la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2004

Arkadia…

6 komentarzy

O Arkadii zacznę za chwilkę,na razie muszę poruszyć temat niejakiego Żentaka i jego mowy na polskim.Mieliśmy wygłosić mowę,o jednej z bohaterek QUO VADIS.Żentak wybrał Popeę.Nie pamiętam z tego zbyt dużo,ale jeden cytat zapadł mi szczególnie w pamięć.
Żentak:Popea była zirytowana urodą Ligii*hahaha*
Rzeczywiście irytujące :D.I jeszcze zamiast ,,Chilon”,Żentak napisał,,Chilton” :D.Pani na to:To trochę nie ta epoka(Clinton ;)).Olek też jak walnął swoją mowę to wesoło było :D
To chyba tyle jeśli chodzi o szkołę.Faza się zrobiła że szok!Otóż wiecie dlaczego?!Nie wiecie,więc Wam powiem :P.Na mojej ulicy kręcą film*dumna*!Tak!Zdecydowanie!Justyna dziś mi nawet tytuł powiedziała :D.NIE MA MOCNYCH(czy jakoś tak :]).No bo kurde ja wczoraj idę na parking,widzę samochód z napisem ,,catering”,później widzę jakieś światła,wróciłam do domu i mówię,że chyba film kręcą.A mama na to: Oj tam na pewno nie kręcą.No to dziś się mama przekonała jak szłyśmy do Arkadii,bo był cały czas ten samochód i jeszcze autokar przerobiony na garderobę!O matko też se znaleźli miejsce na kręcenie filmu ;).Hihi.
Tyle o filmie,czas na Akradię :D.Powiem szczerze,że jak dla mnie to się nie różni niczym od Galerii Mokotów.Nie spodobało mi się tam,może dlatego że nie oblookałam wszystkiego dokładnie,ale na serio jak dla mnie to nie jest to nic szczególnego :/.Myślałam,że będzie fajniejsze!Już mi się bardziej Cerfur podoba.A właśnie,w Cerfurze też dziś byłam :].I widziałam takie ładne buty na obcasie,chciałam sobie kupić,ale miały takie czerwone paseczki,i doszłam do wniosku że by mi do niczego nie pasowały,więc sobie darowałam.Ale normalnie tak mi się wygodnie chodziło!Jak na mnie szyte :D.I jeszcze widziałam taką śliczną dechę !Jeju muszę ją mieć!Jeszcze niby czas na deskę,ale no kurna taka zajefakenbista że to głowa mała!Taka biała w jednej połowie,a w drugiej taka jakby różowa( ale nie taki róż jak Barbie ;)),i na tym różowym coś narysowane :].Jeju nie wyrobię,i jak tu nie myśleć o feriach jeszcze jak się widzi takie śliczne deseczki :).A zdanie Kroczka na temat snowboardzistów jest nieco inne niż moje,bo Kroczek twierdzi,że snowboardziści ścierają śnieg ze stoków i później muszą te ratraki jeździć :]Ratraki czy co tam,oj nie wiem.Muszę plecak wyczyścić bo mi się guma przyczepiła,wsadzę do lodówki a póxniej ta guma się skruszy.A później plecaczek idzie do prania :].Bo jest po prostu brudny!To ja lecę!Yo!!!

Jak z angielskiego z Pypkiem wracałyśmy to tak mi dupa zmarzła że szok!Od Zbawiciela przeszłyśmy na piechotkę aż do SMYKA!Gratulacje dla nas :D.W ogóle to spóźniłam się prawie godzinę do domu,bo musiałam jeszcze zaległy test napisać,który miałam pisać przed lekcją,a pisałam po przerwie 10-cio minutowej :/.Bez komentarza.I Pypek został nazwany,,very good friend’em” :].A do nas do grupy doszła jakaś kolejna pałka(tym razem o imieniu Karol),i kurna się okazało że ta pałka jest bardzo rozmowna :D.Z Kasią pogadałam jeszcze przed lekcją,kurna też się okazało że fajna dziewczyna,a ja myślałam,że jakaś taka chamska czy coś :].
A teraz pozwolę sobie przytoczyć pewien cytat z naszego handout’a
Dialog:
Mrs.Colt:Have you met any nice girls yet,Elmer(fajne imię,nie ma co :D)
Elmer:Oh,yes Momma…there’s a girl from Texas on the tour.We’ve done everything together.
To mnie po prostu dobiło!Od razu z Pypkiem na siebie znaczące spojrzenia :>.I jeszcze Pyp pomylił handout’y dla siebie i Adriana,ale to już długa historia ;)
A ja jeszcze nie napisałam tej całej mowy na polski!Skończę notę,to się jakoś za to zabiorę :D.
Chciałam poruszyć kontrowersyjny temat hasła na mojego bloga.Ludzie ja wiem że to może być trochę wkurzające,ale przetrzymacie to ;).Są gorsze rzeczy na świecie :D.No bo kurna Boro mi tu wyskakuje z pretensją,że jego hasło moje denerwuje :].No wybacz Boro,nie chciałam źle dla Ciebie,na serio.Jeszcze miałam tu pogróżki,że jak nie podam hasła to i tak ktoś(Vąski :])se złamie hasło,ale zajmie to dwie godziny :].Ludzie,jak na razie hasło będzie,i się już tak nie bulwersujcie,bo mnie nie przekonacie żebym zdjęła(przynajmniej na razie).
I jeszcze w kółko się dowiaduję,że jestem chamska,zła,niedobra(usłyszałam to 3 razy w ciągu dwóch dni :])!Na serio jestem aż tak chamska :D?Dobra tam,sranie w banie takie,idę pisać mowę na polski!
A i jeszcze jedno!Jestem zbulwersowana,bo przypomniało mi się jak brat mi powiedział żebym napisała na tablicy na lekcji angielskiego: tee who you ye bunny….Myślał,że nie zajarzę :].O ludzie…Nie no śmiesznie :)!Śmigam!
:*

Dzisiaj poszliśmy na wycieczkę do jakiegos Ogniska Pracy Pozaszkolnej.Była tam taka kobieta co coś o powstaniach opowiadała,a przy tym tak się gapiła na mnie i Justynę,że to szkoda gadać :/.Tylko kurna czemu!?Dlatego że siedziała u mnie na kolanach?!Phi,no tak zapomniałam,lesbijstwo się szerzy :/..Boże ci ludzie mnie czasej dobijają :/…Mniejsza z tym.Posiedzieliśmy tam do około 12:00,później pani F.poszła w swoją stronę,a my w swoją i w ten sposób ominęło nas jeszcze parę lekcji :D.
Jakoś tak dużo się dziś nie działo.Kartkówka z QUO VADIS była,odpowiedziałam na wszystkie pytania,ale czy odpowiedziałam dobrze-tego nie wiem.Starałam się jak najlepiej ;).
Kurna nudno mi,zara lecę spać,co ja się będę męczyła :].Zęby mnie bolą od cukierków bo się nażarłam ich za dużo :/.A Pypka bolą zęby od aparatu.Kurna nudno mi nie wiem po co w ogóle piszę te notki,skoro i tak nie ma w nich nic konkretnego.Już nie narzekam na to,że nikt nie komentuje,bo się staracie wszyscy bardzo ładnie i jestem z Waszych komentarzy zadowolona :)
Dobra spadam już,koniec przynudzania!A miałam nie pisać bezsensownych notek… :/

Ajajaj!!!

5 komentarzy

Ja tu muszę szybciutko notkę zapodawać,bo za chwilę spadam na angielski!Nie było mnie trzy lekcje,więc wypadałoby w końcu pójść ;)
No to tak,dziś siedzimy na chemii,babka coś tam gada nie wiem o jakimś węglu czy czymś tam,i nagle tak:oglądaliście może film POJUTRZE?
A ja normalnie na sam tytuł się poderwałam,i se myślę,o matko jak to dobrze,że ktoś ten film zauważył :D.I oczywiście co bardziej wtajemniczeni to znaczące spojrzenie na mnie :).Jejku zajefakenbisty film!!!A wciąż nie może mi się ściągnąć…..Pomińmy.
Jejku jeszcze ,,tylko” 100 stron,i QUO VADIS mogę uznać za przeczytane!Z tego właśnie powodu nie było mnie wczoraj na gg,ani w ogóle nie siedziałam przy kompie,ponieważ byłam maxymalnie zaczytana :).Ale muszę powiedzieć,że jak dla mnie to ta książka wcale nie jest zła!Mogę nawet powiedzieć że fajna!Tylko ja myślałam że ona jest zadana na piątek,a nie na środę!I wczoraj normalnie ze 114 stron przeczytałam!Jestem miszcz,nie ma bata :D.Taa…Jeszcze dzisiaj była kartkówka z geografii.Miałabym ocenę wyżej,jakbym zauważyła jeden przecinek w obliczaniu amplitudy….Nieważne ;(.Kartkóweczka z polskiego też była,w sumie to napisałam wszystko poza tam jedną ostatnią rzeczą,ale nie mam pojęcia czy poszło dobrze czy źle.
Śnieg się topi i straszna plucha!Jeszcze wczoraj padało,a dziś jak zaczęło się topić,to normalnie myślałam że nie wiem co :(.Ja chcę ładny bieluśki śnieżek,a nie takie jakieś nie wiadomo co !
Dobra ja już mykam,bo się spóźnię na angielski!Papa ludki :*
Jutro może zapodam nową notkę,jak już będę po lekturce ;)

Jejku Nekoś mój kochany zrobił mi szablonika!Jak ja się teraz odwdzięczę :).Jejku Neko zawsze się tak dla mnie stara,i w ogóle,dziękuję ślicznie Nekosiowi :*.Jestem Twoją dłużniczką :)!!!JESZCZE RAZ MOCNIUTKO DZIĘKUJĘ!!!
Właśnie to jest jeden powód mojego dobrego humora :).Kolejny z nich,to śnieżek który spadł dziś w Warszawie :).Siedzimy sobie na polskim,pierwsza lekcja,wszyscy zaspani,a tu nagle śnieg z deszczem!Na początku takie nic,ale później jak zaczęło padać,to padało caluśki dzionek!Jejku,wszystko fajnie,ale…Ja do szkoły przyszłam w adidasach.I niestety po bardzo krótkim czasie były one ,,trochę” mokre :).Już młodzież zaczęła się rzucać śnieżkami,będę się musiała chronić żeby mnie nie natarli,ani żebym w łeb nie dostała :].Może jakoś wytrwam :).Jejku juz fajnie,symbolika zimy nastała,tylko troszkę wcześnie!Czasami śnieg ledwo padał nawet w grudniu,a tu połowa listopada i proszę :).Kroczek,święcimy tryumfy,będzie już można na nartach i desce pomykać niedługo :).Mam nadzieję,że śniegu trochę zostanie do ferii, bo w tym roku na nasze województwo przypadają ferie najpóźniej w Polsce(chyba połowa lutego czy jakoś tak).A co do ferii,to jest pewne na 95%,że jadę z Agoolką do Zakopca!Z moją kochaną Agoolką,która będzie sie uczyła śmigać na nartach albo deseczce!Jeju już się nie mogę doczekać,oby wypaliło :)!
Kolejna rzecz która mi poprawiła humor to to,że pogadałam sobie z Agoolką na Skype’ie!I fazę chorą miałyśmy,no bo jakby inaczej :D.Wlazłyśmy na www.barbie.com i zaczęłyśmy robić jakiś test co się układało z niego historyjkę,czy jakoś tak :).I oczywiście nasze stałe zajęcie na gadu,czyli wpisywanie w google-grafice nazwisk naszych wspólnych znajomych :D.Faaazaaaa :D.Kocham moją Agoolkową,mimo że siedzi sobie w Błoniu,i nie widzimy się codziennie,to jet to jedna z moich ukochanych osóbek :*
W ogóle dziś dzień jakiś taki nie wiem :].Ni w pizdę ni w oko!Ale śmieszny :)
Od wczoraj od momentu kiedy Anka przesłała mi ,,Dziubdziuba”,piosenka ta robi furorę :).A kto widział dziub dziuba,jak wygląda dziub dziu?!*hahaha*.Następna faza :)
Dzień ni w pizdę ni w oko,ale mimo wszystko fajny!Nie no to już tylko ja jestem w stanie takie coś napisać :)
Pozdrawiam wszystkich ludków,wszystkich fazowiczów,i w ogóle :)
A tu macie fotkę
snowboarder.jpg
A nawet dwie fotki :D
snowboard.jpg
I co ja poradzę,że to taki zajebisty sport :)???

Wczoraj szanowna klasa 3F,odwiedziła Sejm i Senat.Jak to zwykle u nas,było bardzo wesoło :D.Może zacznę od samiutkiego początku,bo już wtedy zaczęło się coś dziać.
Wsiadamy do tramwaju na przystanku obok szkoły,i coś długo stoimy.Nagle wychodzi motorniczy z tramwaju,i zaczyna opieprzać chłopaków że jakąś tam plombę oderwali :/.I przez to podobno drzwi się nie chciały zamknąć…Taaa…Już miał gdzieś dzwonić,ale jednak się rozmyślił i skończyło się ,,tylko” na upomnieniu(raczej opieprzeniu),i wyjściu naszej klasy z tramwaju!Gratuluję temu kto to coś zepsuł,jeśli to w ogóle był ktoś z naszej klasy bo jak na mój rozum to tam nie było za bardzo żadnej plomby do odrywania :/…No dobra,wysiedliśmy,i zaraz przyjechał drugi tramwaj.Jazda minęła w miarę spokojnie.Wysiedliśmy przy Nowym Świecie,i naszym oczom ukazała się banda bachorów w wieku około 6 lat,idących na wycieczkę.Zielak z Olkiem dołączyli się do nich,i zaczęli podskakiwać w parze jak małe dzieciaki :/.Chciałam jeszcze podkreślić,że nie dośc że byli najwięksi ze wszystkich dzieciaków(to raczej logiczne ;)),to jeszcze byli więksi od ich wychowawczyń ;).To taka jedna faza na wstępie była.Później wszyscy szczęśliwie doszliśmy do Sejmu!Czekaliśmy trochę przed biurem przepustek na coś tam(w międzyczasie chcieliśmy się schować pani :D).Po wejściu do budynku,przetrzepali nas niemal tak dokładnie jak na granicy,po czym weszliśmy do małego korytarzyka.Tam podzielono nas na dwie grupy.Naszej trafił się jakiś sepleniący kolo,który był podobny do Stuhr’a(nie wiem jak się pisze to nazwisko,ale chodzi mi o tego aktora :)).Najpierw przeszliśmy przez jakieś korytarze,a później już na tą duża salę,gdzie odbywają się obrady.W telewizji to się wydaje takie ogromne ta cała sala,a w rzeczywistości wcale takie nie jest :/!Pogadał,popytaliśmy się o jakieś rzeczy,zobaczyliśmy posła jakiegoś tam,i wycieczka ruszyła dalej :).Zaprowadzono nas do Senatu(ale to małe :/!),i później już tylko do makiety całej tej powierzchni,i pora było wracać do domu!Na koniec wszyscy byli bardzo zaiteresowani gdzie przewodnik kupił bransoletkę,ile jest drzew,i ile jest mercedesów,a to wszystko w celu ominięcia geografii :).W końcu Rabbit postanowił zakończyć całą zabawę w kotka i myszkę,i zapytał przewodnika wprost:Zwolni nas pan z geografii??!!
Nadszedł czas powrotu :(…Wsiedliśmy do tramwaju,i wtedy zaczęło się piekło!Ja i Justyna latałyśmy na zmianę a to na Magdę,a to na Maćka!Bo wszyscy nas popychali bo był wielki tłok!A to nas Maciek popchnął,a to Miki!I tak latałyśmy w lewo i prawo!Aż nadszedł zbawienny moment dla całej wycieczki…DO TRAMWAJU WESZŁA ORKIESTRA POD POSTACIĄ JEDNEGO MIŁEGO PANA :)!Zaczął grać,,Ostatnia niedziela”!Oczywiście zaczęliśmy mu wtórować do akompaniamentu :)Tak nam zostało aż do momentu wyjścia ze szkolnej szatni,i opieprzenia Mikiego przez Lampera(pozdro!) :/…Jak zwykle 3F dała czadu,i pokazała klasę :).Oby do następnej wycieczki :)
sejm.jpg

;(

3 komentarzy

Miałam iść wcześniej spać,nie poszłam.Mam takiego doła że to szkoda gadać.Problem nie nowy,powtarza się od kilku lat.Nie mam ochoty z nikim gadać.Znaczy się,z jedną osobą już pogadałam.Nie wiem co wyjdzie z tego co jest mi obiecane.Może coś zajebistego,może nic się nie zmieni.W każdym razie dawno nie czułam się jakaś taka,nie wiem.Co jak co jest dziwnie,jest cholernie dziwnie!Niektórzy pewnie będą się dziwić,o co tej Kindze chodzi,ale widocznie mam jakieś powody.W każdym razie,nikomu nie życzę tego co ja teraz przeżywam,bo jest mi na serio ciężko.I nie chcę żeby się ktoś nade mną użalał czy coś w tym stylu,ja po prostu piszę jak jest.A jest beznadziejnie.Może nie daję tego po sobie poznać,może na co dzień jestem wesoła,szczęśliwa i w ogóle,ale tak nie jest.Nie no może inaczej.Jestem wesoła,w sumie nie mam większych powodów do smutku poza tym jednym.Jak się nie ma obok siebie ukochanej osoby,to można mieć taki humor,wierzcie mi.Jest także kilka spraw o których nie lubię gadać itp.,ale one mnie tak strasznie nie bolą jak ta jedna…Nieważne..
Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie założyć hasła.Mam wrażenie że wchodzą tu osoby które nie są tu mile widziane.Chyba tak zrobię.Nie lubię jak ludzie czytają takie rzeczy..To znaczy,jeśli czytają je osoby zaufane to mi nie przeszkadza bo i tak wiedzą o tych problemach.Ale jeśli nagle w komentarzach pojawia się ktoś kto podaje się np.za Kroczka,to mnie trochę wnerwia…
Nie wiem co dalej pisać…

Mi się jednak ten button nie podoba!Usunęłam go!Doszłam do wniosku że był gorzej niż żałosny :/…Jak jakiś ładny uda mi się stworzyć,to będę mogła wstawiać dopiero!Heh…Już troszkę przeczytałam QUO VADIS(60 stron),jeszcze będę dziś czytała of kors.Jeju w poniedziałek klasówka z hiszpańskiego,a ja prawie(prawie,hehe)nic nie umiem…Buu ;(.Porażka!!!
Coś dziś mi nie do śmiechu..Niby ktoś coś powie śmiesznego to ja się śmieję,ale nie wiem no.Gadałam z Kroczusiem że już chcemy zimę i w ogóle.Pojechał Kroczek po niu buty narciarskie,a ja pojechałam do szpitala(matko jakie niegramatyczne zdanie :]).Przed szpitalem zrobiłam klika fotkek bo miałam aparat,a obok był taki ładny park to se myślę:a zrobię se foteczek,a co :).Bratu się wyśle przynajmniej :D…..Nudniasta notka,wiem…Ale w sumie to ja nie mam o czym pisać.Jakoś mi ostatnio tematów brakuje.Przecież nie będę pisała o tym że pada,i że jest zimno bo mi to w ogóle nie przeszkadza więc co będę narzekać :/…..Lecę!Pa!
P.S.Nie wiem kiedy wrócę…

Jeju,wiem że jest żałosny,bez mojego upragnionego napisu,,la-chica”,ale mam to w dupie,bo mam buttonika!!!Ha!!Normalnie jestem taka z siebie uchachana że szok!Hihi :)
Ojeja skoro już tu jestem,to może napiszę mniej więcej to się śmiesznego dziś działo :).Na historii pani się ,,troszkę”wkurzyła i wzięła parę osób do odpytania.W tym była Justyna..Prawie wszyscy oprócz Anki dostali laski :/…Też dostałam lachę,ale nie z odpowiedzi tylko z kartkówki.I 4 też dostałam,i jeszcze drugą 4 z WOSu :).Fajnie!Miała być jeszcze poprawa matmy,ale nie było pani,soł nic nie pisaliśmy.Klasóweczka z angielskiego była.Poszła mi nie wiem jak,niby zrobiłam zadanie na 6,ale….Ehh..Wiem że mam źle jedno słowo,i jeszcze jednego nie jestem pewna,ale dobra tam :).Kurna tak bym może przytoczyła jakiś śmieszniejszy cytacik.O już wiem.Pani na historii:Walił wszysto co się ruszało
*hahaha*.Taaa ;)Dobry mam dziś dzionek!Był momencik w którym byłam troszkę smutna,ale szybko mi przeszło!Zaczął się długi weekend,także będę mogła się w końcu wyspać…Spóźniłam się na 1 lekcję razem z Maćkiem,okazało się że mamy zajęcia z cyklu,,Bądz asertwyny,mów NIE” :))).Dowiedziałam się od Ptaśka wielu ciekawych rzeczy.Mieliśmy odpowiedzieć na naszej kartce na pytanie:kiedy ludzie się boją.Ptasiek:kiedy widzą krokodyla lub pająka…No też tak można ;)
Pytanie drugie:Jak zachowują się ludzie gdy się boją?
Ptasiek:Dostają padaczki*nagle zaczyna się trząść tak,że aż spada z krzesła*..Mimo że się chłopak bardzo starał,nie zapisałam tej odpowiedzi na kartce,bo uznałam że to będzie trochę nie na miejscu :/…Ale Ptak jest pocieszny,nie ma bata :)
Kurde jestem zła,bo mi się nie chcą włączyć SIMSY ;(…Moja ukochana gra nie chce się włączyć..Buuu!!A wiecie jaki bajer?Normalnie mam se te niu okulary,i jak je zdejmuję to gorzej widzę niż poprzednio :)!Kurna szybko mi się coś oczy przyzwyczaiły.A pamiętam że w poprzednich tak nie było.Hihi :)Super spostrzeżenia ja mam :)
Oka lecę już,bo tłumy się do mnie dobijają na gg :D
See you :*
band.jpg
Macie tu Maroon 5,wykonawców mojej ukochanej pioseneczki!SHE WILL BE LOVED tak jakby ktoś jeszcze nie wiedział ;)
P.S.Ale miałam dziś z Kinią problemy z gg,matko jedyna :/…To chyba była pokuta za wszystkie grzechy ;)

Jezu kocham SHE WILL BE LOVED!Słucham w kółko,oby mi się nie znudziła :].Śmiechy były na geografii,co się raczej nie zdarza.Olek napisał w ćwiczeniach,że niż baryczny(czy coś tam),przynosi pogodę taką że nawet pies z budy nie wychodzi :D.So funny!Pani ubolewała,że nie może nigdzie nabyć chałwy tureckiej :).My jej zrobimy,mamy tajną recepturę ;)A jutro klasóweczka z angielskiego.Chyba coś umiem…A dziś mnie nie było na dodatkowym angielskim,i nie pisałam takiego testu jednego :(..No ale co się poradzi,na serio nie mogłam :(.Kurna jest jutro ta poprawa z matmy?!Anh mówił że nie ma,bo babki nie ma itp.Oj nie wiem,jutro się zapytam kogoś :].Jeju pierwszy dzionek w nowych okularkach!Matko jakie wygodne!Tamte to mi w kółko z nosa spadały,a te normalnie cud-miód :D.Fajnie,hehe :)I taki obraz wyraźny..ojoj :D.Tylko błagam,nie pytajcie jaką mam wadę,bo już nawet na angielskim po angielsku musiałam mówić :/…Ale ja też jestem lepsza pacjentka.Jedno oko mi się polepszyło,a drugie nie :]..
Ale miałam wczoraj doła.Jak ktoś nie wie,to niech wejdzie na www.stachurskacompany.blog.pl to się szczegółów dowie.Mama mi coś obiecała,pewnie się nic nie uda..Powiem tylko zaufanym osobom,reszta się nie dowie :(.W każdym razie wczoraj był niezły dół.Nie wiem co jest..Normalnie usiadłam i zaczęłam ryczeć.Jeszcze ostatnio często śpię w ciągu dnia.Mama mówi że to przez tą jesień,ale ja nigdy tak nie miałam..Ehh..Właśnie włączyłam sobie MY BOO.Zajebycho piosenka :).Kojarzy mi się z Pypem,bo mi Pypek przesłał tą pioseneczkę.A tak w ogóle,to coś Ci Pypo zaraz napiszę na gg :>…Także bądź czujna ;)
Idę kimać!
See ya!
P.S.Patrzcie jaką zajawkową rzecz znalazłam w necie,jak szukałam historii(na temat Pierwszej Wojny Światowej):
,,plan Shiffena-wsyłać większość wojsk do Belgii,a z Belgii do Francji,trochę do Rosji,a jak się ruski skapną to przeżucić wojnę do Rosji,a tak ogólnie to walka na dwa fronty”
*hahaha**hahaha**hahaha*..Czasem może rzeczywiście lepiej nie spisywać nic z Internetu ;)


  • RSS