la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2005

AAAA!!!!!!!!!

6 komentarzy

BĘDĘ CIOCIĄ!!!JUŻ PO RAZ DRUGI :)
O W MORDĘ, ALE SIĘ CIESZĘ!!!!
:):):):):):)

Zrobiłam sobie na gg opis następujący:nażarłam się pańskiej skórki i mnie zęby bolą ;(

Aga 18:09:07

ej to jest taka pomarancza ta skórka no nie?

Kinia 18:09:19

nie?

Kinia 18:09:27

nie jadlas panskiej skorki?

Aga 18:09:30

a co?

Aga 18:09:36

nie wiem?

Kinia 18:09:39

:O

Kinia 18:09:43

no na cmentarzu sie kupuje

Kinia 18:09:50

takie troche jak mordoklejka

Aga 18:09:55

zwłoki?! O_o

Brawo, brawo *hahaha*!!!!!!!!!!!

Jaka jest Warszawa?W mniemaniu pewnego pana z Sopotu, z którym nie miałam przyjemności porozmawiać osobiście, jest to miasto conajmniej żałosne.Ma tego pecha, że musi tu przyjeżdzać, i bardzo to przeżywa.I co robi?Wyładowuje się na gronie.Pisze, że warszawiacy jeżdżą samochodami, które kradną, że widać powietrze itp.Nie może biedak dostrzec tego klimatu Warszawy.Ja mu niestety w tym nie pomogę, jak zapewne większośc ludzi z Warszawy.Po tych wszystkich jego wypowiedziach zrobiło mi się po prostu przykro!Czyli że co?Że wszyscy warszawiacy kradną, cwaniakują, przepychają się w tramwaju i nawet nie powiedzą ,,przepraszam” ?Ja też?
Ile to ja się na Warszawę nie nasłuchałam :/.Na każdym wyjeździe słyszę tylko ,,No przecież to po zachowaniu widać, że z Warszawy”.Tak, wiem.Panuje przekonanie, że młodzież z Warszawy jest rozkrzyczana, chamska, myśli, że wszystko wolno.I powiem, że na tyle ile jest to prawda, to niestety często jest to nadużywane.Pamiętam jak na zielonej szkole w Łebie, Ptasiek coś tam zrobił niechcący, nie pamiętam dokładnie co.Od razu poleciała na niego z mordą, że Warszawa to tylko umie popsuć itp :/.A gdyby to zrobił ktoś z Krakowa to co?Ja nie zaprzeczam temu, że jesteśmy rozwydrzeni.Ale czy to świadczy o tym, że jesteśmy niewychowanymi prosiakami :/?I zależy nam tylko na tym, żeby coś rozjebać w pizdu, i w ogóle?
Wracając do Kuby( @_@ )z Sopotu.Jeśli tak mu się tu nie podoba, to po kiego tu przyjeżdża?No pytam, po co :/?.I tak moim zdaniem jest tu za dużo ,,Warszawki” która psuje wygląd naszego miasta, jego reputację itp.Nie mówię oczywiście, że wszyscy.Nie są u siebie, a uważają się za panów całego świata.Po pół roku przebywania tu nazywają się warszawiakami.Dla mnie to jest po prostu śmieszne.Naprawdę, mi to rurka kto tu mieszka, ale ważne, żeby się umiał zachować.
A tak poza tym, to Warszawa oczywiście nie jest miastem idealnym.Żadne miasto takie nie jest.Brudne powietrze?Jest.Korki na drogach?Są.I co w związku z tym?Mogę tak wyliczać i wyliczać co jest dobre, a co złe.Ale po co?Nikogo nie zmuszam do tego, aby kochał Warszawę duszą i sercem.I nie będę przekonywać o jej wspaniałości, bo i tak nie będzie to zrozumiane.Chciałabym tylko, żeby niektórze ludzie z innych części Polski nie uważali nas BEZPODSTAWNIE za snobów itp.I zanim kogoś ocenią, to żeby chociaż poznali, porozmawiali.Pozdro, i zapraszamy do złej, okropnej, brzydkiej, i niedobrej Warszawy :)

Ale jazdaaaa!! :)

1 komentarz

Poszłam dziś na tańce z pełną świadomością tego, że na zajęciach będzie ciągle ten sam trener.A tu psikus!Pojechał na sędziowanie do Gdańska i zamiast niego uczyła nas para tancerzy z ,,Tańca z gwiazdami”.Jeju, te zajęcia były tak wyczesane w kosmos, tak mi się podobało!Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jaka jestem happy :D.Później przez chwilę pokazywali nam co umieją…JA TEŻ CHCĘ TAK TAŃCZYĆ!To było coś boskiego, nie umiem tego opisać :D.Nauczyłam się trochę trudniejszych kroków, chociaż nie też jakiś megatrudnych ;)…Jestem taka zadowolona, jeju :)!W szkole miała być dyskoteka, ale odwołali :]Ojoj :P.Nie będzie clubbing’u :D.
Bilans na przyszły tydzień:
-zaległa kartkówka z angielskiego
-być może, chociaż nie mam 100 %-wej pewnosći,zaległa kartkówka z geografii
-poprawa PO
-kartkówka z biologii
-coś jeszcze?hmm…nie przypominam sobie :]pewnie rzucą coś od serca.
A teraz czas, na rozkoszowanie się weekendem :)
See you later :*
P.S.Bzyku napisała mi na biodrze,,Make love not war”.Nabrałam mamuśkę, że zrobiłam sobie tatuaż.Żałujcie, że nie widzieliście miny :D.
P.S.2.Piotrek obiecał mi przysłać MADAGASKAR :D

Osobiście uważam się za małego bachora :D.Zachowuję się jak dziecko, śmieję się jak dziecko, płaczę jak dziecko.Robię to, na co mam ochotę.Korzystam z życia krótko mówiąc :).Wszystko co złe staram się zostawić za sobą.Żyję tym, co jest teraz, żyję moimi małymi sukcesami, sukcesami moich przyjaciół.Chyba każde dziecko ma marzenia;ja też :)I chcę, żeby się spełniły.Robię wszystko w tym kierunku :D.Jedną z moich rutynowych czynności jest tęsknienie za bratem.Wiedzą o tym chyba wszyscy :D.A, i taka sprawa jest.Jeśli uważasz, że rodzeństwo które nie widziało się prawie 6 lat nie jest rodzeństwem,nie znają się nawzajem, i nie są szczególnie ze sobą zżyci, to spierdalaj :].Nasłuchałam się wielu takich opinii które były kierowane zlośliwie.I mam ich dosyć :P.
Notka dziwna, as usual :)Jutro mam kartkówkę z angielskiego z irregular verbs.Umiem?Umiem!Nauczyłam się, więc umiem :)I jestem z tego powodu happy.
Rozpiera mnie takie szczęście i energia, jakiej sobie nie wyobrażacie.Słucham soundtrack’u z DIRTY DANCING 2 od Natuśki,i nie ma mnie :D.Jestem w swoim małym świecie.
Bailar, yo quiero bailalalalalalala bailar..Mueve las nalgas, a la musica :D.We’ll be dancing dancing dancing a bit Havana :D
I tak sobie śpiewam, tańczę, i cieszę się z życia :D.Cholera, dawno nie zaobserwowałam w sobie aż tak dużej dawki optymizmu :)!I kto by pomyślał, że akurat dziś :D.
Codziennie z Jaczyną śledzimy G.!!!Muszę mieć spodnie z jego kolekcji ;(!!!!Mad siedzi obok mnie, i świruje :D.
Będzie karczemna awantura.
Z Maćkiem nie mogę się dogadać, jeśli chodzi o nasze nogi pod ławką :].
Sebek?Sebek po prostu jest :D.
Pablo mnie połaskotał.Pablo prawi mądrości.I like it.
Bzyku mnie macała :O
Heyah!
A jak robią Paszczaki?
Obmyślam wiele, wiele spraw.Szykuje się coś większego, będzie odjazd, będzie bosko.I wszyscy będą szczęśliwi jak ja :D
Pozdro ludzie :*:*

Dużo przemyśleń.I jaki wniosek?Że nie wiem, co o tym wszystkim myśleć.Mi zaczęło się wszystko pomału układać.Już jest dobrze.Nawet miałam nadzieję, że mogę odbudować to co było.Ale nie chcę.I nie mam najmniejszego zamiaru.Stało się coś, o czym bym nawet przez chwilę nie pomyślała.I to mnie zniechęciło, ale też otworzyło oczy na parę spraw.Nie chcę nic skreślać na starcie, zawsze trzeba mieć nadzieję.To jest mój że tak powiem ,,przepis na życie”.Miej nadzieję, ale nie żyj złudzeniami.Chyba właśnie nauczyłam się myśleć w ten sposób.Odróżniłam momenty w których się łudzę od tych, w których mam nadzieję.Zawsze proszę ludzi, aby mieli nadzieję, aby się nie poddawali…
Jak już wcześniej wspomniałam, nie chcę skreślać nic na starcie.Jak będzie dalej?Zobaczymy.Sprawa nie dotyczy bezpośrednio mnie, ale strasznie się wkurzyłam.I tak oto pięknie przeszłam z jednego tematu na drugi, pisząc o wszystkim,co chciałam.
Tak przy okazji.Zadziwiłam dziś sama siebie.Wszyscy moi przyjaciele wiedzą, jaki jestem wstydniś.Jak ciężko jest mi się wyżalić z tego, co we mnie siedzi.Parę miesięcy temu poznałam świetne rodzeństwo.Przez Internet.Zapewne połowie z Was wyda się to śmieszne.Już znam opinię paru osób na temat znajomości z Internetu.Że tak ,,przez kabel” to łatwiej mówić o wszystkim, bo się nie patrzy prosto w oczy.Mi wcale nie jest. A mimo wszystko, nie miałam oporów aby powiedzieć tym ludziom co mnie trapi.Co z tego, że nie umieją mówić po polsku?Co z tego, że nigdy się nie widzieliśmy?Nie chcę, żeby ktokolwiek z moich przyjaciół poczuł się urażony.Jak już wcześniej wspomniałam, zadziwiłam tym samą siebie.I pozdrawiam moich wszystkich kochanych przyjaciół.Każdemu z Was zawdzięczam coś innego, każdy z Was na w sobie jakąś fajną cechę :).I na tym to właśnie polega.
Mam nadzieję, że wkrótce będzie lepiej.Mi jest już dobrze, ale…

Piosenka jest cudowna.

,,Incomplete”

Empty spaces fill me up with holes
Distant faces with no place left to go
Without you within me I can’t find no rest
Where I’m going is anybody’s guess

I’ve tried to go on like I never knew you
I’m awake but my world is half asleep
I pray for this heart to be unbroken
But without you all I’m going to be is incomplete

Voices tell me I should carry on
But I am swimming in an ocean all alone
Baby, my baby
It’s written on your face
You still wonder if we made a big mistake

I’ve tried to go on like I never knew you
I’m awake but my world is half asleep
I pray for this heart to be unbroken
But without you all I’m going to be is incomplete

I don’t mean to drag it on, but I can’t seem to let you go
I don’t wanna make you face this world alone
I wanna let you go (alone)

I’ve tried to go on like I never knew you
I’m awake but my world is half asleep
I pray for this heart to be unbroken
But without you all I’m going to be is incomplete.

Ślubowanie

1 komentarz

Ślubowanie dziś miałam :) Śmiechowo było, nie chce mi się opisywać :D. W ogóle ostatnio nie mam ochoty tu nic pisać :)
Miałam w czwartek francuski dodatkowy i Alicja mi przyniosła śliczną piosenkę z francuskiego Romeo i Julia.Jeju jaka piękna, cały czas jej słucham @_@.
Oj nie wiem co mam dalej pisać, żołnierze się dziś śmiali ze mnie i Mad, chodzę na tańce, jest coraz lepiej :)
I dostałam 1+ z chemii..
W sumie żadna nowość :)
Muszę być o 7:05 w szkole na poprawie O_o
Na moje pytanie:,, czy ma pani WŁADCĘ PIERŚCIENI?”bibliotekarka odpowiedziała: a to Tolkien napisał?
:/
ELO!:*

Dużo lepszy.Dziś poszłam na tańce!Pierwsze od 3-ch lat.I jestem maksymalnie szczęśliwa, znów robię to, co kocham :).Był ze mną Koper, nawet się zbytnio nie podeptaliśmy *lol2*.Kiniu, poznałam jedną dziewczynę, co chodzi z Tobą do klasy :).Jeju, jaki ten świat jest mały :D.Trener spoko, myślałam, że będzie inny, ale jest ok :).Ba, jest nawet bardzo fajnie!I już jest pewne, że będę tam chodziła cały czas :D
Jeśli chodzi o szkółkę, to dziś pisałam kartkówkę z biologii.Jak poszła?Średnio :/.Ja i moje zdolności biologiczne.Za to dostałam 5 z kartkówki z geografii :).I jestem z siebie maksymalnie zadowolona :D.W końcu zaczęłam się uczyć ^^.
Dośc często widzimy z Magdą naszego Rekordzistę :D.Fuuuu!Dobra, już starczy :D
*w radiu leci SATISFACTION !!:O:O*
Ogólnie rzecz biorąc, jest nieźle.Ale do pełnego szczęścia brakuje mi jeszcze jednej rzeczy, a raczej osoby…
I na tym chciałam zakończyć dzisiejszą noteczkę, krótką bo krótką, ale co tam :)
Pozdrawiam!:*

Run Warsaw :)!

6 komentarzy

Było świetnie, zajebiście.Uporałam się z 5-cioma kilometrami w jakieś pół godzinki :). Mama w ok.35 minut :)Dona czas podobny do mnie :D.Jestem z nas dumna, cholernie.Trochę za wcześnie skończyła się rozgrzewka, ale to taki mały minusik :).Raz dziennikarka wzięła mnie i Donę na wywiad ^^.I gadałyśmy, i było nas widać na telebimie, lol :)I przez chwilę były też widoczne moje nóżki :).Jak się rozgrzewaliśmy wszyscy :D.Jestem ogromnie usatysfakcjonowana.Za rok muszę tam znowu być.Mama widziała Kubę, naszego trenera ze Skaryszewskiego :D.Ja chcę jeszcze raz!!!Było SUPER!!Dona, mama, dziękuję Wam.Dziękuję Donuś, że mnie namówiłaś, na serio jestem Ci ogromnie wdzięczna :).
P.S.Widziałyśmy Kopra i Zajączka, gadałyśmy z nimi trochę, i oglądaliśmy Ani Mru-Mru :D
P.S.Już dziś ze mną lepiej.Dużo lepiej.I chciałam Ci podziękować(kto ma zrozumieć ten zrozumie).Na serio…
:*


  • RSS