la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2004

Kurna,już się wakacje kończą :(.Trzeba jutrzejszy dzień jakoś w miarę dobrze wykorzytać(pewnie pójdę kupić zeszyty,ale pomińmy :/).Na kiermasz poszłam z Mikim,bo dziś do mnie zawitał,ale nikogo z klasy nie było.W ogóle mało osób było z 3 klas na tym kiermaszu.Tylko później jak się skończyło to takie zebranie dla rodziców uczniów 1 klas,to P.Krzyżanowska wychodziła z sali i nam pomachała :P… A tak to nic szczególnego się nie działo.Jeszcze tam chwilka rozmowy z P.psycholog,i można było iść do domu.A jak mam być szczera,to myślałam że te książki będą droższe,ale coś jakoś dziwnie mało kosztowały…W porównaniu z tą ceną co w 2 klasie czy 1…Kurna jak te dwa lata szybko zleciały!Niedawno się ze wszystkimi dopiero zapoznawałam,a za rok,który też szybko minie,trzeba się będzie rozstawać!I tak zwana,,szkoła średnia” ;)Matko jak to poważnie brzmi,hehe…Kinia idzie do szkoły średniej,Kinia idzie do ogólniaka,hihi.A jeszcze troszkę i na studia ;)To wtedy będę miałą brechty z samej siebie.Kinia studentka(hahaha).Oj nie,na studiach to już będzie KINGA studentka ;(.A propo,niedawno ucięłam sobie z Kinią bardzo mądrą pogadankę na temat naszej przyszłości…To była tak mądra rozmowa,że nawet nie jestem w stanie czegokolwiek zacytować :).W każdym razie,dwie Kinie bardzo zaczęły przejmować się swoją przyszłością :D.Ambicja,no tak ;)
Te wakacje nie były złe,ale w następne to już planuję full wypas!!!Kinia,przypominaj mi o Angolu(Kinia wie o co chodzi :D).Hihi:D.Girl you wanna come to my hotel,lalalala ;)Widzę że zaczyna się faza,więc może już lepiej sobie stąd pójdę :)
Może jutro napiszę jakąś noteczkę oddającą klimat pójścia do szkoły :/.Ehh…Parle moi!!!
P.S.Nie dodam fotki bo mi się nie chce :]

Ja nie mogę!!!Zajebiście było u Patki na działce!I Kamila w końcu poznałam!Bardzo fajny człowieczek,na serio!!!Patryka masz gust :)Oczywiście Patka opowiadała jak to było w Tunezji,jadła jerzyny/jeżyny(znowu mam dylemat jak to się pisze :/)i nawet mnie jedną poczęstowała ;)A jednak ta druga była słodka,no nie Patka??:)Oj dużo by tu opowiadać,ale na serio było cool!
A w drodze powrotnej spotkałyśmy Donę i Weeni!Ale się ucieszyłam jak je zobaczyłam!!!AAAA!!!A ja tak strasznie szybko do nich zaczęłam gnać,to Patka myślała że się wywróciłam,bo tak szybko to było,i mnie na ziemi szukać zaczęła(hahaha)A i jeszcze jedna akcja była po prostu boska!Gadamy se ja,Patka,Dona i Weeni…Rozmowa taka wiecie,typowo ,,powakacyjna”..I jak nagle Patka mnie nie jebnie w głowę!A ja od razu:Kurna za co to było?!Ale jak mi przyfasoliła!Okazało się,że miałam komara na skroni :/..Subtelnie…Nikomu nie życzę tak bez żadnej zapowiedzi tak mocno w głowę dostać…Ale to jest właśnie moja Patryka,i za te wyskoki ja kocham :D!I jeszcze raz wszystkiego naj z okazji imienin!
P.S.I następnym razem Patka to chociaż zostaw bramę otwartą,to już się nie będę musiała tak drzeć,że mnie nawet będzie u Ciebie w kiblu słychać ;)Hihi!Jeśli tak notka nie jest zbyt czytelna to wielkie sorry,ale jestem zmęczona :]

Emilia :D

3 komentarzy

Dziś z mamuśką pojechałam do takiego właśnie sklepu,oblookać meble.Nic specjalnego nie było,ale stała taka szafa duża,co w środku łóżko było zamontowane(wow)!Na serio,bierze się ciągnie za takie coś,i łóżko z szafy wylatuje :D.Mama mówi,że bardzo fajne,i miała minę jakbym już miiała mieć tą szafę,ale jednak pows3małam mamę od pomysłu kupienia jej :/.Żałosne to łóżko,ale oryginalne,nie da się ukryć :D
No i oczywiście musiałam się wykazać moją wrodzoną ciekawością,i looknać tam gdzie nie trzeba!Była taka szafa czarna co przy ścianie stała,i była tak lekko uchylona..No to ja tam have a look,a tam jakieś korki :D.Się śmiałam że wezmę wykręcę i prądu nie będzie ]:->…No i co tam jeszcze…Idę niedługo do Patki,bo ma imieniny kobieta,no i wizytkę trza złożyć :D..Mamuśka też sie wkitra,to se z mamą Patki pogada.
A dziś jak szłam te meble oglądać,to mamie się do kibla zachciało,to poszłyśmy do Pałace Młodzieży kibla szukać.I wiecie,tam przed wejściem jest w zimę lodowisko….I co do tego nawiązała się taka rozmowa:
Ja:(gdy dopiero dochodziłyśmy do Pałacu)
Mamo,tam jest lodowisko w zimę
Mama:Gdzie?
Ja:No tam!
Mama:Tam w tym namiocie?
Ja:NIE!Tam!(z ironią wskazuję miejsce lodowiska)
…chwila niezręcznej ciszy…
Ja:Mamo
Mama:No?
Ja:A zobacz,te chłopaki teraz grają w kosza gdzie kiedyś było lodowisko!
Mama:No i co?
Ja:No to lodowisko jest pod tym boiskiem?Oni te kafelki co zimę wyjmują żeby później tam było lodowisko?
Mama:Jakie kafelki?
Ja:No te co z nich jest boisko zrobione
Mama:Córciu,oni na to wylewają wodę,i woda zamarza,i masz lodowisko!
Ja:Aha…

Tak właśnie wyglądą rozmowa moja z moją mamą :]
No to chyba wszystko jak na razie,dziś jeszcze dopiszę jak było na działce :P.Bye bye bye!

Ludzie,znalazłam następny powód żeby jechać do Londynu!Oni tam mają żelazka!Nie no niemożliwe!Patrzcie co w necie znalazłam

„Zakwaterowanie w Londynie dla każdego”
Możemy zaproponować Wam mieszkania studenckie
*już za 60 funtów na tydzień!
*warunki mieszkania bardzo przyzwoite – tv, pralka, żelazko

No przyzwoite warunki że szok normalnie (hahaha).Ja zawsze marzyłam o żelazku!Muszę tam jechać!Ale to nie wszystkie przyjemności jakie nas jeszcze mogą spotkać w Londynie,uwaga uwaga:

*dogodna lokalizacja, 2 lub 3 strefa
*pełne wyposażenie kuchni (mikrofalka, toster, lodówka, naczynia)

Z tym tosterem i lodówką to już zaszaleli :D

*możliwość bezpłatnego odbioru ze stacji metra
*możliwość przedłużenia pobytu *
*w przypadku zawrotu z granicy zwrot kosztów

No tak,jakbym wziozła se sobą marychę czy coś to come back do Polski :)
A teraz zechcijcie(zechciejcie?)przeczytać spostrzeżenia moje i Kinia na temat wyjazdu do Londynu

Tuśka (17:57)
żelazko
Tuśka (17:57)
zawsze marzyłam
Tuśka (17:57)
żeby mieć w pokoju żelazko!
Tuśka (17:57)
bosko!
Tuśka (17:57)
a Ty nie?
Kinia (17:57)
az szkoda bedzie uzywac go
Kinia (17:57)
w gablotke sie postawi
Kinia (17:57)
am pozniej
Kinia (17:58)
przyjada do nas do londynu starsi a my
Kinia (17:58)
MAMO MAM ZELAZKO
Tuśka (17:58)
a mama na to
Tuśka (17:58)
POKAŻ O JEZU ŻELAZKO
Kinia (17:58)
*ślinotok*
Tuśka (17:58)
żelazko!
Kinia (17:58)
ONA MA ZELAZKO!!!

::::Tutaj nie było nic ciekawego::::

Kinia (17:59)
Kinga ale Ty ,masz dobrego meza
Tuśka (17:59)
SENSACJA W POLSCE
Tuśka (17:59)
W LONDYNIE MAJA ŻELAZKA!
Kinia (17:59)
zelazko Ci kupil
Kinia (17:59)
Angole nam zelazka kupia
Kinia (18:00)
gratis lodowka
Tuśka (18:00)
natychmiast jedziemy do angli!
Kinia (18:00)
i toster
Tuśka(18:00)
Kinia
Kinia (18:00)
?
Tuśka (18:00)
masz płytkę sistars?
Kinia (18:00)
KINIA

Kinia (18:00)

Tuśka (18:00)
KINIA
Kinia (18:00)
skoro w Anglii Angole
Tuśka (18:00)
słucham
Tuśka (18:00)
nom
Kinia (18:00)
kupujaa zelazka,to co by nam ***(imię do wiadomości redakcji :)) kupil w Ameryce
Tuśka (18:00)
czekam na puetne
Tuśka (18:00)
zamrażarkę
Tuśka (18:01)
bo ameryka bardziej rozwinięta
Kinia (18:01)
albo sztucce
Tuśka (18:01)
od angli
Kinia (18:01)
dokladnie
Kinia (18:01)
ze zlewie nie wspomne
Tuśka (18:01)
ale zajawka

Jeśli czegoś nie zrozumieliście,to bardzo mi przykro.To kto z nami kaman do Londynu???Czyż to nie jest zachęcające???:D..Woooow!Będę miała żelazko!

Yeah…

1 komentarz

…Welcome ladies and gentlemen,this is someone new single..Sistars,from Poland…
Co to jest sutra?Bo mnie to męczy odkąd usłyszałam ,,Sutrę” :P..A dziś z Kroczusiem przeprowadziłam rozmowę na temat ,,Sutry”..Doszliśmy do wniosku że nie dajemy rady jak leci,bo się nam przejadła :).No ale tak to już bywa
..Cześć,dodzwoniłeś się do siostry mojej siostry,czyli do mnie,spróbuj oddzwonić,pa!
A to z kolei ,,Spadaj”..O,to to ja lubię…Nie ty,nie my,spadaj!
Hehe,tak możecie mnie nazwać urodzoną fanką SiStars,no nie ma bata…Kurczę nie chce mi się nic dziś robić..Dobra to by było na tyle…Taka sobie noteczka po prostu..
Suzanna,Suzanna…
d.jpg

Jak to miło zacząć dzień od przyjścia jakiegoś lamusa do domu :/.Drzwi miałam w pokoju otwarte,a przyszedł to nas jakiś kołek nie wiem po co,dupę zawracał i mnie obudził!Jakieś papiery podpisywać :/.Phi..Ale później zadzwoniła Patka moja kochana,i już humor mi się od razu poprawił.Jutro chyba wpadnie do nas z mamą.Mamuśki se pogadają,i my se pogadamy :D.A Patka była w Tunezji,miała być w Grecji,a ja nic o tym nie wiedziałam :]To się właśnie nazywa doinformowanie ;)
Jezu…Weszłam se wczoraj na czata angielskiego,i poznałam takiego człowieczka(John się nazywał,czy jakoś tak)no i zaczęła się gadka(jak to zwykle na czacie bywa).Później ja mu dałam mojego nicka na MSN żeby mnie znalazł to se pogadamy..I tu zrobiłam błąd.On do mnie zaczął mówić slangiem!AAAA!!!Ja ni w dupę z tego slangu nie rozumiem,bo aż tak mądra z angielskiego to ja nie jestem ;)No to dawaj na pomoc do Kuzyneczki!Razem udało nam się jakoś w miarę z tym kolesiem dogadać.Ale on uparcie gadał do mnie w slangu!…..A gadałam z nim do 2:00 w nocy,więc chciałam już to jakoś skończyć,to mu powiedziałam że muszę pokój posprzątać :]Nie no błysnęłam w jego oczach,nie ma co :)Jednak chyba wolę gadać z Amerykanami i Kanadyjczykami…Ci to przynajmniej nie rzucają co drugiego słowa w slangu(kurde powtarzam się ze słowem ,,slang” ale trudno)Ale Wy sobie nie wyobrażacie jak mi ulżyło,jak z nim skończyłam gadać :D.A poza tym 2:00 w nocy to nie moja godzina na rozmowy po angielsku,wtedy to ja ledwo po polsku coś sklecę :P
Matko ja nie chcę do szkoły!Ale jak mam być szczera,to mi te wakacje nie minęły wcale tak szybko :]Inni tu marudzą żę im to śmignęło hop siup!A mi jakoś nie za bardzo :]Nie żeby chciało mi się iść do szkoły,no ale wiecie ;)
A teraz uwaga,uwaga,na moje specjalne życzenie wtegacam tu piosenkę kolonii Jastrzębia Góra(Dziura :P)2004r:

Żyli byli trzej krasnale nie górale,nie bili się nie kłócili nigdy wcale.
Trzech i było,trzech z fasonem,dwóch wesołych jeden smutny bo miał żonę(bis)
A ta żona była jędza no i basta!Miała wałek taki gruby jak do ciasta
i tym wałkiem kiedy chciała,swego męża krasnoludka wałkowała(bis)
Już krasnalek taki cienki jak niteczka,taki kruch taki szorstki jak karteczka
Żona jeszcze uważała że jest gruby więc go dalej wałkowała(bis)
Już krasnalek zwałkowany w grobie leży,ze od wałka zginął biedak nikt nie wierzy
Gdy rodzinka w głos płakała,żona jędza jeszcze trumnę wałkowała(bis)

No tak…Ta dzisiejsza młodzież :D.A teraz zdjęcie krasnoludka,tak żeby było na temat.A i jeszcze jedno.Robiłam se tes z anglika,jak dobrze umiem angielski,to raz mi wyszło że jestem na poziomie pierwszego certyfikatu,raz że na etapie przygotowawczym do tego drugiego :D.Hehe,bo to się tam za każdy razem trafiał inny zestaw pytań.
953-00.jpg

Fifka :D

4 komentarzy

Oto mój nowy xywex!Agusia mi taki nadała :D.A dlaczego???Niech to już może pozostanie między nami;)Zapomniałam Wam napisać jednego bardzo ważnego cytatu…Uwaga,uwaga:PROSZĘ PANI!!!!ONE PALĄ HARIHUANĘ!
Tak to jest jak dziecko nie umie normalnie normalnego słowa wymówić :]..Jezu,co Wy se o mnie pomyślicie..Fifka,marichuana..Ale ja na serio byłam grzeczna na tym obozie.Tylko to Aga ma taką bujną wyobraźnię,i takie xywki daje ;)Hahaha :D..Aga,jak my się za rok zjawimy w tym Londynie,to Anglikom tak się zmienią charaktery,że szok :D..Moja mama mówi że mogłabym se tam poznać jakiegoś Australijczyka,i bym miała chatę później fajną;)Taa,tylko ciekawe co by robił Australijczyk na obozie językowym :].Wątpię żeby angielskiego nie znał;)
Dobra koniec notki bo mi się już nie chce pisać :]Papapa!

LESZCZ!!!

3 komentarzy

Jezu…Czy Wy też gdzie się nie ruszycie ze swoimi starszymi,to macie kiszkę że tak powiem???Bo dziś po raz kolejny się potwierdziło że ja tak :/A było to tak…
Jestem sobie dziś z mamą w Geancie,i stoimy już przy kasie.A tam sobie idzie obok kas ten człowiek co śpiewa w Leszczach(kombinuj dziewczyno,nim twe wdzięki przeminą :D),i ja go nie widziałam bo byłam kawałek dalej,a on stanął tak jakoś obok mojej mamy na chwilę,a moja mama nagle tak do mnie na głos(przypominam że on stał blisko):KINGA!!!LESZCZ!!!
Bez komentarza…On chyba nie usłyszał(mam nadzieję),ale ja na wszelki wypadek się odwróciłam…Zauważyłam tylko przez chwilę że ma blond włosy farbowane…Matko!!!Jaka siara!Ale to przecież moja mama,kto ją zna to wie czego się można po niej spodziewać..Bania u Cygana(co nie Patka;)???),złamany nos…No ale jak to powiedziała Kinia,mamę trzeba kochać bez względu na to jaka jest.I ma rację!Ja moją mamę kocham bardzo mocno!Może mamy trochę inne zdanie na niektóre tematy,może zbyt często się kłócimy,ale ja bardzo kocham moją mamę!!!Także wszystkiego naj z okazji nadchodzącego Dnia Matki;)Nie no ok,żarcik taki:)i tym oto optymistycznym akcentem,kończę tą notencję…I jeszcze wstawię obiecane w poprzedniej notce zdjęcie
jake_gyl.jpg
BO W NIM JEST SEX!!!!JEGO OCZY KRZYCZĄ SEXEM!!!!
P.S.I mam gdzieś co kto o nim myśli :]

Właśnie przed sekundką czytałam sobie notkę pt.,,Jupi!!!Nareszcie wolni”,i znalazłam tam malutką wzmiankę o filmie,,Pojutrze”.Napisałam że grał tam taki sexy chłopak(nie byłabym sobą gdybym nie napisała o sex chłopaku;)),i że jak znam życie,to nikomu on się nie będzie podobał…No i moje przypuszczenia się sprawdziły!Jedyną osobą,której on się jeszcze podoba,jest moja lojalna Kinia!!!Aga powiedziała o nim że to jakiś pedał,Neko powiedziała że nawet może być….Ehh..A propo Neko!Wczoraj ja się uczyłam francuskiego od miszcza,a miszcz się dowartościowywał :P.Ja też się w pewnym sensie dowartościowałam,bo to tylko potwierdziło moje zdolności lingwistyczne(wiem,skromna jestem ;)).No i wszystko gra,wszyscy się cieszą,J.G.też się cieszy(KOCHAM CIĘ!),Kinia się cieszy(prawda Kiniu,że J.G.się cieszy:D?),Neko się cieszy,moja mama się cieszy bo zaraz idziemy do Ikei.Słodkie jest to życie.Tyle dupci w koło…Ehh…
Bosko!!!
Jak wrócę z Ikei to dodam jedną fotkę,bo teraz się spieszę.

Tego mi było trzeba!Tak szczerej rozmowy to chyba dawno nie odbyłyśmy.Dowiedziałam się paru ciekawostek z wielkiego świata;)Między innymi tego,że pani K.S.znalazła sobie chłopaka…Ehh..Gdybyście wiedzieli o kim mowa:D.Facet,ale za to jaki facet.21 lat,Anglik…Normalnie żyć,nie umierać.No tak,jesteśmy w Unii to już się kontakty uściślają:)I pomysleć,że mnie też to mogło spotkać;)Może się uda za rok,no nie wiem :P.W każdym bądź razie,doszłam z Kinią do wniosku że mieć chłopaka Angola to nie jest zbyt fajna opcja,bo oni podobni jacyś wyjątkowo spokojni.Ale polskie dziewczyny już by tam ich rozgrzały:)A właśnie,nie wiem czy wiecie,ale idę z Kinią do męskiego liceum :D.Do podania dołączymy opinię kolegów z klasy,więc gdyby się tu ktoś ze znajomych napatoczył,to piszcie co Wam na sercu leży;)
Dobra,finito bo już nie mam za bardzo o czym pisać.A i jeszcze jedno.Jadę z Monią do Ameryki tego faceta fajnego znaleźć :D.Tylko muszę mieć troszkę wyższe buty,a Monia będzie miała klapeczki;)Monia wie o co chodzi….Dobra,bye bye.
flaga_wbryt.jpg


  • RSS