Kiedyś wkurzała tym, że zagląda po nocy do pokojów.
Że o 22:00 trzeba już było w nich być.
Że trzymała ogólny rygor i nie można było iść ot tak do sklepu nawet na terenie kampingu.
Ogólne walki przeciwko niej były ciągle uskuteczniane.
A teraz jej nie ma.