A dałabym głowę, że jest tam ,, there ” .
Coś jest nie tak. Ale nie żadne doły ani inne tego typu atrakcje.
Chudnę i to w zastraszającym tempie.
49 kg :|
Niedawno kupione spodnie XS spadają ze mnie. Wątpię, żeby były aż w takim stopniu rozciągnięte -_-’.
Żadne anoreksje i bulimie nie wchodzą w rachubę, bo ja się dobrze ze sobą czuję i po prostu lubię jeść. Ale już denerwują mnie komentarze, że wyglądam jak szkielet, anorektyczka itp. Sama doskonale o tym wiem. Nie sposób nie zauważyć tych wystających kości na plecach …
Także jeśli sama o tym nie mówię, nie narzekam, to proszę nie komentować.
Choć dziwne jest, że po zjedzeniu dziś żurku chciało mi się wymiotować. I to tak konkretnie :D. Aż musiałam się położyć.
A, i napisałam dziś w końcu historię. Już nie będę pisać jakim sposobem xD.
Mad, Sieke :P