Da się określić jak bardzo ktoś jest dla nas ważny przez powiedzmy dodawanie 5, czy 10 buziaczków przy jego nicku ? Na liście gadu-gadu, albo w linkach na blogu ? Ja już nie uznaję czegoś takiego. Kiedyś pewnie przy Tobie postawiłabym 4 buziaczki, a przy Tobie załóżmy 3. I wtedy rozpętałaby się afera, że czemu ja mam o jeden buziak mniej ?
Albo kategorie w linkach : Ważni, znajomi, nieważni. Trochę mnie to zaczyna drażnić. A bo ja kogoś nie wcisnęłam w kategorię ,,ważni”, to się na mnie fochnie. Dlatego już nie robię linków do znajomych na blogu. W sumie mało kto z moich znajomych pisze jeszcze bloga. A ja mój lubię, spory kawałek historii jest tu zapisany ;) Kiedyś się zastanawiałam, co by było, gdyyb cały serwer blog.pl padł. Wesoło na pewno :].
Wracając do tematu buziaczków. Jeśli w mniemaniu innych ludzi są one jakąś oznaką zaufania, uczucia prawdziwej przyjaźni do drugiej osoby, to wcale tak dużo bym ich nie dała. Bo mało jest osób, którym wiem, że mogę powiedzieć WSZYSTKO. I dobrze mi z tym. Każdy swoje wie ;)
Ostatnio chyba dorosłam. O ile można wyliczyć okres, w jakim się dorasta. Z dystansem patrzę na inne osoby. I na dobre mi to wyszło ;)