la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2005

Hejo :D
W ciągu ostatnich trzech dni,wydarzyło się sporo :D.Aż chce się pisać normalnie ]:->.Zacznę od 21.06.
Soł,tego dnia poszliśmy z klasą do kina,na film o Papieżu.Jak zwykle spotkałam się z Olą na 123.Później poszłyśmy na 135.Wsiadłyśmy w autobus,przejechałyśmy jeden przystanek,a tu proszę bardzo Adaś wsiada :D.Ja taki szok :|.On tak samo,no ale mniejsza ;).No to sobie chwilkę pogadaliśmy.Autobus zatrzymał się na drugim przystanku,wsiadł Jarek :](i Niuniek,ale Niunek jakoś do tyłu polazł O_o).Pogadaliśmy chwilę,zatrzymaliśmy się na trzecim przystanku,wsiadł Łada :].Nie no,to już po prostu jakaś paranoja była*lol2*.Myślałam,że dojadą z nami do kina,ale oni sie umówili z klasą pod szkołą.No dobra,opuścili nas,dalej z Olećką same jechałyśmy.Doszłyśmy do kina.Część ludków z naszej klasy już stała pod kinem,łącznie z panią S. :).Nagle naszym oczom,ukazał się widok niezwykły…MIKI W ZIELONYCH WŁOSACH!!!Normalnie muszę jego zdjęcie tu umieścić :D.Ale mi się bardzo podoba jego fryzurka :)Świetna!Jak już się wszyscy zebrali,poszliśmy do CC.Pani S.nam dała bilety,i dawaj zajmować miejsca.Film się zaczął(nie było nawet reklam :D).Hmm..po obejrzeniu filmiku,to muszę powiedzieć,że mi się podobał.Płakałam na początku,na środku trochę,a na końcu bardzo :(.Już nie będę pisała dlaczego,kto che to niech idzie do kina i obejrzy.Za mną siedziała jakaś siostra,co mnie w kółko kopała w fotel :[...Normalnie myślałam,że nie wyrobię!Już chyba bardziej morderczego spojrzenia jej posłać nie mogłam :/.A ta swoje..Kurde,mogłabym coś powiedzieć,ale to film o Papieżu,to jakoś tak głupio...No nieważne.Po kinie jak zwykle zagościłyśmy w KFC :).Spotkałyśmy Ptaśka i Rabbita :].Zjadło się,pogadało,i wracałyśmy do domu :D.Troszkę ta droga do domu nam się przedłużyła,no ale co *lol*.To był oczywiście mój pomysł.Nic nie jechało,to doszłyśmy do Szembeka,a później tramwajem :].Z jedną przesiadką,i czekaniem 10-cio minutowym na 21 :]..No nieważne,może nie było aż tak strasznie(jak dla mnie,bo ja tamtędy często łażę i przyzwyczajona jestem :]).O resztę trzeba Oli i Mad spytać ;).No,to tyle jeśli chodzi o wtorek.
22.06.poszliśmy z naszą kochaną panią S.na Starówkę.Zając jechał na rowerze,i dogonił skubany nasz autobus!A nawet nas wyprzedził!Nie no,niezły jest Adaś :).Doszliśmy na Stare Miasto,S.kazała nam się rozejrzeć po cenach jakiś lodów :].Ja z Doną,Nekolem i Weeni poszłyśmy oglądać obrazy jakie tam malarze sprzedają :].Jeju,i tak te lody wszędzie to samo,to co tu szukać :D.PO 10-ciu minutach poszliśmy sobie usiaść pod kozackie parasole,i zaczęliśmy szamać lody.Siedzimy sobie,i w pewnej chwili Zając zobaczył,że jest Polsat i coś kręcą.Podleciał do babki co stała obok kamerzysty,i zapytał co kręcą.A ta do niego: a może chciałbyś się wypowiedzieć na temat muzyki?I coś tam Zaj pogadał,nawet nie wiem dokładnie co,bo stał baaardzo daleko od nas :D.W każdym bądź razie,puszczą to w sierpniu,o godz.7:00 rano,w jakiś muzycznych listach czy gdzieś :].Wrócił do nas Zaj szczęśliwy.Gadamy,gadamy,i nagle jakiś gostek obcy co siedział za nami,z takim tekstem do Ptaśka: Excuse me,do you speak English?Ptasiek: yyy…ee…I don’t think so.*hahaha*Sytuacyjne troszku,ale zajebiście śmieszne :D.Trzeba było już płacić za lody,okazało się,że jeszcze troszkę $ nam zostało ]:->.No to co robimy?Idziemy na pizzę :D.Poszliśmy do Pizza Hut przed Zamkiem Królewskim.Tam spotkaliśmy tych,co wcześniej nie chcieli iśc na lody.Zajęło się stoliki,złożyło zamówienie,i dawaj jeść :D.Pizza zajebista-bo Margarita ;).Jeju,niezłe jazzy tam odchodziły w tej pizzerii :D!!Dona zaczęła robić jedną słomkę z 6-ciu mniejszych :D.Matko,na dwa stoliki ona była normalnie*lol2*.Kelner tak na to spojrzał –> :|..I się tylko głupio zaśmiał*hahaha*.Podchodzi Miki: ej dajcie pociągnąć(ekhm),Dona: ale to się bardzo ciężko ciągnie(ekhm,ekhm ;)).Co by tu jeszcze napisać..A,wiem!Nekol sobie zrobiła teatrzyk dla personelu PH.Zaczęła udawać teatrzyk taki co się na ścianie robi cieniem,a tam zza takiej osłony ktoś ją za rękę złapał :D(jeju,nie umiem tej całej osłony opisać..takie coś że niby dla nas ściana,a za tym ludzie w kuchni byli :D).Można było bez ograniczeń brać dolewki picia,to my z Doną chyba z 7 sobie wzięłyśmy :).Chłopcy chcieli dojść do 12,ale niestety,przy 10 kelner się zirytował,i powiedział,że można brać tylko 10 dolewek :/.Już mu się biednemu łazić nie chciało do nas :D.Ale jak ja z Doną piłyśmy,to ten jeden też taki szok,że co tak szybko.Tak fajnie: y?*lol2*.I to chyba wszystko,jeśli chodzi o Starówkę.Później do PH jakaś dzieciarnia przylazła.Była dobra akcja.Przesiadłam się z dziewczynami i z Mikim to jednego stolika.I widzę,że jakaś dziewczynka patrzy na Mikiego.To ja mu na ucho:ej,ta dziewczynka się na Ciebie patrzy.A później Weeni do Mikiego: weź jej pomachaj.Miki się tak spojrzał na to dziecko(które jadło pizzę :]),pomachał mu,i nagle na twarzy dziewczynki,ukazał się wyraz totalnego zidiocenia,otworzyła buzię,i przestała gryźć pizzę *hahaha*.Nie wiem,czy ja jakbym nie była w wieku ok.7 lat,nie wystraszyłabym się takiego Mikiego z zielonymi włosami :D.No to już wsjo,jeśli chodzi o Starówkę.
23.06.Zakończenie roku szkolnego…Jakoś to do mnie jeszcze nie dotarło,że mam wakacje.Nie wiem,cały czas mam wrażenie,że to jakiś dłuższy weekend.Przedstawienie na sali było takie sobie,nie no,oceniam na 3.Pod koniec były puszczane takie smutne piosenki ;(.Ja z Evą sie poryczałyśmy,później dołączyła do nas Ania :(.Ale jakoś nie wiem,było mi przykro,że się z tymi ludźmi rozstaję,ale myślę,że popłakałam sobie z innego powodu.Kurde,bo jeszcze mnie źle zrozumiecie.Płakałam za paroma osobami,ale też ogólnie za tym wszystkim co miało miejsce w tej szkole.Jeju,teraz widzę jak się zmieniłam przez te 3 lata.Ale jak to szybko zleciało :(.Już nie będę miała w klasie takiego Zontka,Olka,czy Artura.Ciekawa jestem,jak będą wyglądały notki po rozpoczęciu roku szkolnego.Już z nową klasą..Jest o tyle gorzej,że do szkoły pojdę raczej sama…Ehh..ale jakoś w sumie bardzo się nie boję nowych ludzi.Nie wiem,zobaczymy.W każdym razie,chciałam podziękować klasie 3F,za te wspólnie spędzone 3 lata.Cały czas pamiętam 1 klasę,wyjazd integracyjny.Jeju,tyle było fajnych akcji ;(..Najwięcej na lekcji z p.Krzyżanowską,i podczas wyjazdów.Jeju,nie wiem nawet co napisać.Bo tego tak się nie da łatwo opisać.A czego mnie nauczyło gimnazjum?Tego,jak bardzo ludzie mogą się róźnić miedzy sobą,że nie ma dwóch takim samych charakterów,każdy się czymś różni.I każdy jest wyjątkowy.Każdy ma zdolności do czegoś innego,każdy ma jakąś pasję,i coś co kocha.Ja na przykład,w gimnazjum zdałam sobie sprawę z tego,co chciałabym w życiu robić.Przyszłam do gimnazjum-z angielskiego nie umiałam NIC.A teraz jestem bardzo zadowolona z tego,co umiem.Nie wiem czy to dużo,czy mało.No i hiszpański..Po 3-ch latach nauki powiem tak-język fajny,ale nie podobał mi się sposób prowadzenia lekcji.No ale cóż,nie każdemu się dogodzi.Po gimnazjum chcę się go nadal uczyć.Cieszę się też bardzo z tego,że już lepiej gram w siatkę!Nie jest idealnie,ale się poprawiłam :D.No,to chyba tyle.Tak jak napisał Pypek na blogu,,stachurskacompany”-nie chcę się z nikim żegnać,bo przecież będziemy trzymać kontakt!Ja przynajmniej mam taką nadzieję.Zależy mi na paru osobach,nie chciałabym,żeby te 3 lata poszły w zapomnienie.A teraz WIEEEEELKI buziak dla 3F :*.Nieśmiertelnej 3F :).Klasy najgorszej w zachowaniu,ale najlepszej w nauce!
Jeszcze jedną ważną rzeczą jest to,że miałam Bierzmowanie.Nie wiem jak innym,ale mi się to bardzo przydało.Cieszę się,że s.Lucyna nas przygotowywała.Jest świetnie ogólnie rzecz biorąc :).
POZDRAWIAM :*

Fajniutki dziś dzień :).Ostatnie lekcje w szkole..Ostatni WF,na który wbił się Teletubiś :P.Ogólnie było fajnie :D.Na religii byłam tylko ja i Mad,zostałyśmy pogadać z siostrą :).Po religii poszłyśmy sobie my+Dona na boisko.Grałyśmy z Ziemniakiem i jakimś Filipem(co w kółko tak mocno ścinał :/).Jeszcze tam się w międzyczasie Skoczek przewinął ;).A później już vamos a la casa ;).Myknęłam z Olą i Anią do Empiku,później poszłyśmy na zebranie w sprawie wyjazdu do Bułgarii.Tekst jednej z babek:,,JEŚLI dzieci dojadą,to na miejscu dostaną ciepły posiłek”.*hahaha*.Nie no,to ,,jeśli” mnie rozwaliło :)Jakoś się chyba dojedzie,nie Olećka ;)?
Prowadzę z Hanką monopol na książki :D.I teraz takie małe ogłoszenie: jeśli będzie tu jakiś spragniony książek przyszły drugoklasista,to proszę się zgłaszać na gadu :P.Ale zamówione już są książki od historii,i od biologii :D.A,i jeszcze jedno :D.Jeśli są tu jacyś przyszli trzecioklasiści,to też się proszę odzywać :D.Nie sprzedaję książek od polskiego,matmy,i geografii :D.Bo mi się później jeszcze mogą przydać :D.To tylko jeśli chodzi o ogłoszenia :D
A dziś jak byłam z dziewczynami w Sephorze,to normalnie takie ładne perfumki żeśmy wylookały :).Wzięłam sobie na nadgarstek,i teraz tak ślicznie pachną :)…
Ale było jeszcze jedno zdarzenie,bardziej smutne.Mój tata sobie zrobił coś z nogą,i leży w szpitalu.Na początku myślałam,że tylko się obił,i pojechał na prześwietlenie jakieś czy coś.A mama wraca ze szpitala,i mówi,że tata przewierconą nogę na wylot jakimś czymś metalowym,i to się trzyma na szynach czy jak to tam się nazywa.W każdym razie jestem w szoku :|.Na początku się z mamą brechtałam,jaki to ojciec zdolny żeby się wywrócić i z biodrem sobie coś zrobić.W ogóle to nawet aż tak groźnie nie wyglądało O_o…Szkoda mi taty,no ale przecież wyzdrowieje,i wszystko będzie dobrze :)
Buziaczki ludzie :*
:* —>a tu taki jeden speszyl buziaczek :)

To będzie notka dla wytrwałych :).Napatoczyły się trzy tematy,długo nie pisałam,to teraz jakoś się muszę z nimi uporać.No to dajemy :D.
10.06. w mojej wyczesanej szkółce odbył się bal dla trzecioklasistów :).Najpierw zatańczyliśmy Poloneza.Wyszedł świetnie!Mi się bardzo podobało.Każa dziewczyna miała jedną różyczkę w ręku.Po Polonezie poszliśmy jeść(a jaaaak :D).Żarcie było takie sobie.Nie wiem po co za catering płaciło się tyle hajsu,to samo mogliśmy kupić sobie sami,za wiele taniej.A te pseudokebaby co nam podali,były po prostu żałosne :/.Nawet to smacznie nie wyglądało.Nadgryzłam tylko bułkę.Po jedzonku,wszyscy poszli tańczyć.Nie od razu cała sala była pełna :].Około 20:00 już wszyscy tańczyli na sali.A razem z nami p.Sucharska :).Nie zapomnę tego widoku*lol2*.Nasza wycha tańcząca w rytmach techno*lol2*.Aż poleciałam szybko zdjęcie zrobić :).DJ był ten sam co na dysce ostatniej.Muzyka była zajebista!A to techno,a to disco w polu,i się Warszawa bawi :D.Najśmieszniej było,jak jeden z DJ’ów chodził po sali i kręcił jak tańczymy.I zdjęcia nam robił.Stanął przede mną i Donatellą,i pstryk O_o..no ale już nie będę marudziła :).Impreza przedłużyła się o pół godziny.Było Z-A-J-E-B-I-Ś-C-I-E!!!Wszyscy z naszej klasy tańczyli,wszyscy się zajebiście bawili.Nie było żadnych grupek,konfliktów,itp. ;).Na sam koniec Dj puścił ,,To już jest koniec”.Wtedy wszyscy zaczęli tak blisko siebie tańczyć,wszystkie trzecie klasy.Uświadomiłam sobie,że minęły trzy lata.Tak strasznie szybko.I że będzie mi tych wszystkich mózgów bardzo brakować..A teraz może coś o wyglądzie dziewczyn.Wszystkie wypięknione,kiecuszki śliczne :).Nie było nikogo ubranego zbyt ekstrawagancko ,ani nic.Chciałabym powtórzyć ten wieczór..Jeju,tańczenie od 17:30 do 23:30 jednak robi swoje :D…
A na dzień po balu,pojechałam sobie do Białej :P.Do Beti i Piotrusia*lol*.Takim śmiechowym małym busikiem,jak w Zakopanem.Z tą różnicą,że w Zakopanem te busiki się rozlatują ;).Poszliśmy sobie do Beti na chatę,poznałam Melę,później poszliśmy w świat daleki :D.Do parku,na plac taki o.A później już do domku :D.Tak..*lol*.Dobra,ja może poddam cenzurze dalszy ciąg tej opowieści :D.No to usnęłam o 4:00,obudziłam się o 8:00(o,ładnie brzmi :D).Leciała powtórka z Opola O_o.P.nie chciał nic jeść,ale to jest on,i na to się nic nie poradzi.CO NIE :D?!Potem do kościoła.Siedziałam na dworzu,i było mi strasznie zimno T_T.A później już do domu trzeba było…Zwiedziłam sobie bialskie/bielskie szkoły :D.No,na placu byłam :D.Normalnie było zajebiście :)!Już się Beti podlizywałam,ale powtorzę:macie tam na serio zajebiście :)!!!Teraz bierzecie ze sobą kogo chcecie,i zapraszamy do Stolicy :).Matko no tak mi się podobało,że szok.KOCHAM WAS :*, :D.
A dziś podali wyniki egzaminu..67 punktów.Jak dla mnie to dobrze,bo spodziewałam się ok.50-ciu.Liczyłam sobie też punkty za oceny,ale już nie chcę niczego pisać,żeby nie zapeszyć.Jeju,siedzimy sobie na polskim(właściwie na WOS-ie,ale to było zastępstwo),i nagle Magda i Justyna mówią,że wyniki są już w szkole.A wszyscy taki szok *wow*!Chwilę później do klasy weszła p.Dyrektor,i dała naszej wychowawczyni wyniki.Na początku takie skupienie,a jak już rozdano wyniki,wszyscy złapali za komórki,i dawaj pisać ile się dostało punktów :).Ja tam się cieszę z tego wyniku,a reszta niech sobie myśli co chce :).
A teraz ja już kończę.Ostatnio mało pisałam,ale to dlatego,że musiałam oceny popoprawiać itp.Z geografii mam 3,z angielskiego 6 :).Tak się maksymalnie cieszę,że szok :D.Pani powiedziała,że na angielskim w LO muszę wymiatać,żeby później kaszany nie było :D.Spoko luzik,do załatwienia ;).Jeszcze miałam poprawić informatykę,i zrobić prezentację o czymś tam,ale mi się nie chce :]…Trudno,najwyżej jedna trójka więcej będzie..No to see you :*

I jestem happy :).Właśnie wróciłam od manicurzystki,ładnie mi pazurki opiłowała i pomalowała :).Dziś w szkole trzeba było mieć ze sobą buty,w których się bedzie tańczyć.Myślałam,że w tym obcasie będzie gorzej,ale jest gyt malyna :).I nawet mnie nogi nie bolały za bardzo :D.A kto stał za mną na próbie?Teletubiś :]…Mam taką cichą nadzieję,że normalnie tak nie będzie (joke;))
A pojutrze jadę sobie do Beatki,lol :D.I nie tylko do Beatki :P :*..
A teraz już koniec notki,bo mi się paznokcie rozwalą :).Papusie:*
P.S.Polonez wychodzi zajebiście :)
P.S.2.3majcie za mnie kciuki na konkursie o Wielkiej Brytanii i Irlandii :)

My lubimy żaby.
Żaby,to są fajne baby.
Zwykle są szkaradne,ale trafiają się okazy ładne.
Zawsze mają coś do powiedzenia,i zboczone skojarzenia.

I jak,zgadza się :D??

1 komentarz

Już mi troszkę przeszło…Już wszystko przemyślałam..Każdy może mieć gorszy dzień..Widocznie dziś ten dzień nastąpił dla mnie,i paru osób.Ale to wszystko co jest w notce niżej,to jest aktualne..Nadal jestem wkurwiona.Ale to nic…Przecież każdemu złość przechodzi.I dziś staram się zrozumieć te osoby,z którymi się na siebie powkurwiałam.Tylko ciekawa jestem,czy one zrozumieją mnie?Nie wiem,zresztą to już mnie nie obchodzi.I teraz małe przesłanie:
Friends
BLAME CANADA!
SNB
VIVA ITALIA!
Takie moje złote myśli..
Jak mają być jakieś komentarze nie halo,to se darować proszę..Nara,czekam na jutro.

MAM DOSYĆ JUŻ WSZYSTKIEGO,NIECH SIĘ ODE MNIE WSZYSCY JEBIĄ POZA VIPAMI KURWA!!!WSZYSCY KURWA!!CHCĘ DO MOJEGO BRATA,BO TAK MI GO CHOLERNIE BRAKUJE KURWA MAĆ!MAM DOSYĆ,NIECH SIĘ ODE MNIE JEBIĄ WSZYSCY(POZA VIPAMI,JAK JUŻ WCZEŚNIEJ WSPOMNIAŁAM).NIE WIEM KURWA CO SIĘ ROBI,NIE MAM OCHOTY DZIŚ Z NIKIM GADAĆ,ODCINAM SIĘ OD WSZYSTKIEGO DOPÓKI NIE WYDOBRZEJĘ!NIC MI SIĘ NIE CHCE,PIERDOLĘ TO!!!!!
NARA I DZIĘKI WSZYSTKIM,MATKO JAKI W CHUJ NASTRÓJ,JA CHCĘ JUŻ WAKACJE!!!!!


  • RSS