la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2005

Notex znowu dodany szybko, no ale cóż :D.Wstałam sobie o 7:00, aby o 8:00 spotkać się z Doną na bieganie do parku :).Poszłam do Dony, oczywiście miałam problemy z trafieniem w dobrą klatkę ^^.Ale ta miłosierna kobieta mnie uratowała :D.Przebrałam się, było dres mam dres, i poszłyśmy do parku na bieganko :D.Jeju, a Dona ma takiego słodkiego psiaka :).I mądrego :).Gabi słodka psinka!
I tak sobie biegałyśmy, wyznaczałyśmy ,,cel” do którego mamy dobiec, i jakoś się dawało radę :).Później zmordowane do domu z powrotem, przebrałam się, i polazłyśmy grać w siatencję :D.Za chwilę oczywiście musiałam wracać do domu :/.Potem pojechałam do taty do szpitala, poopowiadał mi fazy, jak to z moim wujkiem w wieku 8 lat wsadzali żabom w dupę żyto, i je nadmuchiwali O_o.I później nie mogły wpłynąć pod wodę :].I jak jeden mój wujek strzelał z wiatrówki do żab..Ekhm -_-’.No, kupiłam sobie jeszcze prostownicę za jakieś 39 zł.w Media Markcie, normalnie tanizna, a taka dobra ta prostownica, że to szok :O.Bardzo jestem z niej zadowolona, dobrz wydany pieniądz :D.No, a tak w ogóle, to Polki wygrały mecz z Włoszkami, i MAMY MISTRZOSTWO EUROPY!!!!!!Brawa dla dziewczyn :)!!:*:*
A ja idę lulu :)
Papa :*

No, romantyczne spotkanie z Donusią moją <3 :).Pojechałyśmy samochodem z mamusią moją do Arkadii, żeby się zarejestrować na Run Warsaw :D.I wszystkie trzy biegniemy, może jeszcze moją ciocię mama namówi :).No, to poszłyśmy, dali nam koszulki, worki i numerki.Później kupić kredkę do oczu, i coś na prostowanie włosów, bo tak w ogóle, to ja dziś byłam u fryzjera*lol*.I mam fryzurkę kól, ale przed chwilą mi się włosy pomoczyły, i grzywka trochę się zakręciła :/.Ale damy radę :).Kupiłyśmy co było trzeba, i myknęłyśmy do Croppa.Tam kupiłam sobie opaskę na rękę ZBIERAM WODĘ, coś takiego jak LIVESTRONG, tylko że dla biednych krajów bez wody idą pieniążki.Fajne ciuszki w tym Croppie, dużo większy wybór niż u nas na Wileńskim :(..No ale później już do domu, Donuś jeszcze miała fajną akcję z otwieraniem pianki do włosów*hahaha*.Jaki szok *lol2*.To Ci się udało Piękna :D.
A ja teraz mykam, bo zmęczona jestem :)
Buziaczki :*
P.S.Coś się zwaliło, i nie chcą się dodawać zdjęcia, o co chodzi?

A skąd takie przemyślenia?Otóż dziś na godz.wych. nasza szanowna p.Dziunia rzekła
,,No to się zabawimy”.Klasa w szoku, o co chodzi.Zaczęła tłumaczyć reguł gry.Dwie ostatnie litery jednego słowa mają być dwiema pierwszymi następnego.
Na przykład:
kalafiOR,ORKA,KAnaPA,PArasOL,OLimpiada
*ściana*
Później napisała na tablicy słowo ,,Calineczka”, i naszym zadaniem było ułożenie jak największej ilości wyrazów z liter które tam występują O_o…Później zaczęła się gadka o piątku.W piątek mamy mieć przez cały dzień zajęcia integracyjne :D.Jednym z głownych zakazów, był zakaz jedzenia czegokolwiek chrupkiego w sali.A dlaczego?Bo karaluchy poczują żarcie, i wejdą nam do klasy O_o….I będzie disaster :D.
O ile dobrze pójdzie, to jutro dowiem się, co dostałam z wypracowania z angielskiego.A tak poza tym, to jest ok.Muszę się naumieć na fizykę(będzie pytała), na biologię(będzie pytała), na chemię też się nauczę, mimo że nic się nie zapowiada ^^.Ale z moimi zdolnościami chemicznymi, na serio lepiej coś na zapas umieć :D.Nauczyć się na polski na klasówkę z Biblii.Oj sama nie wiem :]..Co ma być to będzie :D.
Ale dziś świrowanko było z Klaudynką :)Jest bosko, musimy przećwiczyć jeszcze odgłosy które robi jak :D….Guuuuuuu!!Ekhm, to żegnam Was*lol*
P.S.Mam taka chrypę, że się ze mnie nawet Ogonek i Ryjek śmieją ;(

Przyjechali, i pojechali :(…Byli sobie u mnie tylko na 1 dzień.Na noc nie mogli no ;(..No ale od początku.Pod Pałac jak zwykle, później do domku, gdzie wręczyłam moim kochankom prezenty :P.Pomogłam im jeść jeden z nich ]:->.Dudzio ostre to było @_@.A później na Powązki, połaziliśmy i nam się dudzio podobało :D.Widziałam grób Niemiena, nawet nie wiedziałam, że tam leży.Chciałam kupić pańską skórkę, ale nie było, to zadzwoniłam do mamy, żeby nam kupiła na Bródnie jak będzie obok.Później kleiły się mordeczki, ale już nieważne ;).Później oczywiście Arkadia :D.Beti sobie kupiła plakat R+, który zawiśnie na jej drzwiach, a P. okularki na basen.A ja sobie nic nie kupiłam *beczy*.Później do Caffe Heaven.Nie kupiłam sobie kawy, za to Beti i P. owszem.I dali mi spróbować espresso z miętą.Jak wiadomo, za kawą nie przepadam, ale o tej muszę powiedzieć jedno-PYSZNA!!Droga bo droga, ale warta swojej ceny :).Później do naszej Drużyny Pierścienia dołączył Mateusz, i poszliśmy na pizzę :).Było świenie!!Śmiechy cały czas, itp. :).Po pizzy łaziliśmy chwilę po sklepach, i trzeba było iść odprowadzić moich gości :(.Jeju, tak się cieszę, że mnie odwiedzili :)!Czekam na następną wizytę ]:->.Miss ya so much :*
Kinia
P.S.Jak wszystkim wiadomo, niedawno zmarł Arkadiusz Gałaś :(…Nadal nie mogę zrozumieć, czemu młodzi ludzie odchodzą, mając jeszcze przed sobą całe życie…

Zaczęłam parę dni temu, na gg.Czas uwiecznić tą rzecz na blogu :).Moje narzekanie na szkołę!Jak miło jest się dowiedzieć, że jest się w klasie z rozszerzoną geografią O_o.
Na angielskim czeka mnie krótko mówiąc piekło!Już wiem, że mam do napisania 16 klasówek+kartkówki(zapowiedziane, i niezapowiedziane :/),oraz 10 klasówek z geografii.A resztę się zobaczy ;)…Dostałam plusika z matmy(jak ja to zrobiłam :D?)i z polaka :].Nie jest źle..Ehh..Ale co jak co, nie chce mi się już więcej pisać :].Sorry, jeśli ktoś czytał to po raz nie wiem który ;)Pozdrówki:*

Jak wyżej :)Dziś z Kinią na przystanku przed Rotundą zrobiłyśmy istne szoł :D.Czułe(ekhm), cudowne powitanie po dwóch miesiącach rozłąki mogli podziwiać mieszkańcy Śródmieścia, tudzież obywatele tylko przez nie przejeżdżający :D.
Ja: KINIA!
Kinia: KINIA!
*rzucają się sobie w ramiona*
Jak to powiedziała moja droga imienniczka,spotkać to my się normalnie nigdy nie możemy, ale w Śródmieściu, to jasne, że tak :].No taaak, dwie proste dziewuchy zaczęły pokazywać swoje prawobrzeżne obyczaje, to się aż ludzie na nie gapili :D.A co tam że my z prawej strony Wisły, przynajmniej mamy Promenadę, którą jakiś ziom wymyślający reklamy nazwał centrum prawobrzeżnej Warszawy :D( coś mi się tu powtarza słwo ,,prawobrzeżna”:])
Polazłam kupić książkę od polskiego i biologii,i powiem tyle.Mam jeszcze szok pourazowy :D.Już nam zadali prace domowe, myślałam, że troszkę sobie odpuszczą :(.No ale dobra, jak zwykle ja sobie dam radę :)
A że nota wczoraj była taka, jaka była?A co mnie to :P.Ale nadal uważam, że muszę trochę pobyć sama ze sobą.Przemyślenia, i takie tam…Żadko/rzadko(ja się tego nigdy nie nauczę :/) będę siedziała na gg, bo chciałam zauważyć, iż w tym roku zaczynam się uczyć *eureka!*.I wszystkie przyjemności idą na bok(no, może nie wszystkie :>), aby później mi się wynagrodziło wakacyjkami :D.Wszędzie, byle nie z Kulką :/.A teraz idę spać, bo mimo to, że mam jutro dopiero na 9:50, to chcę sobie odespać, bo dziś jak jechałam do szkoły, to myślałam, że w tramwaju usnę.A tak by the way, to chyba nadszedł czas polubić metro :].Bo co jak co, nigdy za tym nie przepadałam, no ale…I przepraszam wszystkich ludzi, których codziennie depczę, uderzam i w ogóle, ale ja nie wiem jak się poruszać w świecie*lol2*.Dziś jakiemuś facetowi niechcący rękę do torby włożyłam, jak chciałam kartę wiejską skasować :|.I jego też przepraszam *rotfl*.No dobra, koniec bo się dziecko podjarało, że ma do czynienia z metrem na co dzień :D.Kocham prawie wszystkich :*.Pozdro 600 ;)
Czy ja nie miałam iść spać?

Kopa w dupę dostałam, i to ostrego.Nie wiem za co.Chyba nikt nie wie, ale to nie tylko mój problem.Mówię to, co myślę, i kiedy tylko mam na to ochotę.Jestem osobą pamiętliwą.I to bardzo.Podobno to nie jest dobre, ale się nie zmienię.Bo jak komuś dzieje się krzywda, to ja tego nie zapominam.Wtedy ten co krzywdzi jest u mnie z góry przekreślony.Ludzie popełaniją błędy, i ja to rozumiem.Ale nie mogę zrozumieć, po co robić komuś krzywdę.Taką, która będzie za kimś chodziła do końca życia.Nie rozumiem, i zapewne nie zrozumiem!Jak wielu innych rzeczy.No.I to by było na tyle.Muszę pobyć sama ze sobą.

What’s in it for meeeeee
I really gotta knoooooow :D
What’s in it for meeeeeee
this ain’t a one man shooooow :D
In my life, you come and you go
ain’t happy about it, so I gotta knoooow:D
What’s in it, what’s in it for meeee

To jest nowy repertuar obywatelki Hanny.Jak już wcześniej wspomniałam, DJ Hanna rozkręca imprezę,i wszyscy się cieszą :P.Oł je jeeeeee..We be burnin’ na na naaaaaa
(to tylko taki mały, zrozumiały dla mnie&Hanny schiz, nie musicie na to zwracać uwagi :P)
Byłam w Ikei, kupiłam sobie podstawki na książeczki :)A jutro jeszcze tam wracam, ale nie powiem po co, bo pójdziecie kupić, i dla mnie nie zostanie*lol2*.
A jak z Ikei wróciłam, to byłam na maaaksa wkurwiona :/.To jednak jest prawda, że są ludzie puści, którzy chcą tylko i wyłącznie pieniędzy :/.To co usłyszałam po prostu zwaliło mnie z nóg, ale co poradzić :/.Na głupotę lekarstwa nie ma.I tak nie napiszę o co chodzi…Ale dla mnie to jest niezrozumiałe.Jedyne co chciałam to ryczeć :(..No ale nieważne..
No a tak w ogóle, to zaczął się rok skzolny, który trwa do..uwaga, uwaga… 31 czerwca :|.Ooo tak, jest bosko jakby nie patrzeć -_-’.Plan już mamy wywieszony na korytarzu, ale ja jeszcze całego nie przepisałam, no bo po co *lol*.W poniedziałek se przepiszę na wtorek *rotfl*.A tak poza tym, to co ja mogę napisać..Klasa ILd?(kurde, zamiast pisać normalnie ID, to muszę tą ,,L”tam kitrać, bo tak nauczyciele jakoś dziwnie gadają, klasa ILd -_-’).No więc jesteśmy podzieleni na dwie grupy, bo jest duuuudzio ludzi w klasie :D.Nasza grupa jest już tak troszkę zintegrowana, ale to jeszcze nie TO ;)Już mam sporo osóbek znajomych, jeszcze z chłopcami paroma się trzeba poznać :].11 tych biedaków jest,lol ;)Już mieliśmy jeden angielski, i jeśli będę w grupie tej kobitki, to będę się cieszyła :D.A w poniedziałek mamy dwa francuskie, nie chciałam mieć dwóch francuskich na raz :[No ale już dobra :]Profesor od PO świetny, od geografii też słyszałam że fajny.Dla mnie to gites majonez, bo chcę się czegoś z tej geografii w końcu nauczyć.Bla bla bla
Kończę z Wami :P
C ya soon :*
P.S.Przepraszam Pana P.za ten text wczorajszy, na serio to chamskie było ( wiesz o co łazi :P)

Tak jak w tytule.Szkołą jestem mile zaskoczona :)Nie będę jeszcze nikogo oceniała, ale generalnie jestem na TAK :)Jutro mam 7 lekcji, idę na 8:00 rano :D.Przed metrem spotkałam z Magdą Donatellę i Rabbita :)Boję się trochę, że będzie jutro kocenie, ale jakoś przeżyję :)Mam nadzieję, że w weekend im się odechce, i w poniedziałek już nas nie będą ruszać :)
Nie wiem jeszcze zbytnio co pisać, nie znam tej szkoły, ale zdaje mi się, że będzie ok :)Mam już ekipę z którą będę wracała do domu, także spoxik:)
Pozdrówki dla wszystkich i życzcie mi lepszych ocen niż w zeszłym roku :)!I będę się uczyła francuskiego, i w związku z tym jestem maxymalnie happy :D.Jutro mam pierwszy angielski!Ha, w końcu klasa lingwistyczna*cfaniak*.Chyba nie będzie żadnej wycieczki integracyjnej, ale mają do nas w październiku przyjechać Niemcy na wymianę, także spox :]
Moją wychowawczynią jest pani od matmy*hahaha*.No to życzcie mi powodzenia, tego mi było trzeba :D.
A tak to nie wiem co pisać, zobaczymy jutro :)
Pozdrówki:*


  • RSS