la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2007

Informuję, że od 30 kwietnia, do mniej więcej połowy maja nie będę miała neta. Rezygnuję ze ssącej Neostrady :/
Yo ;* !

Dziękuję Ci za te wspaniałe 2 lata.
Dziękuję Ci, za naprawdę spokojną rozmowę :)
Dziękuję za wszystko, czego mnie nauczyłeś.
Dziękuję za to, że zawsze byłeś przy mnie w najtrudniejszych chwilach.
Dziękuję Ci za to 100%-we zaufanie, którym Cię cały czas dażę/darzę.
Za najwspanialsze chwile mojego życia i za całą radośc, którą dawało mi przebywanie z Tobą ;*
Cieszę się, że dalej chcemy kontynuować tą znajomośc.
Pamiętaj, zawsze będziesz w tej pierwszej 4 najbliższych mi osób :)
Rodzice, brat i Ty.
Bardzo cieszy mnie to, że nasze wszelakie plany wyjazdowe będą skrupulatnie realizowane :)
Kocham Cię najszczerszą miłością przyjacielską jaka może być :*

.

Brak komentarzy

Oj, dawno się tak źle nie czułam.
Wszystko mi się zwaliło na głowę w ciągu dwóch dni.
A miałam się uczyć na geografię. Nie wyszło, nie byłam w stanie :/
Pooglądałam sobie trochę teledysków na rozluźnienie. I po raz kolejny stwierdzam, że Justin Timberlake tańczy ŚWIETNIE. Co kto woli. Jedni uznają, że nie są to trudne technicznie układy. Jedni, że to pedał :P. Nie zagłębiałam się nigdy za bardzo w twórczość pana Justina, ale jak widzę go tańczącego, to odpływam :)
Lubię, jak faceci umieją tańczyć [ może niekoniecznie jak J., ale jak mają wyczucie rytmu, potrafią się fajnie ruszać, to już jest fajnie :) ]
A jutro mam jakieś zajęcia samorządowe od godziny 7:45 do 12 :/. Chyba pójdę. Przekonuje mnie do tego ocena z WOS-u ….

… że bycie piękną jest męczące.

Dzisiejsze wiadomości mnie dobiły. I tak ostatnio moje życie nie jest zbyt ciekawe i kolorowe i chcę stawić czoła wszystkim problemom, ale to co spotkało dziś mojego kolegę z klasy przechodzi ludzkie pojęcie.
Może gdyby nie ten incydent, to spojrzałabym na wszystko nieco inaczej.
Ale nie mogę, nie potrafię.

Nie lubię :
- gdy ktoś jest dla mnie miły, mówi do mnie ,,Kiniu” , ,, Kiniunia” itd. tylko wtedy, gdy czegoś potrzebuje.
- chcesz pomocy ? To albo ją przyjmij, albo zamknij dziób i idź użalać się nad sobą gdzie indziej.
- pracowników w sklepach, których miny sprawiają, że odrzuca mnie na samą myśl kupienia u nich czegokolwiek.
- kłócić się z tym Najważniejszym [ ! ]. Wprost tego nienawidzę, ale wtedy bardziej się docenia bycie razem ;)

Może to będzie jakaś dyskryminacja, czy coś innego, ale jeśli nabijasz się z kogoś, że nie umie się poprawnie wysławiać, lub nie zna podstaw gramatyki, a sam jesteś dyskeltykiem, czy cholera wie kim jeszcze – ZAMKNIJ DZIÓB !
Poczytałam dziś trochę o le parkour. Fajna sprawa ;)
A w weekend do pracy … Tym razem biały uniform …

Koper mi to non-stop powtarza.
Jestem próżna i uważam się za ładną dziewczynę. Koleżanki nienawidzą mnie zapewne za moją wagę i sylwetkę.
Wczoraj facet chciał się ze mną umówić na kawę [ to jest cholernie budujące i tylko bardziej pobudza moją próżność do działania ].
Mam Piotera, którego bardzo mocno kocham [ to jest najbardziej budujące z tego wszystkiego ;* ]
Ale jeszcze ten tajemniczy ktoś piszący mi właśnie SMS-y i twierdzący, że wiedział, że mu nie odpiszę, bo mnie zna … Czyżbym kogoś kiedyś zraniła ;D ? Nie mam pojęcia kto to. Może jakiś kolega z podstawówki, bo padło sformułowanie ,,kopę lat !”.
Mam atak próżności i narcyzmu :)
Wszyscy moi, a kocham tylko jednego ;*
Czyż to nie cudowne :P ?
[ I co powiesz teraz, drogi Koprze ? ]

Dopisane parę minut później. Cytuję : Kiedyś mi powiedziałaś, że jestem podobny do Twojego chłopaka”. Jezu, kto to do jasnej cholery o.O ?

Tak więc ok. 15 zaszliśmy z Koprem na Torwar, gdy już policjanci zaczynali swą brudną robotę – odciąganie fanek i stawianie barierek. Krzyk, pisk i zawierucha :D. Najpierw staliśmy po prawej stronie Torwaru, tam jakaś mamuśka zaczęła nam narzekać, że tłum itp. Potem następna dała mi plecak córki do popilnowania. Przywołała młodą i ją ochrzaniła, że stoją tam od 6 rano, a ta cały czas na końcu kolejki ( o.O ). I do tego zdążyła wypić już 5 kaw.
Ogólnie szopka. Była VIVA i jej prezenter, o cudnym imieniu Michał, niósł taką fajną kukłę gitarzysty ;D. Jego włosy zrobione oczywiście z mopa ( nie Michała, lecz gitarzysty ).
Były fanki z Białorusi, Iraku o.O. Niemki też były.
Przy każdym choćby UCHYLENIU drzwi młode fanki podnosiły krzyk, bo przecież to na pewno Billuś wychodzi. Koper stwierdził, że Bill szukał ciągle kibla i trafiał w złe drzwi ;P. A właśnie, co do Kopra – tylko za spódniczkami się oglądał.
Ogólnie było przemrocznie. Policjanci ( wszyscy moi ) musieli rozgonić te małe dzikuski. Ja sobie siedziałam kulturalnie na ławeczce z K., jak coś się działo, to stawałam. Raz by mnie prawie zepchnięto :(. Co do mamuś, wśród których wzbudziłam zaufanie, to jedna prosiła, żeby pomóc jej wejść na tą ławkę, bo chciała zobaczyć co się dzieje O_o.
W sumie uznałam, że skoro już się pofatygowałam, to mogłabym ich zobaczyć, ale był straszny wiatr i nie wytrzymalibyśmy z Koprem.
Dalej nie wiem co się działo. Billuś podobno krzyknął ,, Ahoj Warszawa, jak leci” o.O. Podobno dzień wcześniej byli w Czechach, biedakowi było łatwiej powiedzieć ,,ahoj”, niż ,,cześć” :D.
A później poszłam z Koprem po farbę i do KFC, jeśli to jeszcze Cię interesuje, niezmordowana fanko TH ;D

Wydałam wojnę paznokciom. Łykam skrzyp polny, nakładam odżywki. Chciałabym, żeby już tak mniej więcej w maju ładniejsze były.
A i włoski ufarbowałam. Kolor z nazwy i założenia ,,Kasztan”, ale mi on podchodzi pod ciemną wiśnię. Ale mama się upiera, że kasztan. Niech więc będzie ;D
Święta już. Czas leci i to baaardzo szybko. Powiedzmy, że za rok nasza matura. Chyba pójdę śladami Mateusza i trochę ogarnę swoje przedmioty.
Poszliśmy z Koprem pod Torwar aby ujrzeć dzikie fanki Tokio Hotel. Było śmiesznie. Wzbudzam zaufanie mamuś. Można by ze mną chodzić kraść ;P
A 5 maja mija mi drugi rok ze Skarbem :) ;*
Czy ja już o tym nie pisałam ?
Jestem zadowolona i szczęśliwa :)
Zbliżają się wakacje – Kulka nie ma co na mnie liczyć w tym roku. Nawet jej bułgarska oferta mnie nie przekonuje.
I jeszcze dość istotna kwestia – jadę na wymianę do Niemiec ^^. 10 czerwca. Jedzie też Sieke ( której jestem manicurzystką ) i Maciej. Fajnie będzie, no :)
I pozytywnie nastawiona idę za moment spać.
P.S. Byłam u spowiedzi dziś. Jakoś tak mi lżej na sercu ;)


  • RSS