No jutro znowu do szkoły.Troszkę se pochorowałam,ale już niestety trzeba się brać do roboty.Ale to już ostatni tydzień przed feriami,więc jestem happy jak nie wiem co!!!I będę z Patką sobie tam w tym Zakopcu świrować;)Oczywiście jak już wszystkim wiadomo,mam nowy apracik,także będzie zdjęć a zdjęć;)
Znowu cały dzień słuchałam Limp Bizkit i Linkin Park.Ja już chyba nie wiem co z sobą robić.Zrobiłam dwa dollsy.Jeden to niby ja,a drugi niby Patka.Jeszcze muszę zrobić dorobic kilka osóbek i będzie git;)I jeszcze zrobię bonusik dla Patki jak mi się uda.Ale jeszcze zobaczę;)Ale sam pomysł jest zajebisty!!!Oj no dobra już nie będę o tym pisać bo się jeszcze wygadam o co mi łazi.A ma być niespodzianka,no nie;)
Wczoraj oglądałam konkurs na najinteligentniejsze dziecko Ameryki.I to było w formie teleturnieju.I było takie pytanie:W czym liczy się wagę złota.No to ja se myślę:jak to w czym???W sztabach(można się już śmiać)Wiem,strasznie śmieszne,ale napisałabym Wam poprawną odpowiedź,gdybym umiała ją wymówić:]Oj bo to jakieś takie nie wiadomo co było.No dobra mniejsza z tym.Skwasiłam i tyle;)
No to ja już spadam.Jutro czeka mnie męczący dzionek;)
Buziaczki:*