A mam ochtotę zrobić małe podsumowanie roku 2005.Za ok. 24 godziny powitamy Nowy Rok 2006.Proszę bardzo, czytajcie moi drodzy.

*2005
-zmarł Największy z Największych(Jan Paweł II)
-bal trzecich klas
-kop w dupsko jeśli chodzi o przyjaciół
-nawiązanie lepszych kontaktów z moim bratem
-awansowałam z gimnazjalistki na licealistkę
-Mariusz zginął w wypadku
-poznałam Marissę i Jesse’ego( :* )
-jedne z najgorszych wakacji mojego życia(Włochy)
-przeżyłam 5 najlepszych miesięcy tego roku, za sprawą pewnego obywatela…
-…z którym utrzymuję z nim kontakt i przyjaźń, z czego się bardzo cieszę :)
-odczułam,jak ludzie mogą być okropni
-podniosła mi się samoocena
-przystąpiłam do Bierzmowania
-wyjazd na Rekolekcje do Zakopanego
-jedna z najlepszych spowiedzi w moim życiu
-w końcu przestałam obgryzać paznokcie ^^
-zaczęłam się uczyć
-(kolejność przypadkowa, żeby nie było)
*Miki
*Beti
*Olećka
*Mad
*Pioter
*Ania
*Madzior
*Hanna
*Kinia
*Mateusz
*Pypek
*Donuś
*Weeniolek
*Nekuś
*Monia
*Rizzie
*Jesse
*Agoolińska

<3

bezgraniczne zaufanie

*2006
-oby nam wszystkim było lepiej
-by ten rok był lepszy
-oby się nic nie spieprzyło
-oby nikt nie był sam
-spełnienia marzeń
-fajnych dup
-….o niektórych marzeniach się nie mówi, bo się nie spełnią.
-moje 17-te urodziny, a 18-te Beti(nie no, ja już chcę tam być !!!!)
-kurna, za 4 dni moje urodziny o_O

Peace out !

P.S.Muszę to dopisać.
Wracam sobie dziś z zakupów.Już mam przechodzić przez ulicę, byłam przed swoją bramą.Podjeżdża samochód.Z samochodu łeb wychyla jakiś kolo
kolo: przepraszam.
ja: tak?
kolo: hmmm..może Cię gdzieś podwieść?
ja:*co jest*nie, dziękuję*phi*

Ludzie, czy ja mam już zwątpić :/ ?