la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2007

?

Brak komentarzy

A tak się staram. Czy może raczej starałam ? To nie ma sensu.
Ja też jestem raniona. To boli. Każdy, nawet najmniejszy szelest komputera to nadzieja, że on pisze. Tak samo jak każdy otrzymany SMS.
Ja już powiedziałam – z mojej strony jeśli chodzi o pisanie SMS-ów, to koniec.
Zobaczymy, jak z resztą. I czy w ogóle się tym przejmie.

Ти – моя остання любов,
Моя машина, моя машина.
Ти і я напилися знов.
Моя єдина на смак бензина й кави.
День і ніч дихає час,
А ми з тобою живемо двоє!
Автомобіль буде у нас,
Моє ти сонце!
Приспів:
Я не один, ти не одна.
Скільки людей – стільки машин.
Ти не одна, я не один.
Мій телефон: 911!

Ти і я – щаслива сім’я,
Бо ти машина і я машина
Може, твій, а, може, твоя.
Моя, єдина, налий бензину й кави!
Хто не забув, сьогодні до нас
Заходьте в гості, заходьте в гості
Ставити фільм – може, і нас
Колись покажуть там!
Приспів:
Я не один, ти не одна.
Скільки людей і скільки машин.
Ти не одна, я не один.
Мій телефон: 911!

Temat taki banalny, a mimo wszystko wciąż na czasie :]. Nigdy się nie nudzi. I nie chodzi tu o głupie podchody dzieci w gimnazjum, ale o taką prawdziwą miłość do drugiego człowieka, czy np. kobiety do mężczyzny.
Jak to jest naprawdę z tą miłością ? Naprawdę może być całkowicie bezinteresowna ? Przecież tyle osób podkłada nam kłody pod nogi, a partnerzy często w tym przodują. W miłości dwojga ludzi chyba nie chodzi o to, żeby wykorzystywać cudzą słabość przeciwko niemu ?
Nie dogryzać, nie dokuczać, nie mówić przykrych słów. Zarówno inni jak i ja mogliby się nad tym zastanowić, ponieważ NIKT nie jest idealny. Nikt nie jest taki, jakim np. ja chciałabym go widzieć. Z pewnymi wadami trzeba się pogodzić, pewnych rzeczy się nie zmieni. I chyba to jest właśnie kochanie :) Kochanie mimo tych wszystkich wad, jakie posiadamy.
Mimo to, że ostatnio w sprawie miłości mam dośc dużo przeszkód, to mogę powiedzieć, że jestem dobrej myśli, i wierzę, że się wszystko poukłada :)
Nie chcę, aby kochane przeze mnie osoby raniły i były ranione, więc chyba można pójśc jakoś na ugodę i się dogadać ?
Ja jestem dobrej myśli i dedykuję to notkę, jak wspomniałam w temacie, mojemu Piotrowi R., poza którym świata nie widzę i którego kocham nad życie mimo tych wszystkich kłótni i nieporozumień, jakie zachodzą między nami. Dedykuję ją też Kini, którą tak samo kocham ponad życie :* Za te 11 lat spędzonych razem :* Ułoży się, a zemsta jest słodka ]:->

Zaczęły się ferie. Nie wyjeżdżam nigdzie. Zostaję w Warszawie. Mimo wszystko mam ciekay plan na spędzenie tych dwóch tygodni. Po części dzięki Koprowi, który uświadomił mi, jak wielki snowboardowy raj czeka na mnie w innej dzielnicy Warszawy :D. A raczej, że tenże raj jest darmowy xD. I tak wszyscy wiedzą co i gdzie, ale nie chcę pisać dosłownie, bo się pół ludu tam zwali i tyle będzie z mojego szaleństwa ;]. Ogólnie czas spędzę aktywnie, na pewno nie będę siedziała na dupie przed komputerem, bo długo w ten sposób nie wytrzymam ;)
Ostatnio dręczy mnie pewna kwestia … ludzkiego chamstwa i dwulicowości. Jak można być takim człowiekiem, że w jednej chwili jestem dla Ciebie dobrą koleżanką, prosisz mnie o coś-tam, a w chwilę później udajesz, że mnie nie znasz ? Aż tak mnie to nie denerwuje, w sensie, że np. jestem bardzo zraniona, bo ktoś zrobił to lub owo. Ja jestem zła na samą siebie, że daję się tak robić w konia :/. Chyba mam zbyt dobre serce nawet dla frajerów. No cóż, od dziś postanawiam nieco ograniczyć spoufałość z pewnymi osobami.
10-go jadę na studniówkę do BP :D ! Jestem już umówiona z Karolinką na tipsy, jeszcze tylko znajdę sobie jakiś w miarę wyjściowy ciuch i będzie jak ta lala :)
A dziś na francuskim oglądaliśmy film pt. ,,Amen”. Nie widziałam całego, bo klasa zaczęła oglądać go wczoraj, a wczoraj nie było mnie w szkole. W skrócie – film opowiadał o Niemcu, który był producentem jakiegoś-ta produktu z założenia przeznaczonego do dezynfekcji, a w rzeczywistości używanego do eksterminacji Żydów. No i ogólne przesłanie filmu było takie, co ma robić, czy ocalić miliony ludzi i zostać bez niczego, czy postawić raczej na dobro rodziny, którą musiał utrzymać. Najlepsze w tym filmie było to, że rzecz działa się w Niemczech, wszędzie byli Niemcy, ale nikt nie mówił tam po niemiecku. Tylko francuski był w użyciu o.O. Nawet przechodnie na ulicy mówili po francusku. Tylko kolędy były raz zaśpiewane po niemiecku.
Koniec rozmyślań na dzień dzisiejszy ;]

A dałabym głowę, że jest tam ,, there ” .
Coś jest nie tak. Ale nie żadne doły ani inne tego typu atrakcje.
Chudnę i to w zastraszającym tempie.
49 kg :|
Niedawno kupione spodnie XS spadają ze mnie. Wątpię, żeby były aż w takim stopniu rozciągnięte -_-’.
Żadne anoreksje i bulimie nie wchodzą w rachubę, bo ja się dobrze ze sobą czuję i po prostu lubię jeść. Ale już denerwują mnie komentarze, że wyglądam jak szkielet, anorektyczka itp. Sama doskonale o tym wiem. Nie sposób nie zauważyć tych wystających kości na plecach …
Także jeśli sama o tym nie mówię, nie narzekam, to proszę nie komentować.
Choć dziwne jest, że po zjedzeniu dziś żurku chciało mi się wymiotować. I to tak konkretnie :D. Aż musiałam się położyć.
A, i napisałam dziś w końcu historię. Już nie będę pisać jakim sposobem xD.
Mad, Sieke :P

Dziś po raz drugi w swoim życiu stanęłam z puchą WOŚP-u i nagabywałam ludzi :) Tym razem nie tak wcześnie i w nieco większym składzie – Mad, Sieke, Natalia i ja.
Co i ile zebrałyśmy ? 544.63 zł. , 86 pensów i żeton do wózka w supermarkecie z napisem ,,Karmi” @_@
A ludzie jak to ludzie, jedni dają chętnie i po 40 zł., jedni nie chcą dać grosika. Ale nie było jakichś strasznych incydentów z moherowymi beretami itp.
Tylko dosyć rozśmieszył nas pewien pan.
-Dzień dobry, zbieramy pieniążki na Wielką Orkiesrtę.
-Dziewczyny, ja jestem tak najebany, że nie mogę. Naprawdę. Szukam żony. Ale wiecie, tej właściwej.
xD
I te dzieciaki wrzucające pieniążki do puszki ^^. No lubię to i tyle :) Było naprawdę fajnie. Choć różnie bywało w kwestii szef sztabu-wolontariusz, to aż tak bardzo narzekać nie mogę.
Mad zgubiła identyfikator o_O. Ale później znalazłyśmy :)
No i przede wszystkim grały bardzo fajne zespoły u nas na Pradze :D. Miałam nawet ochotę iść poszaleć bardziej pod scenę, urządzić coś a la malutkie pogo, ale to chyba raczej nie dla mnie O_o. Aż mnie nogi niosły :P. Jeśli ktoś jest ciekaw zespołów, to proszę się do mnie odezwać ^^
A tymczasem ja lecę.
Oby do następnego roku !
P.S. Chyba nawet nie mam siły iść na Światełko do Nieba O_o

A było tak fajnie …
Tak się wytańczyłam.
Tylko gdyby nie ta beznadziejna atmosfera między mną i rodzicami :/ No ale cóż, tego dnia goście byli ważniejsi akurat :P.
Dostałam świetne prezenty, za które wszystkim dziękuję :* Śliczna biżuteria, dwie przeźroczyste koszulki nocne i stringi ]:->, kalendarz, zajebista lampa :), stojaczek do którego mogę przypiąć jakąś karteczkę, albo zdjęcie . Kartka od Kopra z żabką :), kuferek ( będę miała gdzie chować kosmetyki :D ),Książka ,, Dlaczego mężczyźni nie słuchają, a kobiety nie potrafią czytać map ? ” i ,,Zmysłowa kamasutra” o_O. No i chyba najoryginalniejszy prezent – tabliczka z numerem tramwaju – ,,18″ xD
Dziękuję wszystkim za świetną zabawę, dziś dopiero zaczęłam czuć zakwasy ]:->.
A teraz czekam na ferie i na luty :*

Zwłaszcza dzisiaj.
Kłócą się ze mną o byle gówno, nawet o taką idiotkę, która weszła mi w drogę, wywaliła sok i nawet nie przeprosiła :/
O TO OCZYWIŚCIE TEŻ JEST MOJA WINA :/
Jak wszystko na tym świecie, to moja wina … :/
Aż mi się jutra odechciało…
W dupie z tym, i tak będzie beznadziejnie, bo mnie gardło rozbolało :/

Huh o_O

Brak komentarzy

Dziś mój ostatni niepełnoletni dzień …
I jak się z tym czuję ?
Cholernie dziwnie, ale nie mogę się doczekać tak z drugiej strony :P.
Może ten dowód trochę pomoże. Ludzie uwierzą, że mam 18 lat, a nie 15 ^^
A na sobotę czekam chyba najbardziej :)
W poniedziałek idę po wniosek o dowód … Jezuuuuu o_O To już nie będzie ta sama Kinia :( Kinia z dowodem ?!


  • RSS