la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2004

No bo jak nie mam kompa jeszcze w domu,to muszę pisać w szkole,no nie :].Miała być notka no to będzie:)
Chciałam się zalogować a tam dżołk bo ktoś inny się nie wylogował i musiałam za niego hihi.I jeszcze noteczkę napisałam tam z Pypkiem,ale króciutką,i bez żadnych chamskości :].A obok se siedzi Justyna i Mysza i się bawią wspaniale,bo wlazły na czata i se jaja z kogoś robią.Ehh…Kurna fajnie mi się pisze na tej szkolnej klawiaturce.Matma troszeczkę nudna że tak powiem,ale co tam jakoś minęło.Teraz mamy funkcje,i nic z tego nie rozumiem,ale będą korki to w trymiga zrozumiem ;)Taa…Kurna odcięta od świata jestem nie mogę często pisać,nie mogę siedzieć na gg,nie mogę nic do szkoły potrzebnego szukać(taa…a ja znowu tak dużo tego szukałam :]).Ogólnie kiszka.
Wczoraj se oglądałam,,Dzieciaki z klasą”czy coś takiego.Kurna,pytania były takie że ja to bym chyba od razu została najmądrzejszym dzieckiem w Polsce(kurna Pypek się teraz na mnie uwiesił,o już se poszedł).
Oj ja tak nie mogę pisać,bo to tak głupio.Wolę w domu,bo tu źle mi się zdania składa ;)Ale no mówię-miałam napisać notkę ,no to napisałam.I mi tu bez tak zwanych bulwersów,bo ja tu na serio nie mogę pisać tak dużo jak kiedyś.Ale spoxik,przywiozą mi może kompa w niedzielę albo sobotę,i będzie luzik:)Mam nadzieję że wtedy przywiozą,przynajmniej tak mi mama mówiła.Oj dobra,kończę już,bo zaczynam przynudzać.See you :*
P.S.Była klasóweczka z hiszpańskiego.Jakoś tam poszła…

Matko,jak mnie tu długo nie było!!!Na razie nie mogę pisać,bo są pewne komplikacje.Jak mi się uda,to będę pisałą częściej,ale jak na razie to nie wiem.Oj dobra,teraz muszę opisać co się mniej więcej działo przez ten czas.A więc.We wtorek byłam z Justyną na,,Pasji”.Film trochę przesadzony jeśli chodzi o te sceny gdzie było dużo krwi,ale ogólnie to spox.Mi oczywiście na końcu jak Jezus był ukrzyżowany,zaraz łzy się zaczęły zbierać(Justyna chyba nie wie o tym…).Ludzie co mają słabe nerwy lepiej niech na to nie idą,na serio..
Dobra,wtorek opisany..Hmm..To teraz środa.Dostałam 5- z geografii!!!Za ten album o Holandii!!!Ha,boska jestem;)na coś się te męki jednak przydały wszystkie;)Dobra,środa opisana.To teraz już raczej nie mam czego opisywać,bo od czwartku były Rekolekcje.W piątek była spowiedź.O ludu,ale był strach że ksiądz coś będzie miał….Ale na szczęście nie miał :].I w sobotę też Rekolekcje.No,i co tu więcej do opisywania.O!Już wiem.W środę(chyba)kupiłam se nową komóreczkę!!!Co prawda troszkę inną niż chciałam na początku,ale ta też mi się bardzo podoba(Aga,ta komórencja jest taka jak Twoja tylko inny kolorek :>)No,to by było n tyle.Sorki że nie komentuję na Waszych blogach,ale ja teraz na serio nie mam jak ;(.No ale może niedługo będzie już można,to wtedy nadrobię zaległości.Ta notka miała być strasznie długa(tak na zapas;)),ale chyba coś nie wyszło :].A jeśli wyszło,to spoxik.
To ja się jak na razie żegnam.Mam nadzieję,że okażecie się wyrozumiali :].A następną notkę postaram się dodać we wtorek na informatyce(a propo,dostałam 5 ze sprawdzianu z Excela:))

Zaczęło się to tak…Uczyłam się do hiszpańskiego,a tu nagle telefon.Dzowni Justysia,czy idziemy w końcu na,,Pasję”.No to mówię,że dobra,ale moja mama nic nie wie tak jeśli coś,tylko tata coś tam wiedział że wychodzę.Ale chyba za dobrze nie wiedział do którego kina :].No i już wyłazimy do tego kina o 18:00,a seans się zaczynał o 18:30.No to tempo przyspieszyć trzeba było troszkę,i kaman do tramwaju.I tu pojawił się pierwszy problem.Który tramwaj dojeżdza do Geanta.Wsiadłyśmy do byle jakiego i na Wiatracznej przesiadłyśmy do 123.Pojechałyśmy o jeden przystanek za daleko(z mojej winy,bo ja się upierałam że skręca i że wtedy pojedzie pod Promenadę),a była już godzina 18:27.No ale spoko,przed seansem jeszcze będą reklamy to się na pewno wyrobimy.Idziemy na drugi przystanek żeby nas troszkę podwiózł pod Promenadę.Nic nie jechało,to musiałyśmy biec!I powiedziałam takim babom na przystanku,że jakby coś jechało to żeby nas zawołały to my się wtedy wrócimy.Wtedy to było śmieszne ale teraz to pewnie niekoniecznie,bo to żarcik sytuacyjny :].No ale dobra,dalej.Dobiegłyśmy do tej Promenady.Justysia sprawdzała co o której leci w telegazecie,ale sprawdzała to na Multikino!A oczywiście pod Promenadą żeśmy się skapnęły że tam jest Cinema City!!!No dobra,trudno,ale se myślimy:a może będzie niedługo leciała,,Pasja”,to najwyżej troszkę poczekamy.No ale zaczynała się o 19:15,a do domu byśmy wracały po 21:15,a to już troszkę późnawo.Bo w domy byśmy były około 22:00,no ale cóż.Zrezygnowane,usiadłyśmy na ławeczce,i się śmiałyśmy z byle czego :].Nawet z manekinów łysych,co myślałyśmy na początku że to jakieś dresy stoją.I były dwie Arabki,czy jakieś takie bo miały hustki na głowach.I się śmiałyśmy że będzie zamach:)Bo jeszcze tam było kilku takich kolesi,co mieli takie beznadziejne kaski czy tam hełmy.I wyglądali właśnie jakby się przygotowywali na obronę przed zamachem.Już nam się znudziło(no może nie znudziło,ale musiałam być wcześniej w domu,bo miałam nadzieję że kupię se nowy telefon,ale jednak tak się nie stało :/),no to pojechałyśmy do domu.I wsiadłam do złego tramwaju,i bym pojechała nie wiadomo gdzie,ale szybko wysiadłam :].Jak już wysiadłyśmy z tramwaju,to podchodzi do Justyny taki wstawiony koleś,łapie ją za rękę,i tak do niej:POLICJA!!!Proszę pokazać dokumenty!A Justyna mu na to z taką miną —-> :| PRZEPRASZAM!!!A ja w te brechty!!!Ale śmieszno dziś było,myślałam że normalnie nie wyrobię ;)Tak to jest,jak się umawia z kimś dwie minuty przed wyjściem:)Wtedy to takie jezzy są że to szok!!!Oj,ale fajny dzionek dziś był:),,Pasji”nie obejrzałyśmy,ale za to idziemy na nią w czwartek.A teraz już lecę,bo woda mi w wannie stygnie :>.DOBRANOC!!!
P.S.Jak zwykle-jeśli ktoś czegoś nie rozumie to sorry,ale opisuję to najdokładniej jak umiem ;)

A była taka ładna pogoda.Ale dobra,ja tu żeby o czym innym pisać.No więc dziś był Dzień Europejski(o cholera,grad teraz pada!!!),i Kinia czytała o Słowacji jakieś pierdoły.Najgorzej było się na początku rozkręcić z tym czytaniem,ale później to już jakoś poszło :].W przerwach,tańczyłyśmy do,,Powerless”(taa…typowo słowacka muza;)),która była nagrana na kasecie zaraz po hymnie słowackim.I żarłyśmy knedlicki,i pierogi ru…yy…to znaczy pierogi(co nie Pinka:)Oj nikt nie czai),i w ogóle było fajnie.Teraz jak się mnie ktoś zapyta o cokolwiek związanego ze Słowacją,to bez zająknięcia odpowiem(nie no żarcik,nie bierzcie tego na serio).Tylko troszkę się zawiodłam,bo nie było klasy Kini mojej pięknej kochanej na naszej prezentacji :(.ALe za to był Boro,i nie ma bata!!!:)(o już się rozchmurza).I knedliczki wylądowały na krześle,ja zżarłam sałatę,oj i w ogóle było fajnie(wiem,wiem,powtarzam się).A później do domku.Justyna jeszcze u mnie posiedziała troszkę,w pingwinka grałyśmy,w Pacmana,i całą drogę do domu było:di,diga,digamos,decid,digan,i nie tylko:)Krótko mówiąc,powtarzałam przed jutrzejszą klasówką z hiszpańskiego :]O właśnie,klasówka,trzeba się uczyć!No to ja lecę!Buziaki!I dziękuję za współpracę Neko,Donie,Pypkowi,Pince!Bo to właśnie z dziewuchami dziś plułyśmy się o Słowacji :D

No więc,były dziś u mnie Dona i Neko(i jeszcze Patka,ale po kolei),żeby przećwiczyć to co mamy jutro czytać na tym Dniu Europejskim.Jak już wszystko było przygotowane,i porozdzielane co kto ma czytać,dziewczyny postanowiły iść na strych.Bardzo im się tam spodobało(miały farta,bo mój strych jest przeważnie zamknięty :]),i chyba siedziałyby tam jeszcze dłużej,gdyby nie mój genialny pomysł żeby iść do Justyny.Szłyśmy bez kurtek,bo na początku to ja tylko tak sprzed bramy chciałam pokazać gdzie mieszka Justyna,ale żeśmy się zapędziły ;)No więc idziemy sobie,idziemy,a tu nagle grad zaczyna padać.Justyny nie było w domu,bo jak ją wołałam,to nikt nie lookał do lufcika,więc musiałyśmy się schować w jej bramie.A później tu już biegiem do domku jak troszkę przeszło,żeby nas znowu deszcz nie złapał.Jak już przyszłyśmy,to zadzwoniłam po Patkę żeby przylazła,to będzie integracja z dziewczynami.Po godzince Patka przyszła,ale już niedługo po tym Neko i Dona musiały iść :(.Chyba się Donie u mnie spodobało(Neko już kiedyś u mnie była),bo mówi że mam fajne podwórko,i w ogóle:)Dziękuję bardzo :)
Ale najlepsze było,jak ja byłam w innym pokoju,i zapukałam w ścianę(tam gdzie siedziały dziewczyny),i Dona się przestraszyła jak nie wiem co:)Hahaha:)I jeszcze Dona jak się z moim psem bawiła,to niechcący puściła gumkę do ścierania,i mój pies by ją zeżarł(gumkę,nie Donę;)).Oj…Ogólnie,dzień dziś był pełen emocji:)Jeszcze później pojechałam do Cerfura po telefon(i nie tylko;)),ale już salon Idei był zamknięty :/.I siedziało tam jeszcze takich dwóch kolesi(chyba sprzedawców),i jak już żeśmy stamtąd odeszły,to mama się mnie pyta:Kinga,podobał ci się któryś??A ja na to:Sprzedawca?A moja mama:Nie!Telefon!Heh,tak to się matka z córką dogadują(Patka była tego świadkiem bo się z nami zabrała)
Oj rozpisałam się.Pewnie i tak tego całego nie przeczytaliście,ale co mnie to :].Napisałam co chciałam,i co miałam napisać,a co tam!Życzcie mi powodzenia na tym Dniu Europejskim!Już się normalnie doczekać nie mogę :/.See you!
P.S.Gdyby dziś też ktoś nie jarzył co napisałam,to sorry,ale jestem śpiąca już!

Ja ostatnio to oglądam filmy o zabijaniu dziewczynek.W środę oglądałam,,Kto zabił moją córkę”,tera oglądam,,Oko za oko”.Chyba lubię takie filmy.No bo gdybym nie lubiła,to raczej bym nie oglądała.Heh,logiczne myślenie.
A wiecie co,tak se teraz uświadomiłam,że już minęły trzy miesiące od założenia tego blogasa.Pamiętam jak narzekałam,że na tym moim pierwszym były już zapisane trzy miesiące,i czemu się frajer zepsuł.A tu proszę.Na drugim blogu już znowu trzy miesiące zapisane.Szybko w sumie przeleciało.Tylko żeby ten się teraz znowu nie zechciał psuć,bo już nie mam zamiaru wydawać kasy na zakładanie blogów :]Kurna,chyba powtarzam się co do słowa ,,blog”i jego odmiany.Oj,dobrze mi się wydaje.A teraz lecę oglądać film,bo wątek w końcu stracę.Heh,to było boskie podsumowanie mniej więcej trzech miesięcy działalności tego bloga.Mam nadzieję,żę wytrwa kolejne trzy miesiące,i nie będę miała już żadnych nieoczekiwanych zmian akcji.Buziaki,lecę oglądać film!

Sean Paul feat.Sasha

Well in comes di ting dem call di
broken heart
This blessed love will never part
Yuh dun know it’s from the start mi tell dem seh a Dutty Yeah!!
A Sean Paul and Sasha, come sing for dem baby

[Sasha]
Boy you make me holler
Boy you make me sweat and
I can’t get your tenderness
Still I can’t get you off my mind
What is it about you baby?
[Sean]
It’s the dutty dutty love

[Chorus]
[S] I’m still in love with you boy…
Well I’m a hustler and a player and you I’m not a stayer
That’s the dutty dutty love
[S] I’m still in love with you boy…
Say girl, try to understand that a man is just a man
That’s the dutty dutty love
[S] I’m still in love with you boy…
Blessings loving from the start but you know we had to part
That’s the way I give my love
[S] I’m still in love with you…
But a man gotta do what a man gotta doo…

[Sean Paul]
Girl, well a never had to promise you no bling bling fo hold you girl
A just the loving weh me fling fling control you girl
And make you head swirl
And make you body twirl
And make you wanna be my one and only baby girl
Night after night me give you love fi keep you warm
Gal you never get this kinda love from you born
And now you want draw card say me just can’t perform

[Chorus 1]
[S] I love you baby
A true a get the little loving and me gone
[S] You don’t know how to love me
I an I nah no time fi no kiss up an charm
[S] Not even how to kiss me
A true me take you little heart by storm
[S] I don’t know why
Babygirl, Babygirl
[S] I love you baby
A just the dutty dutty love

[Chorus 2]
[S] I’m still in love with you boy…
Well I’m a hustler and a player and you I’m not a stayer
That’s the dutty dutty love
[S] I’m still in love with you boy…
Say girl, try to understand that a man is just a man
That’s the dutty dutty love
[S] I’m still in love with you boy…
Blessing loving from the start but you know we had to part
That’s the way I give my love
[S] I’m still in love with you…
But a man gotta do what a man gotta doo…girl

[Sean Paul]
A true me give her tug love and say bye bye bye
Me turn around she ask the question why why why
When me leaving me see the gal cry cry cry
And it hurts my heart to tell lie lie lie
So don’t cry no more
Baby girl for sure
Just remember the good times we had before

[Chorus 1]
[S] I love you baby
A true a get the little loving and me gone
[S] You don’t know how to love me
I an I nah no time fi no kiss up an charm
[S] Not even how to kiss me
A true me take you little heart by storm
[S] I don’t know why
Babygirl, Babygirl
[S] I love you baby
A just the dutty dutty love

[Chorus 2]
[S] I’m still in love with you boy…
Well I’m a hustler and a player and you I’m not a stayer
That’s the way I give my love
[S] I’m still in love with you boy…
Say girl, try to understand that a man is just a man
That’s the dutty dutty love
[S] I’m still in love with you boy…
Blessings loving from the start but you know we had to part
That’s the dutty dutty love

Wiem,wiem,nudne się już robi to całe zmienianie szablonów,ale Nala napisała na swojej stronce,że ją zamyka.Właśnie dlatego,że się szablony popsuły.Ale dziwne to trochę,bo Neko ma szablon od Nali,i cały czas działa :/.A mój oczywiście nie mógł działać.Ale mniejsza z tym,ważne że mam nowy działający szablonik!Widziałam go już kiedyś w październiku,ale wtedy na moim drugim blogu(już nieistniejącym),miałam taki fajny szablon z królikiem,i nie chciałam zmieniać.Ale ten z tym wampirkiem,podobał mi się jak nie wiem co.No to mam go teraz :].Jeśli ktoś czegoś nie rozumie to sorki,ale jestem jeszcze śpiąca bo niedawno się obudziłam.
Wczoraj się rozdzwoniłam do dziewuch,czy nie poszłybyśmy wszystkie do kina.Ale tak:Paulina nie daje znaków życia,Aga jeszcze nie wiedziała czy może,Ola mogła,Patka miała dzwonić wczoraj wieczorem czy może(albo dziś rano),i jak na razie nic nie wiadomo.A,i jeszcze Kasia miała zobaczyć czy może iść.Kurna,nie wiem czy to wszystko wypali,bo mama wzięła komórkę ze sobą do pracy,i nie mam z kim się kartą zamienić.A bez komórki,to wątpię żeby się coś załatwiło.No trudno ;(.Poczekamy do następnego tygodnia,jak już będę miała koma nowego to wtedy się z laskami jakoś zgadam…
A chemii dostałam jedynkę(z kartkówki),i jestem wk** na maksa!!!Matko,czemu se nie można wybierać przedmiotów,których chce się uczyć!Chemiczką to ja nie będę przecież….Bleeee!!!!!
Idę już.Zjem śniadanko,później zjem Kitkata,a później nie wiem co będę robić…
P.S.Nie chce mi się ,,8 Mile”na kompie włączyć.To znaczy, na DVD.Świetnie….Będę się starała jakoś to naprawić :].O kurna,ktoś dzwoni do drzwi!
P.S.2.To jakiś Jechowy do drzwi dzwonił..

Co się stało z blogiem Kingi i Oli :(?

KURNA!!!Popsuł się szablon z deską ;(.I co ja teraz biedna poradzę!Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to,że jednak muszę mieć ten szablon z Pimboli:)I uprzedzam.Choćby nie wiem jak Wam przeszkadzało że jest jak na razie zepsuty,ja mam to w dupie!Kiedyś się musi naprawić,a poza tym,ten blog ma być taki,żeby mi się podobał najbardziej!No właśnie…
Oddałam pracę na geografię.Reakcja pani:a czemu tego nie sformatowałaś,tylko tak na żywca z Interuetu żeś wydrukowała!No normalnie myślałam że nie wiem co zrobię!Całą noc nad tym siedziałam,żeby teraz coś takiego usłyszeć?!No ale dotało się plusika.Ale to jeszcze nie koniec moich przygód z Unią Europejską.W ten poniedziałek,będzie u nas w szkole Dzień Europejski,i każda klasa musi coś przygotować o jakimś kraju.My mamy Słowację.No i oczywiście ktoś to musi prezentować(przypominam,że każda klasa będzie to oglądać).Na początku miał to przentować Koper,ale coś tam.No i kogo wybrano?No jasne,że Kinię :/.I jeszcze Neko,Donę,o chyba jeszcze Pinkę!No normalnie bosko!!!Wszystkie się cieszymy jak nie wiem co :/.Kurna,ja chcę żeby ten poniedziałek już był,i żeby już przeminął.Ja wszystkim gadam że nie chcę,a mi wszyscy gadają:oj to właśnie dobrze że ty,bo ty się nie wstydzisz.Łatwo wszystkim gadać!Tylko zwróćcie uwagę na to,że my we cztery będziemy czytać jakieś pierdoły przez 15 minut,i to jeszcze tak,żeby nikt się przy tym nie zanudził :/.I do tego,w większości będą to obcy ludzie,z którymi na co dzień nie gadam!No po prostu bosko!Pozostaje Wam trzymać za mnie kciuki…Adieu


  • RSS