Za pokazanie mi od nowa sensu tańca. Za te miłe słowa, które dały mi do myślenia. Za to, że uświadomiłeś mi, że po ponad 10 latach odkąd poczyniłam pierwsze kroki na parkiecie, nie powinnam przestawać.
Mam nadzieję, że nadrobię wszelkie straty czasowe spowodowane tym przetrenowanym parę lat temu kolanem i brakiem czasu.
Nie wiem, kiedy dam Ci to przeczytać :). Pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, co najlepszego narobiłeś ;P. W każdym razie jestem Ci cholernie wdzięczna.
A co do Twojego b-boyingu – go on, baby :)
A wczoraj mój kochany przyjaciel Mikołaj miał osiemnaste urodziny. Przypominam – jesteś już stary :). Wszystkiego najlepszego ;*
Dziękuję też Mateuszowi za świetny wieczór. I za ” Leona Zawodowca ” :). I za przecudny prezent ;*. Będę Ci zmywać do końca życia :)
Tęsknię. Teraz weekendy robią się zbyt długie.
Są przyjaciele :)

Na przedsiębiorczości.
Pablo : Czy Was to interesuje ?!
klasa : NIE !
Pablo : To po co ja to czytam ?!
* brecht i oklaski* :D