Jeju, w sumie dzień jak co dzień. Pokłóciłam się oczywiście z mamą, standard :]. Dużo życzeń, wszyscy(prawie) pamiętali :). Bardzo się cieszę. Odwiedziła mnie Justyna :*. I taki śliczniutki świecznik przyniosła. W szkole się bardzo źle czułam, po południu po prostu umierałam. Jutro idę do lekarza. Nie wiem czy pojdę do szkoły, zależy jak się będę rano czuła.
Matko… Ja mam już 17 lat. Jeszcze przez chwilę będę rówieśniczką z Beti, z Pioterem jeszcze przez pół roku :P. Dogoniłam Was cwaniaczki :D. Boże, to mój ostatni niepełnoletni rok…
Dziękuję każdemu z osobna za życzenia, bardzo mi było miło jak wszystkich słuchałam i jak czytałam SMS-ki :)
Całuję mocno :*

Kiedy zamiera wokół nas, w ciszę zaklęty świt….
I ten sam… obcy czas, puste dni….
Gdy Ci zabiera kogoś czas, rozpaczą sięgasz gwiazd….
A gdzieś tam… obcy świat, pusty dom…

Dziś już wiem…
Będziesz zawsze blisko mnie…
I wierzę w dobry czas…
Kiedy ból odejdzie sam…

Jak Ciebie teraz kochać mam, jak Cię nie kochać mam…
Taki sam… bliski lecz, inny tak…

Dziś już wiem…
Jesteś zawsze blisko mnie…
A w sercu oddech gwiazd…
I Anioły w moich snach…

Dziś już wiem…
Będziesz zawsze blisko mnie…
I wierzę w dobry czas, ból odejdzie sam…
Odejdzie na dobre…
Dziś już wiem, jesteś zawsze blisko mnie…
A w sercu oddech gwiazd i Anioły w moich snach…