la-chica blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2004

Dzisiaj jest tak jakoś dziwnie.Weszłam na gg,to od razu złej rzeczy się dowiedziałam.Ale nie będę pisać jakiej,nieważne(znaczy ważne,ale nie dla Was).Humor mi się przez to schrzanił.Ale to dopiero początek dnia,więc nie wiem jak będzie później.No ale w każdym razie nie jest zbyt fajnie jak na razie.
Może dziś pojadę do Cerfura żeby nakupować rzeczy przed wyjazdem.A przede wszystkim słuchawki.No bo nie mam na czym muzy słuchać.A propo muzy.Ta chrzaniona płytka Molesty,ściąga się już nie wiem ile.No cóż..Pozostaje mi czekanie :/.
Oj nudy nudy.Nie ma co robić.Wczoraj wieczorkiem dodałam mały bajer na mojego bloga(bajer w postaci dollsa:]),i bardzo mi się podoba;).No i czywiście dałam jeszcze ,,O mnie”,bo tak bez powodu to bym tego dollsa nie wtegacała na bloga,no nie;)
Oj ale przynudzam.Jeśli pojadę dziś do Cerfura,to jeszcze co nieco tam dopiszę.A na razie ciao !!

FERIE !!!

2 komentarzy

No w końcu ferie !!!Niech żyje wolność,wolność i swoboda !!!Jadę z Patryką pod Zakopiec(wiem że się powtarzam;)),dziś przyszła do mnie z mamą i wszystko już obgadane !!!
W szkółce dziś były luzy,nie pisałam tej klasówki zaległej,i w ogóle było kozacko dzisiaj.I na chemii miałam fazę z Magdą i Kasią;)Aż Madziora brzuch rozbolał od śmiechu.No ale śmiech to zdrowie,no nie;)A jak już trzeba było iść do domku,to było żegnania a żegania.A tak w ogóle,to jak przyszłam do szkoły,to nie mogłam znaleźć moich butków.No i doszłam do wniosku ze mi je ktoś ukradł.No i teraz był problem,bo w szkole już nie było ochraniaczy,a przecież nie wpuszczą mnie do szkoły w niezmienionych butach.No to co ja biedna miałam zrobić.Wzięłam pożyczyłam butki od Rabbita,bo Rabbit zostawił butki w szkole.Troszkę tak dziwnie się w nich czułam,bo są że tak powiem trochę zdewastowane,no ale dobra;)Dzięki Rabbitowi za zgodę na noszenie swoich butów;)
Powywalałam dzisiaj z kompa te wszystkie mp3,które się do końca nie pościągały.A było tego sporo;)A teraz sobie ściągam pioseneczki Molesty, z płytki ,,Skandal”.I tak jakoś mi czas leci…
No to ja się juz z Wami żegnam.Notka pożegnalna przed feriami będzie w niedzielę.A teraz po prostu PA ;)

Dziś znowu miałam dobry humorek!!!Mysza już pojechała w świat daleki,i teraz z naszej Trójcy zostałam tylko ja i Justyna.No i fajnie dziś było.
Przed religią musiałyśmy znaleźć naszą klasę,bo się z inna klasą zamieniliśmy salami.No i podczas tych poszukiwań Kroczek nas troszkę wystraszył;)Później oczywiście głupawka.Poszłyśmy do P.Stachurskiej,żeby się spytać czy nie wie gdzie mamy religię.I Justyna się cały czas chichrała.I P.Stachurska nam powiedziała co nieco o naszych spóźnieniach :/.Matko jedyna!To nie moja wina że mi cały czas autobusy uciekają.
Klasóweczka była z matmy.Nie będę pisała jak mi poszło,bo nie chcę robić se nadziei na nic.No oczywiście oprócz klasóweczki były też inne atrakcje;)Justyna walnęła bardzo mądry tekścik,ale może nie będę cytowała;)
Kurna zgłosiłam mojego blogaska na konkursik,ale ja nie mam na nim nic ciekawego!!!Według mnie,to tu jest strasznie nudno.Ta muzyczka może troszkę tu życia wprowadza,ale poza tym to moim zdaniem na serio nie mam tu nic ciekawego.Muszę coś pododawać.Tylko nie wiem czy dziś,bo muszę się chemii pouczyć.Będę chyba jutro pisała zaległą klasówkę z chemii :/.Ale jeśli da się przekonać panią żebym pisała po feriach,to napiszę po feriach:)Kurna coś spać mi się chce..Idę już sobie.
Czekam na komentarze jakieś,bo ostatnio to bardzo mało ludzi komentuje :/.

Ja nie mogę,ale mam dziś zajebisty dzionek.Spadłam w szkole z ławki(nie tej takiej szkolnej,tylko takiej na szkolnym korytarzu;)),i Mysza się ze mnie śmiała bardzo i Justyna też(a tak propo,pogodziłam się z Justyną).I na biologii P.Stachurska nie zrobiła nam klasówki(bosko).A na godzinie wychowawczej zrobiła nam maluskie kazanie.I sypnęła mądrym cytacikiem(napisałabym go tu,gdybym w ogóle czaiła i czym on był:]),i kazanie nam też zrobiła.No to kazanie to takie może było troszkę mniej fajne,no ale który my raz słyszymy to samo podczas takich kazań,no nie;)Do wszystkiego można się przyzwyczaić,no nie;)
Oj fajnie dziś było,bardzo fajnie.A jutro klasóweczka z matmy.Ale co tam!!!Damy rade!!!
No,może tylko jedna rzecz mnie zmartwiła.Ale co to już nieważne…
ALE DZIŚ BYŁO KOZACKO I TYLE!!!BUZIAKI :*

Nie dość że dziś byłam strasznie śpiąca,to jeszcze dowiedziałam się strasznie niefajnej rzeczy…Coś związanego z moim wyjazdem.I coś związanego z Patką.Ale nie napiszę o co chodzi,bo takich rzeczy się nie powinno pisać.Ale w każdym razie jadę..Tylko troszkę plany się pozmieniały.Oj no już nie bedę o tym pisać,bo napiszę za dużo,a tego na serio nie chcę!!!
Słucham cały czas,,I’m still in love with you”..To jest kozackie!!!Dawno nie słyszałam takiej fajnej pioseneczki.No mówię,kozacka i tyle.
I jeszcze dziś gadałam sobie z Agusią na Skyp’ie.No ile my tam Aga żeśmy przegadały…No było ze 45 minut;)Ale fajnie się tak gada z moją Agusią:)
No już sobie lecę..Spać mi się chce jak nie wiem co…Papa ludki!!!

Normalnie byłam dziś z Pypkiem zapisać się na anglika.I trzeba było wypełnić taką ankietkę,i jak trzeba było podać zawód,to ja do Pypka:jaki zawód wpisaćTak,wiem strasznie śmieszne;)Dla nieskapniętych-mam 15 lat więc co do mojego zawodu nie mogłam się za bardzo rozpisać;)A później poszłam na troszkę do Pypka i zeskanował mi Pypek fotkę.I już ją porozsyłałam do kilku osóbek;)A później musiałam iść do domku,żeby nie było że się gdzieś po nocy szlajam;)
A właśnie teraz ściągam skype’a,i trochę coś to niekoniecznie idzie(o,właśnie jest 71%)Oj cholera oby się ściagnęło to wtedy będzie można normalnie z ludźmi gadać,a nie przez to chrzanione gg,w którym jest ze 2 minuty opóźnienia:/(o,już jest 75%)
Byłam z Justyną w Smyku.Był taki kozacki ochroniarz,który się bawił takimi żółtymi zabawkami dla niemowlaków.Włączał se w nich idiota muzyczki.A propo idiotów.Jak szłam z Justyna do Smyka,to nie wiem czemu,ale strasznie się przestraszyłam takiego kolesia co rozdaje ulotki.Bo ja czytałam coś innego,i się w dół gapiłam,i nagle jego nogi zobaczyłam,i wrzasnęłam:O MATKO JEDYNA!!!I aż mi prawie ta ulotka co ją czytałam wyleciała z ręki!Pewno se koleś pomyślał ze ja jakaś nienormalna(wcale się nie dziwię;)).A jak się tak jego przestraszyłam,to on zero reakcji!Nawet się głupio nie popatrzył.Nawet się nie uśmiechnął.Sam pewnie z tych takich troszkę teges;)
A w sobotę się spotykam z Agniesią!!!Bo musi zrobić fotki pomników do szkoły,to jej pomogę,no nie;)A przy okazji se pogadamy i w ogóle.Bo dawno się nie widziałam z kobitą;)
No dobra,już koniec nudzenia.Dobranoc wszystkim!!!

No jutro znowu do szkoły.Troszkę se pochorowałam,ale już niestety trzeba się brać do roboty.Ale to już ostatni tydzień przed feriami,więc jestem happy jak nie wiem co!!!I będę z Patką sobie tam w tym Zakopcu świrować;)Oczywiście jak już wszystkim wiadomo,mam nowy apracik,także będzie zdjęć a zdjęć;)
Znowu cały dzień słuchałam Limp Bizkit i Linkin Park.Ja już chyba nie wiem co z sobą robić.Zrobiłam dwa dollsy.Jeden to niby ja,a drugi niby Patka.Jeszcze muszę zrobić dorobic kilka osóbek i będzie git;)I jeszcze zrobię bonusik dla Patki jak mi się uda.Ale jeszcze zobaczę;)Ale sam pomysł jest zajebisty!!!Oj no dobra już nie będę o tym pisać bo się jeszcze wygadam o co mi łazi.A ma być niespodzianka,no nie;)
Wczoraj oglądałam konkurs na najinteligentniejsze dziecko Ameryki.I to było w formie teleturnieju.I było takie pytanie:W czym liczy się wagę złota.No to ja se myślę:jak to w czym???W sztabach(można się już śmiać)Wiem,strasznie śmieszne,ale napisałabym Wam poprawną odpowiedź,gdybym umiała ją wymówić:]Oj bo to jakieś takie nie wiadomo co było.No dobra mniejsza z tym.Skwasiłam i tyle;)
No to ja już spadam.Jutro czeka mnie męczący dzionek;)
Buziaczki:*

MAM NOWY APARACIK!!!I TERAZ JUZ MOGĘ ROBIĆ TYLE ZDJĘĆ ILE WLEZIE!!!I już nie będzie mi mama cały czas gadała:oj no już starczy tych zdjęć,już starczy,jeszcze niech trochę kliszy zostanie na coś innego.TERAZ NARESZCIE CZUJĘ SIĘ WOLNA(ale ładnie to ujęłam;))!!!Normalnie tak się cieszę.Aparat taki normalny,bez żadnych bajerów i w ogóle,ale mi się bardzo podoba.Ważne żeby zdjęcia robił,no nie;)Ojejcia nawet nie wyobrażacie sobie jak się cieszę!!!Pierwsze fotki już porobione.Ale takie byle jakie.No dobra,powiem szczerze,że są to fotki mojego pokoju:].Bo ta pierwsza klisza to taka żeby ten aparacik rozkręcić;)Oj,czy ja może nie wspominałam że się strasznie cieszę;)I jeszcze sobie kupiłam mikrofonik.I już sobie mogę gadać.No,wprawdzie nie ze wszystkimi(co nie Aga:/),ale zawsze coś.
Ojejcia a dzień zapowiadał się tak nudnie.O zapomniałabym napisać.Dziś jak w tramwaju jechałam,to widziałam takiego ślicznego kolesia!Miał gdzieś tak okolo 18 lat,i takie zajebiste długie rzęsy.O matko,ale jaki on był śliczny!I miał taką fajną buźkę.Oj po prostu cud-miód.Ale się gapiłam na niego jak jakaś idiotka.Ale no mowię,ON BYŁ PO PROSTU ŚLICZNY!!!!Jeszcze nigdy nie widziałam,żeby chłopak miał takie śliczne rzęsy(no,może poza synkiem mojego brata).Ojeja dobra juz konczę o nim pisać,bo jeszcze się w nim zakocham;)Ale na serio śliczny.I miał buźkę taką jak taki dzieciaczek niewinny.Oj no dobra,kończę,bo widze że zaczynam coraz to dziwniejszych określeń używać;)

Chciałam się doadać do fanlistingu gaci,ale jak chciałam dodać znaczek to się coś popsuło i te znaczki były od innych fanlistingów były tak nierówno poustawiane.Oj ja to się mam z tym moim blogiem.Ale i tak bardzo go lubię;)No dobra,bo jeszcze se ktoś coś pomyśli;)Moze zaraz pójdę co Cerfura.Bo chciałam kupić aparat żeby już na ferie mieć z czego fotki pstrykać.Ale coś mamie za bardzo się nie chce,ale też pewnie ma coś tam do załatwienia jak znam życie:/.O matko…Nudno.Babcia dziś była,bo taty urodzinki.O właśnie,skoro już przy tym jesteśmy.WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DADDY!!!I tak tego nie przeczytasz,ale wszystkiego naj;)No..I to by było na tyle.Ciekawe czy mój braciszek zadzwoni z życzeniami.Co ja gadam,na pewno zadzwoni!!!
Życzcie mi powodzenia w wyciąganiu mamy do Cerfura!!!

No właśnie taki tytuł ma taka śliczna pioseneczka.Cały czas jej słucham.Wysłałam ją już paru osóbkom,ale chyba nie podzielają one mojego zachwytu nad nią :/.No ale cóż ja na to poradzę.W każdym razie,bardzo mi się podoba.I kogoś mi przypomina.Kogoś,kogo bardzo kocham.I jakoś tak mi wtedy smutno…Bo ja nie wiem co ta osóbka do mnie czuje.Jeśli w ogóle coś czuje:(.Nie no dobra,już nie będę się tak dołować.Tylko jak tu się nie dołować,skoro jest jak jest.A jest tak sobie,bo po pierwsze,nie wiem czy on coś do mnie czuje,a po drugie,to nikt poza może dwiema osobami,nie wie co ja na prawdę do niego czuję(trochę się powtarzam,sorki;)).Czyli można wywnioskować,że jak na razie to nie wiem nic…
Była u mnie Patka,pośmiałyśmy się troszkę z paru kolegów,pogadałyśmy,i zaraz potem poszła sobie do domciu.I jak już sobie Patka ode mnie poszła,to naszło mnie na zjedzenie pizzy,więc se zamówiłam i se zjadłam;)To znaczy nie całą,tylko 3 kawałki,ale i tak bolał mnie później brzuch.O,ja tak tu gadam o pizzy,i przypomniało mi się jak we Włoszech łaziłam z dziewczynami na pizzę.I to każdego wieczoru!!!No i nie tylko na pizzę;)No i pewnie tu od razu wszystkim nasunęły się skojarzenia że łaziłyśmy na chłopaków,ale nie nie nie;)My sobie chodziłyśmy do salonu gier.A ile ja tam hajsu przetraciłam..O matko jedyna.A i tak nic nie wygrałam.No bo to takie moje szczęście;)I jeszcze jakby tego było mało,to nie dość że nic nie wygrałam,to raz byłabym posądzona o złodziejstwo.Bo jak tak grałam w te głupie gry,to Patka raz się wkurzyła że nic nie wygrywamy,i kopnęła w jedną tak mocno że aż włączył się alarm:/.I musiałyśmy szybko stamtąd zwiewać,dopóki nikt nas nie zauważył.Ale ja się wtedy strachu najadłam:/.Ehh…wspomnienia.Już nie będę się tu tak rozmarzać;)W każdym razie,tamte wakacje były zajebiste.W ogóle wszystkie wakacje z Patką są zajebiste.Pozdrawiam ją,tak przy okazji;)No,nudziło mi się,to napisałam ta noteczkę..Troszkę się powspominało.Pozdrawiam wszystkich i czekam na komentarze;)Buziaczki:*


  • RSS