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, ile zrobił. Dziękuję Ci bardzo za poprowadzenie sprawy tak, że miałam okazję lepiej poznać np. Marysię, że zmieniłam podejście do Marcina, że udało mi się zamienić więcej niż 2 słowa z Martą G. i Martą K. w sposób naprawdę fajny i normalny. Dzięki za pomoc, za te rozmowy przez telefon do 3 w nocy. Za to, że mogę zadzwonić w każdej chwili i powiedzieć: ” Muszę z kimś pogadać, zaraz wpadnę na Gcw. „, a Ty odpowiesz : ” Ok. „. Jesteś jedną z niewielu osób, których boją się moja duma i egoizm i podczas rozmowy z Tobą uciekają hen, hen, daleko.
Dziękuję Wam, kochani przyjaciele. Mam nadzieję, że mieliście spokojne Święta. Jeszcze raz – ZA WSZYSTKO.
Pomimo wielu kłótni, wyzwisk, nieporozumień i czego tylko się da, potraficie nadal być ze mną, a ja z Wami.
Peace.