la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2004

Muszę się streszczać bo jestem u Oli.No więc wróciliśmy z wycieczki,było nawet fajnie.Poza tym że klamki zostawały rękach,no to było fajnie.Nie wiem o czym pisać.Jak będę miała wenę to napiszę.Papapa:)
Ale długa notka;)

Wczoraj do naszej pięknej Warszawki zawitała moja Agunia!!!Umówiłyśmy się pod Empikiem,ja Agi nie poznałam,no ale dobra pomińmy :].Później pojechałyśmy do mnie,i było duuuużo świrowania:)Aga próbowała zamknąć zamknięte drzwi(hihihi:)).Wiem Aga,zabijesz mnie za to że o tym piszę;)Oj dużo się wczoraj działo.Piszę ze szkoły i zaraz będzie dzwonek więc nie opiszę wszystkiego,ale trudno.Później jeszcze poszłyśmy do Cerfura,oj co tam się nie działo.Aga szukała dla siebie frotki na rękę(z tym też wiąże się pewna anegdotka,ale co tam nieważne o co chodzi;))Żadne frotki się Adze nie podobały,to kupiła w Mrówce bluzeczkę.W ogóle cały Cerfur żeśmy oblazły,hehe.Fajnie było,pizzę żeśmy jadły(wow;)).Taka malutka była,ale i tak już ledwo co żeśmy ja wciskały w siebie:)Troszkę komplikacji się porobiło z moimi wakacjami,ale o tym nie będę pisać,bo to moja sprawa.Muszę już lecieć,dzwonek dzwoni!!!Papapa!!

Mimo że Kini urodzinki są dopiero jutro,to ja piszę życzonka dziś.Nie mam w domku kompa(to już chyba wszyscy wiedzą),a chcę żeby te życzenia się tu znalazły,więc piszę je dziś.A więc moja kochana Kiniu,z okazji urodzinek życzę Ci samych,samiutkich,samiusieńskich sukcesów,dużo kasy,najsexowniejszego faceta pod Słońcem,dobrych ocen(to już chyba masz:)),wielu kochaniutkich przyjaciół(ekhm:)),boskich telefonów komórkowych(takich bajeranckich,z kolorowycm wyświetlaczem i polifonicznymi dzwonkami:)),corocznego spędzania wakacji na Hawajach,czy gdzie tam będziesz chciała.I w ogóle życzę Ci Kiniu wszystkiego co sobie Twoja duszyczka zapragnie.100 LAT,100 LAT,NIECH ŻYJE,ŻYJE NAM!!!!!WSZYSTKIEGO NAJ Z OKAZJI URODZINEK KINIU!KOCHAM CIĘ!
P.S.Wiem że moje życzonka to nic w porównaniu do Twoich do mnie,ale liczy się gest:)

Nie będę się wypowiadać na temat dostarczania mojego kompa do nowego mieszkania.
Ehh..Już moi drodzy jesteśmy w Unii:)Bosko.Normalnie nie mogę się doczekać kiedy będziemy dzięki temu zarabiać miliony,mieszkać w willach,itp.Hihi.Wiecie co,ja tam nigdy za specjalnie za Unią nie byłam,ale chyba jakoś się pomału przekonuję.No bo co tam,będę se bez paszportu jeździć po Europie(bo ma podobno starczyć tylko dowód osobisty),i w ogóle będzie spoko luz.A jak się komuś zbierze na zdobywanie wiedzy,to se pojedzie bez(prawie)żadnych problemów do innego kraju,i tam będzie kuł;)Przynajmniej ja mam taki zamiar,no ale dobra mam jeszcze czas żeby o studiach myśleć;)Także żyjmy chwilą,i świętujmy Unię!!!
Dobra,koniec o Unii,to teraz może troszkę o tym co było.Był apel o Powstaniu Warszawskim.Powiedziałam wierszyk,i dzięki temu do dziennika poleciały dwie 6,i +30(podobno,to znaczy pani na polskim tak mowiła,ale ja z wrażenia nie zaczaiłam do końca o co łazi).
Wczoraj była u mnie moja kochana Oleczka!Szukałyśmy w katalogu gdzie możnaby jechać na wakacje.Znalazłyśmy Londyn na 10 dni.Chyba się wybierzemy.Miałam jechać z Agą na obóz taneczny,ale cena jest podobna,więc chyba raczej będzie Londyn.Kurna,ja to po tych wakacjcach to już zeświruję od tego angielskiego.Pierwszy miesiąc mam być w Kanadzie,później Londyn,matko jedyna…A na koniec wakacji zawitam pewnie na piękną polską wieś :].Do rodzinki.Oj,ale bym chciała.I chciałabym żeby ten Londyn wypalił,ale nie wiem jak to będzie skoro już mam jechać do Kanady.Ale ta Kanada to też nie tak do końca pewna,bo mogą mi wizy nie dać na czas,bo się długo czeka na wizę.Ehh..Nie wiem jak to będzie.W każdym razie takie są plany.A jeśli te plany nie wypalą,to trzeba będzie od nowa całe wakacje planować.No dobra nie będę zapeszać.No i co to jeszcze do pisania.Mam zagrożenie z chemii :/.To znaczy,chyba raczej na pewno mam,bo z tej kartkówki dostanę laskę :/.
Niedługo nam się szykuje Zielona Szkoła!Ha,i znowu tydzień przerwy od tej całej nieszczęsnej nauki.
No dobra,to już wszystko napisałam co miałam napisać,no to już sobie lecę.NIe wiem kiedy w końcu do cholery odzyskam tego kompa,mam nadzieję że w miarę niedługo.W przeciwnym razie,notki będą się tu pojawiały raz na kilka tygodni :/.
See you!


  • RSS