Ale już sobie pojechała ;(.A teraz siedzę i się nudzę :/.Miałam jechać po bluzeczkę, ale w końcu jadę jutro rano o_O.Kupiłam sobie fajny lakier w Inglocie.Jutro jedziemy z dziewczynami się obkupić na Sylwka :D.
Kurde, czemu wczoraj się tak szybko skończyło? I czemu P. nie mógł też przyjechać :(.No ale nic, zobaczymy się wszyscy( a może nawet więcej niż my :>) 30 stycznia.O matko, ale się napaliłam( chciałam napisać ,,nawaliłam” @_@ ) na tą imprezę :D.
Zaczyna się robić ze mną źle.
Beti: *opowiada*…i nagle zaczął krzyczeć: pierdolić system !
Ja: fuck the system !

Mi już w głowie samo się wszystko przekłada na angielski.I to wcale nie miało być śmieszne -_-’