la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2007

Pierwszy raz od paru ładnych tygodni ćwiczyłam na WF-ie.
Nie cierpię WF-u. Trzeba latać zsa piłką jak jakiś idiota ( nasz WF składa się tylko z siłowni, piłki nożnej i unihockeya ). A jeszcze jest duże prawdopodobieństwo, że zostaniesz zjechana za to, że za wolno podbiegłaś do piłki, nie w tą stronę odbiłaś itp. A ja mam to głęboko w dupie, na WF leję . Snowboard, siatkówka i taniec – to jest dopiero sport. A nie ganianie wokół sali, zero taktyki, zero delikatności w grze. Ech .
Zaczęła się wiosna. Już tak oficjalnie, nawet kalendarz nas o tym poinformował. Jest fajnie i cieplutko. Czekam na wakacje. W tym roku wyjątkowo wcześnie złapałam lenia. Chcę już morze, wieczorne spacery ( np. na promenadzie w JG ), codziennie wcinanie kebaba. Moje marzenie :)
W poniedziałek mogę być pytana z fizyki. Jezu, muszę się nauczyć.
Wkurza mnie jedna sprawa związana ze szkołą. Nie będę tu pisała o co chodzi, bo jak wiemy ściany mają uszy, ale jestem tym trochę podenerwowana. Chyba zacznę działać.
A przed wakacjami szykuje się kolczyk w pępku. Tylko uzbieram hajsiwo ^^

Wczoraj było :) A dziś pojechało . Z tym odjazdem była mała przygoda, ale o tym za chwilę.
Tak więc wczoraj rano spotkałam się z Pioterem i jego paroma znajomymi ( wyliczać nie będę ) i poszliśmy na AM, na dzień otwarty. Nie spodziewałam się niczego boskiego, ale jakże miło się rozczarowałam :) Robili takie fajne ćwiczenia. Można było zrobić zastrzyk babce ( taki oszukany, miała na ręcę taką gąbkę w kolorze skóry ;D ), jakieś ciekawe ( naprawdę ciekawe, choć nazw ich nie umiem powtórzyć ) doświadczenia.
Później odwieźliśmy ekipę do Arkadii po czym Piotruś, Kuba i ja poszliśmy do mnie na chatę zjeść przygotowanego przeze mnie kurczaka :) Podobno bardzo dobry xD.
Później nadeszła Veencentowa a także Kinia ( z małymy problemami, ale doszła :D ) i poszliśmy na halę na Saską pograć w kręgle.
Następnie odstawiliśmy Kubę pod metro. Widzieliśmy Mikiego. Wracając spotkałam Łośka, poznałam też Kasię i Magdę ;D. Jeszcze Dorotę, ale to akurat mały epizod.
Później Telepizza, nie dokończone ,,Step Up” … ;)
Następne spotkanie 5.05 -> w naszą rocznicę :) ;*

Znowu :D. A jest parę powodów.
- moja uczennica załapała to, co do niej mówiłam, więc jestem cholernie dumna z niej i z siebie ;D.
- po prawie 2-ch latach dowiedziałam się, co to znaczy ,,smereka” ( świerk ). Mała rzecz, a cieszy. Tak myślałam, że to coś rosnącego.
- przedwczoraj i wczoraj byłam w pracy i było prześmiesznie ( zwłaszcza z paroma klientami, do których zagadywałam :D )
- Kochanie przyjeżdża w sobotę ;*
- rozkminiłam ( też po paru ładnych latach ) co oznacza nazwa zespołu ,,Ruki Verch”. Mówi się nie tak, jak się pisze ( ? ) ale przed ,,Verch” powinno być jeszcze w. Czyli powiedzmy Ruki W Verch, czyli ,,Ręce w górę” ;D. Od razu mi się skojarzyło z ,,paluszki w górę i machamyyyyyy”.
- jutro się widzę z Markiem ( mimo wszystko też jakiś powód do radości ]:-> )
- I’m so delicious … I : gdybym miała trochę dłuższe nogi, to bym była jeszcze lepsza laseczka niż jestem.
Yup ?
A na rekolekcje nie poszłam, bo mi się nie chciało. Poza tym cały plan tych dni rekolekcyjnych jest moim skromnym zdaniem DO DUPY.
Achhh..
Kto mnie nauczy niemieckiego ?

Wiosna idzie :D !
Z tej okazji zmieniłam szablon ;) Kolory nastrajające pozytywnie ;D
Czerrrwień !!!
A jutro do pracy … o.O Do Piaseczna .
Ha ;D !

Friends.

1 komentarz

Les amis. Fajnych mam ;)
Jak na człowieka zwykłego, to mam b. dużo osób, których mogę nazwać prawdziwymi przyjaciółmi ;D. Mama mnie niedawno spytała, czemu ja nie mam takiej jednej ,,naj” koleżanki. A bo ja mam tych ,,naj” bardzo dużo :)
Ostatni tydzień był świetny ;D. Ciągle się z czegoś śmieję, wiosna idzie krótko mówiąc.
Jest jak zwykle fajnie ;D

Hasło z bloga.
W sumie co mam tu do ukrycia ? I tak wszyscy przyjaciele wiedzą co się u mnie dzieje. Chciałam, żeby parę osób zapomniało o tym blogu. I chyba mi się udało.
Znowu akcja ,, Kto miał dostać hasło, ten dostał”.
Od jakichś 2-ch dni czuję, jakbym miała mydło w buzi ;|. I zacina mi się jeden klawisz. O ten -> | . Muszę na niego tak mocno naciskać.
Czy tylko ja chcę już wakacje ? Czy tylko mi nie chce się uczyć ? Zwaliłam fizykę. I to po całości jak mniemam.
Z historii dostałam 2, za to na WOS-ie z Jubym się postaraliśmy i dostaliśmy po piątce ;].
Sieke pożyczyła mi Mastertona i nawet nie mam siły na czytanie go. Ostatnio chodzę spać dosyć wcześnie jak na moje możliwości.
Kto mi zrobi jakiś fajny szablon ?
Yo.

Jest bosko :) !
Pogodziłam się z Goo, załatwiłam trochę spraw bankowo – pocztowych ( w sumie, to bardziej pocztowych _-_ ).

A ja mam zajoba na akcent Eminema *_* I na Pussy. Ale nie The Pussycat Dolls :D.

Muszę tu zamieścić dzieło Kopra :
If U wanna be my lucy,
take my dick into your pussy.

;D

P
U
S
S
Y
!

I nareszcie mam kolca w języczku :D. Jestem przeszczęśliwa, bo nie boli ( ,, Poczekaj aż spuchnie” ), jest w idealnym dla mnie miejscu przekłuty, i w ogóle śliczny :)
I mam się nie bać, jeśli zrobi się żółty, lub nawet trochę zielony o.O.
Nie mogę pić niczego z żywymi kulturami bakterii, muszę POWOLI jeść.
W sumie ciężkie zadanie ^^
Ale jestem przezadowolona :D. Piercer jest zajebisty, świetnie nam się gadało, pokazał kolczyka jeszcze zapakowanego – polecam ! Studio Juniorink jeśli ktoś by pytał.
www.juniorink.pl
Jest bosko :)


  • RSS