Zwłaszcza dzisiaj.
Kłócą się ze mną o byle gówno, nawet o taką idiotkę, która weszła mi w drogę, wywaliła sok i nawet nie przeprosiła :/
O TO OCZYWIŚCIE TEŻ JEST MOJA WINA :/
Jak wszystko na tym świecie, to moja wina … :/
Aż mi się jutra odechciało…
W dupie z tym, i tak będzie beznadziejnie, bo mnie gardło rozbolało :/