I urozmaicam sobie czas robieniem filetu z pangi. Kocham zapach mrożonych warzyw na patelnię :D. Zjadłam już prawie całą puszkę kukurydzy.
* poszłam doprawić rybę *
Cudnie pachnie. A jutro chyba zrobię omlet po wiejsku ( o_O ).
Praktycznie całyn dzień leżałam w łóżku. Czas urozmaicałam sobie spaniem, lub czytaniem książki. Już jakieś 140 stron przeczytałam, jak nie lepiej ;) Jutro Natalia będzie się ze mną męczyć ucząc mnie chemii. Ehh..
Nienawidzę chorować :]