MAM NOWY APARACIK!!!I TERAZ JUZ MOGĘ ROBIĆ TYLE ZDJĘĆ ILE WLEZIE!!!I już nie będzie mi mama cały czas gadała:oj no już starczy tych zdjęć,już starczy,jeszcze niech trochę kliszy zostanie na coś innego.TERAZ NARESZCIE CZUJĘ SIĘ WOLNA(ale ładnie to ujęłam;))!!!Normalnie tak się cieszę.Aparat taki normalny,bez żadnych bajerów i w ogóle,ale mi się bardzo podoba.Ważne żeby zdjęcia robił,no nie;)Ojejcia nawet nie wyobrażacie sobie jak się cieszę!!!Pierwsze fotki już porobione.Ale takie byle jakie.No dobra,powiem szczerze,że są to fotki mojego pokoju:].Bo ta pierwsza klisza to taka żeby ten aparacik rozkręcić;)Oj,czy ja może nie wspominałam że się strasznie cieszę;)I jeszcze sobie kupiłam mikrofonik.I już sobie mogę gadać.No,wprawdzie nie ze wszystkimi(co nie Aga:/),ale zawsze coś.
Ojejcia a dzień zapowiadał się tak nudnie.O zapomniałabym napisać.Dziś jak w tramwaju jechałam,to widziałam takiego ślicznego kolesia!Miał gdzieś tak okolo 18 lat,i takie zajebiste długie rzęsy.O matko,ale jaki on był śliczny!I miał taką fajną buźkę.Oj po prostu cud-miód.Ale się gapiłam na niego jak jakaś idiotka.Ale no mowię,ON BYŁ PO PROSTU ŚLICZNY!!!!Jeszcze nigdy nie widziałam,żeby chłopak miał takie śliczne rzęsy(no,może poza synkiem mojego brata).Ojeja dobra juz konczę o nim pisać,bo jeszcze się w nim zakocham;)Ale na serio śliczny.I miał buźkę taką jak taki dzieciaczek niewinny.Oj no dobra,kończę,bo widze że zaczynam coraz to dziwniejszych określeń używać;)