la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2005

A mam ochtotę zrobić małe podsumowanie roku 2005.Za ok. 24 godziny powitamy Nowy Rok 2006.Proszę bardzo, czytajcie moi drodzy.

*2005
-zmarł Największy z Największych(Jan Paweł II)
-bal trzecich klas
-kop w dupsko jeśli chodzi o przyjaciół
-nawiązanie lepszych kontaktów z moim bratem
-awansowałam z gimnazjalistki na licealistkę
-Mariusz zginął w wypadku
-poznałam Marissę i Jesse’ego( :* )
-jedne z najgorszych wakacji mojego życia(Włochy)
-przeżyłam 5 najlepszych miesięcy tego roku, za sprawą pewnego obywatela…
-…z którym utrzymuję z nim kontakt i przyjaźń, z czego się bardzo cieszę :)
-odczułam,jak ludzie mogą być okropni
-podniosła mi się samoocena
-przystąpiłam do Bierzmowania
-wyjazd na Rekolekcje do Zakopanego
-jedna z najlepszych spowiedzi w moim życiu
-w końcu przestałam obgryzać paznokcie ^^
-zaczęłam się uczyć
-(kolejność przypadkowa, żeby nie było)
*Miki
*Beti
*Olećka
*Mad
*Pioter
*Ania
*Madzior
*Hanna
*Kinia
*Mateusz
*Pypek
*Donuś
*Weeniolek
*Nekuś
*Monia
*Rizzie
*Jesse
*Agoolińska

<3

bezgraniczne zaufanie

*2006
-oby nam wszystkim było lepiej
-by ten rok był lepszy
-oby się nic nie spieprzyło
-oby nikt nie był sam
-spełnienia marzeń
-fajnych dup
-….o niektórych marzeniach się nie mówi, bo się nie spełnią.
-moje 17-te urodziny, a 18-te Beti(nie no, ja już chcę tam być !!!!)
-kurna, za 4 dni moje urodziny o_O

Peace out !

P.S.Muszę to dopisać.
Wracam sobie dziś z zakupów.Już mam przechodzić przez ulicę, byłam przed swoją bramą.Podjeżdża samochód.Z samochodu łeb wychyla jakiś kolo
kolo: przepraszam.
ja: tak?
kolo: hmmm..może Cię gdzieś podwieść?
ja:*co jest*nie, dziękuję*phi*

Ludzie, czy ja mam już zwątpić :/ ?

Ale już sobie pojechała ;(.A teraz siedzę i się nudzę :/.Miałam jechać po bluzeczkę, ale w końcu jadę jutro rano o_O.Kupiłam sobie fajny lakier w Inglocie.Jutro jedziemy z dziewczynami się obkupić na Sylwka :D.
Kurde, czemu wczoraj się tak szybko skończyło? I czemu P. nie mógł też przyjechać :(.No ale nic, zobaczymy się wszyscy( a może nawet więcej niż my :>) 30 stycznia.O matko, ale się napaliłam( chciałam napisać ,,nawaliłam” @_@ ) na tą imprezę :D.
Zaczyna się robić ze mną źle.
Beti: *opowiada*…i nagle zaczął krzyczeć: pierdolić system !
Ja: fuck the system !

Mi już w głowie samo się wszystko przekłada na angielski.I to wcale nie miało być śmieszne -_-’

Yeah, that’s for Marissa :).You know, a lot of people has already heard about you, they know who I’m writing about :*
Well,I’ll start.I want to write, that you’re on of the coolest people I’ve ever met.We haven’t met in the ,,real” life(but we have to !!!!!!).I feel so much better when I write to you.You always cheer me up when I need it :)
I always wanted to write here something about you :).
Hmm…I think I don’t have to write more :)We know each other very well, you know what I’d like to tell you :)
Thank you for beeing with me once again :*!!!!!!!!
Kinia for her lovely Marissa :*
[hmm....my message wouldn't be normal, if I didn't write....->say HI to Jesse !] HAHAHA :D.

Jeju, tak mi głupio, że na początku taka byłam na NIE do tego wszystkiego ! Pojechałam do Piaseczna, z 15 minut po naszym przyjeździe przyjechała Kasia i Juan. No i oczywiście wszyscy dawaj Kinga po angielsku @_@. A ja co? Wstydzioch. Nawet Kasia zauważyła, że u nas wstydzanie się to rodzinne, bo ona też zawsze czerwona jak burak jak coś od niej chcą :D.No ale dali mi trochę czasu i się rozgadałam.Ba, zaczęły się tematy II Wojny Światowej. Jak to Brytyjczycy sprzedali Polskę Rosjanom…Hmm..No nic, widocznie lepiej idzie mi gadanie o takich rzeczach po angielsku ^^. I trochę pogadaliśmy o Świętach w Hiszpanii, w ogóle było bardzo fajnie, cieszę się, że mogłam Juana poznać. W kółko śmiechy, mimo że poza moją siostrą i mną nikt nie rozumiał co Juan mówi bezpośrednio po angielsku(musiałyśmy tłumaczyć), to wszyscy gadali, śmiali się itp :).Prezenty? Naprawdę malutkie i skromniutkie, ale za to co mi mama powiedziała…Hmm.. :D. Aż nie napiszę, bo nie chcę wykrakać :)
Jeju, cudowne Święta :)Juan już zaczynał ze mną rozmawiać po francusku, ale powstrzymałam go ^^.
O LUDZIE, BYŁO ŚWIETNIE ! :*

O tak, tytuł notki typowo bożonarodzeniowy. Muszę się streszczać.
Przed chwilą weszła do mnie do pokoju mama z informacją, że przyjechał kolega mojej siostry(Hiszpan), nie ma gdzie spędzić Świąt, w związku z tym spędzi on je z nami. No ok, bardzo mi miło, ja lubię gości( impreza będzie u mojej babci, ale ja i tak lubię gości :)! ). Ale co najgorsze? To, że prezenty mamy sobie dać TERAZ, każdy w swoim domu, bo dla pana Hiszpana nic nie ma i byłoby to niesprawiedliwe.
Hej, hej, bez przesady ! On chyba liczył się z tym jak tu przyjeżdżał, można mu kupić czekoladę, czy coś, ale czemu mam rezygnować od razu z całego rozpakowywania prezentów jak zaświeci pierwsza gwiazdka?! Ej no…Super :/
I tak nie przepadam za Świętami, w tym roku tak samo jak w poprzednim, nie czuję żadnego klimatu itp.Tym razem będzie mi się udzielał klimat hiszpański. Aż przypomniało mi się,,Pero mira como beben, los peses en el rio”. Eh. Może jednak daruję sobie prezentowanien moich talentów wokalnych podczas Wigilii.A zwłaszcza, podczas uczestniczenia w niej tego oto gościa. No ale co zrobisz. Zbłąkany wędrowiec rodem z Hiszpanii.

Zrobiłam mały porządek w linkach z blogami. Te blogi, które zostały skasowane , lub porzucone, nie widnieją już na liście honorowej ;) Joke :D. No i nazwę z tą kategorią zmieniłam, Bo ByŁa SsByT ZiOmAlSkA, NiOp =)
I na szablonie mym krowa widnieje. A dokładniej, to cycki krowy :].
Juto Wigilia, u spowiedzi wczoraj byłam. Później z mamą do mamy koleżanki ^^. A za sekundę do Empiku po płytę dla siostry jadę :)
Rodzice/babcia kupili DVD, okap i podgrzewacz do chleba dla mnie*lol*. Dobre kanapki wychodzą z tego :D.
A jutro czeka Was nawał życzeń ode mnie :)
Pozdrówki :*

:(

4 komentarzy

Ja nawet kurwa nie wiem co mam pisać. Mam dosyć wszystkiego, nikt sobie nie zdaje sprawy z tego, co czuję. Jest bardzo źle, niech mi nikt nie pomaga, teraz ja się za wszystko biorę.
Do widzenia.
P.S.Wkurwiona jestem i to bardzo, mam cholerny żal, jest mi źle. I póki co, chcę zostać z tym problemem SAMA !

I jeszcze jedno. Co do tego, że nikt nie zdaje sobie sprawy z tego co czuję. Może jedna osoba. A tak to nikt, zupełnie nikt nie jest w stanie tego wszystkiego zrozumieć. Chcę tylko, żeby wszystko było jasne. Oświadczam wszem o wobec, że jeśli będzie tylko taka możliwość, to za pół roku już mnie tu nie będzie ! Czasami tak trzeba i mówię to z pełną odpowiedzialnością. Oczywiście jak zawsze nie zakładam, że coś będzie, czy czegoś nie będzie. Jeśli się uda, to fajnie, jeśli nie, to problem nie zniknie. Póki co, starajcie się cieszyć tym, czym możecie, bo ja już nie mam zbyt wielu powodów do radości.

Różne rzeczy czytałam, ale fragment owianego już sławą,, Do you wanna fuck? ” to przegięcie -_-’

We have kissin’ , tongue kissin’
Nothings missin’
I touch your pussy
You are moaning n’ I wishin’
That I rip your panties off on the bed, in the room
That I’m acting real though and feel my head with your perfume
(Boom Flav) Girl tell me how, Human is to make me feel so horny and hot now
Allow me to satisfy you and your fantasy
Is it anything that you want nice if you Imagine me
What you want ? How you want it ? What to like?
I would take you to heaven in our bed room fight
Is it a first class flight, we taking off to night
And we ain’t landing until we see that sunshine light
Is aight if you want me to slow me down (What the fuck? )
But I wanna beat that pussy up and down all around
Make them sounds
That will disturb my neighboors
But fuck that shit they’ll know Byz the pussy Xavier
And then she ask me

Może nie tragiczne, ale po prostu…No nie no, słów brak :)

Spotkanie z 3F, świetnie, że poszłam :).Bardzo się cieszę z tego spotkania, poszliśmy do Promenady, napiłam się tej cudownej kawy Mocha :D.Później na chama wbita do Nekowatej, powrót do domu przez zaśnieżoną Warszawę ^^.Superaśno było :*.A jutro będę robiła z Olećką carrot cake.Pójdziemy do Carrefour’a, nie omieszkam wejść do INGLOTA :D.

A teraz małe ogłoszenie.Czy znajdzie się ktoś, kto od nowego semestru zapisałby się ze mną na taniec nowoczesny lub hip-hop do EDS-u, albo do Riviery?Już mam parę osób chętnych, ale szukam też takich, co na 100% wiedzą, że mogłyby chodzić.Jak coś, to zgłaszać się do mnie, będziemy się zgadywać :)

Odwidziało mi się hasło na blogu.Trochę to pod wpływem emocji było zakładanie.I tak nie napisałabym tu nic osobistego ;)

Koniec.

1 komentarz

Nie koniec bloga, ale koniec wolności w czytaniu go dla wszystkich.Teraz hasło na bloga dostaną tylko i wyłącznie VIP-y.Nie jesteś VIP-em? Nie licz, że je dostaniesz.Nie chcę, żeby ktokolwiek poza tymi osobami to czytał.Już mam dosyć ludzi, straciłam do nich zaufanie, nie chcę żeby o wszystkim wiedzieli.


  • RSS