Wszystko :/. Na czele z ambasadą kanadyjską, ani ja, ani moja nie dostałyśmy wizy. Taa, a ciotka dzwoni i mówi, że się pomyśli, że tak będą nas zwodzić. NIE WIERZĘ ! Widocznie już nigdy nie spotkam się z moim bratem, najwyżej, jak będę dorosła. I mam to głęboko w dupie, NIE ZALEŻY MI !
Pierdolę to wszystko. I nie pytać o co chodzi, nie dzwonić żeby się dowiedzieć, co się dzieje !
I tu nie chodzi tylko o tą jebaną ambasadę. JUŻ NIE WIERZĘ W LUDZI !!!!