la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2006

I ile rzeczy robi, żeby przestać się nudzić. Weźmy np. taką lekcję historii. Wymyśliłam sobie z Mad zabawę. Szanowny pan prof. P. zawsze opowiada tak, że mamy dokończyć zdanie. Ostatnie słowo krótko mówiąc należy do nas ;)Tak więc zabawa polega mniej więcej na tym, aby kończyć zdania pana profesora. Jeśli użyje tego samego słowa co my, to jest jeden punkt.
Na razie jest remis: 2:2 :D. Przynajmniej okażę chociaż trochę zainteresowania lekcją :]
Ale ta zabawa już nie przejdzie np. na WOS-ie. Pani nie gestykuluje.
Zapisałam się na wymianę z Niemcami. Że tak powiem paranoja. Uczę się francuskiego-mam wymianę z Niemcami. Kinia uczy się niemieckiego-ma wymianę z Francuzami o_O.
Pani na polskim powiedziała, że my(klasa) chyba rzeczywiście mówimy lepiej po angielsku i francusku, niż po polsku. Nie będę się sprzeczać :)

„…They treat me very nicely, they buy me all these ices…”

Mimo to, że wczoraj miałam zwalony humor.
Mimo tej wczorajszej kłótni.
Mimo tego cholernego przesilenia wiosennego :D
Mimo to, że spóźnię się na spotkanie z Hanką( tak mi się zdaje przynajniej @_@ bo jeszcze jestem w piżamie )
Wystarczy jedna PORZĄDNA kłótnia, jeden BARDZO dziwny sen, żeby uświadomić sobie, jakim czubkiem się było :D. I czego się nie doceniało :D
Tak więc czas na JESZCZE INNE zmiany, JESZCZE LEPSZE, niż chodzenie spać o 22.
KOCHAM CIĘĘĘĘĘĘĘĘĘ :D:D:D
Huhu, Wariatkowo :D. Kij z przesileniem, wiosna idzie :) !!!!!

Odzywa się do mnie numer pod pseudonimem:
Szukający tej jedynej
Wiek:
17

20:34:15 (4982179)
pogadasz??
20:34:38 rzaba56 (3962577)
a kto ty ?
20:35:14 (4982179)
masz faceta??

20:35:21 (4982179)
??
20:35:27 rzaba56 (3962577)
tak
20:35:32 (4982179)
dziwa
20:35:38 rzaba56 (3962577)
spierdalaj

:/

1 komentarz

Jestem zła !Po prostu zła :/.Już dawno nie byłam tak na NIE do wszystkiego i wszystkich. Zaczęło się wczoraj od kłótni z moją zajebistą mamusią, później z P. jedna dla mnie niemiła sytuacja. Ale niemiła to chyba jednak pojęcia względne :/.Jak dla kogo. W każdym razie jestem jak już wspomniałam bardzo zła.
Nie poprawiłam historii :/. Nie no sorry poprawiłam, na 1+, ale jestem zajebista :]. I muszę teraz pisać wypracowanie o PRL-u. Nienawidzę historii.
A propos tego słowa – ,,nienawidzę”. Trochę nie tak go sobie poużywałam wczoraj. Chciałam powiedzieć, że nienawidzę ludzi, powiedziałam ,,nienawidzę Was” i z tego wyszło, że nienawidzę też Skarba, bo akurat wtedy z nim rozmawiałam. Wiem, jestem zajebista, macie się teraz z kogo pośmiać i powiedzieć, jaka to ona jest żałosna itp. :]. No proszę, kto sobie jeszcze na mnie nie poużywał to może teraz. Śmiało zotawiać komentarze.
A Ciebie chciałam przeprosić za TO. Nie wiem jak Ty ze mną wytrzymujesz człowieku, nagroda Ci się jakaś należy po prostu @_@. Kocham :*
A geografia poszła całkiem znośnie. Nie wiedziałam gdzie znajduje się 10 czegoś-tam na 50, więc może jakoś ujdzie…
Jest beznadziejnie :/ ! Ale to tak zawsze. Złość się we mni komuluje albo też kumuluje, nieważne, później następuje wybuch. Takie rozładowanie tego całego napięcia jakie się we mnie obudziło. I później jest z reguły zajebiście. Oby i tym razem to się tak skończyło :)
Jestem dobrej myśli ^^
P.S. Musiałam się gdzieś wykrzyczeć :D

Cholera, jak to ja bym chciała, żeby już było ciepło. Żeby można było zrzucić te-z założenia-ciepłe kurtki( i tak jest piździawa ). Chciałabym móc wziąć już psa na długi spacer do parku, który i tak skończyłby się na jego wejściu. A dlaczego ? Bo oczywiście wtedy musiałyby znaleźć się obok mnie wszystkie największe psy w okolicy i zjadłyby Lucky’ego :/. No już dziś to się nie mogłam powstrzymać i poszłam do tego Skaryszewskiego. Chyba ja chciałam iść tam bardziej niż pies, bo ciągle się zapierał…Ale to nic. Liczy się chęć i idea. Po jakimś tam czasie wróciłam. I nic, zupełnie nic ! Tak mnie przewiało, że nawet świeżego parkowego powietrza nie poczułam ! Chyba naprawdę pozostaje mi czekać do wiosny.
A w Kanadzie +14 @_@
No i ostatnio mam lenia niesamowitego. Jakby to… Na piątek muszę się nauczyć na geografię 500 mórz, wyspów, półwyspów, cieśnin itp…W czwartek czeka mnie poprawa z historii i klasówka z polskiego, ze znajomości tekstów Kochanowskiego. Jeszcze przelotny romans z Makbetem i będę kobietą spełnioną -_-’. Ale to dopiero za tydzień.
A póki co, to biorę się za kończenie Bilan z francuskiego.

This time, this place
Misused, mistakes
Too long, too late
Who was I to make you wait.
Just one chance,
Just one breath,
Just in case there’s just one left
‘Cause you know,
you know, you know.

That I love you,
I have loved you all along
And I miss you
Been far away for far too long
I keep dreaming you’ll be with me
And you’ll never go.
Stop breathing if
I don’t see you anymore.

On my knees, I’ll ask,
Last chance for one last dance
‘Cause with you, I’d withstand
All of hell to hold your hand,
I’d give it all,
I’d give for us,
Give anything but I won’t give up,
‘Cause you know,
you know, you know.

That I love you
I have loved you all along
And I miss you.
Been far away for far too long
I keep dreaming you’ll be with me
and you’ll never go.
Stop breathing if
I don’t see you anymore.

So far away,
Been far away for far too long,
So far away,
Been far away for far too long,
But you know, you know, you know.

I wanted,
I wanted you to stay,
‘Cause I needed
I need to hear you say,
That I love you
I have loved you all along
And I forgive you
For being away for far too long,
So keep breathing
‘Cause I’m not leaving
Hold on to me and
Never let me go.

Kurde, ogólnie rzecz biorąc, to był to dzień ogólnego zdychania, ale jeśli przy Nim, to mogę tak zdychać i zdychać :P. Odwiedziliśmy Fabrykę Miśków, później Traffica i na nasze nieszczęście Mcdonald’a :/. Później do Galerii Mokotów. I tam się skończyła nasza wycieczka, bo się zaczęłam źle czuć, ale nie wnikajmy już co było dalej, bo nie ma co rozpamiętywać. W każdym razie zostałam wzięta pod profesjonalną ochronę i było dobrze :)
Po prostu dziękuję :*. Za miesiąc kolejne spotkanie :). Z założenia :D

- bo jestem Kingą
- bo umiem dobrze mówić po angielsku :D
- bo zaczęłam na siebie zarabiać
- bo jestem ambitna
- bo umiem swoim spokojem wkurzać ludzi, mam to po mamusi :D
- bo umiem zrobić chłopaka w jajo( Hmmm..Pypku, Thot nam się udał :D )
- bo mojemu życiu towarzyszy masa przypałów, jak np.zerwanie sztucznej papugi w klatce w sklepie zoologicznym
- bo robię to, na co mam ochotę
- bo uczę się tylko tego, co lubię
- bo dorastam
- bo jak to określił mój korepetytor(pozdro 600) jestem dobrą aktorką
- bo wyżej wymieniony pan powiedział, że widać, że mam charakterek
- bo szanuję ludzi
- bo lubię dokuczać takim typu: ,, hej, poklikamy?”
- bo przestałam obgryzać paznokcie
- bo mam znajomych tu i ówdzie
- bo mam zajebistego Kochanka :*
- bo umiem się przyznać do winy
- bo umiem powiedzieć ,,przepraszam”
- bo jestem pamiętliwa, ale umiem wybaczać
- bo działam w komitywie z moim bratem
- bo jestem zajebistą ciocią Rogerową[do tego stopnia, że uważa mnie za siostrę], a za chwilę i Allanowo Elvisową :)
- bo lubię dzieci
- bo jestem sobą
- bo jak kocham, to na zabój

Cóż, trochę samozachwytu nigdy nie zaszkodzi.

P.S. A dziś zmarła Hanka Bielicka :(. Co prawda nie śledziłam za bardzo jej życia scenicznego, ale ta pełna życia kobieta zawsze była dobrym przykładem wiecznego poczucia humoru. I osobą pełną energii i ciepła.

J.W.
Już tylko czekam na sobotę, która i tak minie, ale ważne, że będzie. W końcu będę mogła spędzić ponad 24 zajebiste godziny z Nim :*. On mnie rozumie najlepiej, On mi powie coś miłego. On mnie nie oszuka !
No co, mówię, co myślę.
Telepizza, Coffe Heaven, Traffic…i inne. To będzie zajebisty dzień :). I już mi się buźka cieszy na samą myśl ! Bardzo się cieszę, ale jednocześnie wariuję :/. Chodzę jakoś tak źle nabuzowana. Już nawet na Nati niepotrzebnie naskoczyłam. Przepraszam.
Jeszcze włączyłam ,,Far Away” na domiar złego :(

Mam dosyć ludzi ! Ludzie są zakłamani, mają dwulicowe mordy i nie chcą się przyznać. Na co dzień to święty/a, krzywdy nikomu nie zrobi, druga Matka Teresa. I to się frajer nawet nie skapnie, jak łatwo może wpaść..
Żenada !


  • RSS